Dawid to nawet na blogu pokazywał, fajne.
Jeśli chodzi o mnie to ja uwielbiam sw. Nie luczę tego gdy majac 14 lat ogladałam powrut jedi nic kompletnie
o tym nie wiedząc, Potem długo długo nic, w końcu w 2012 roku kolega mnie zaraził najpierw filmami, a
potem zaczęłam czytać ksiażki i teraz jestem wieeelką fanką. Osobiscie mroczne widmo, atak klonów i zemsta
sithów nie bardzo mi się podobają, chociaż zemsnę sithów uzyłam kiedyś w mojej prezentacji na psychologii
o sile manipulacji. Na ostatnim jedi niestety nie byłam jeszcze wkinie, chociaż ciagnę u mnie rodzinkę
żeby szli, ale oni nie są tak w to wkręcenii. Co do nowej nadzieji, imperum i powrotu jedi mam to z dubbingiem,
ale jak dla mnie jest straszny, jeszcze to polskie tłumaczenie sokoła millenium jako sokół tysiac lecia
mnie powaliło na łpatki.
o tym nie wiedząc, Potem długo długo nic, w końcu w 2012 roku kolega mnie zaraził najpierw filmami, a
potem zaczęłam czytać ksiażki i teraz jestem wieeelką fanką. Osobiscie mroczne widmo, atak klonów i zemsta
sithów nie bardzo mi się podobają, chociaż zemsnę sithów uzyłam kiedyś w mojej prezentacji na psychologii
o sile manipulacji. Na ostatnim jedi niestety nie byłam jeszcze wkinie, chociaż ciagnę u mnie rodzinkę
żeby szli, ale oni nie są tak w to wkręcenii. Co do nowej nadzieji, imperum i powrotu jedi mam to z dubbingiem,
ale jak dla mnie jest straszny, jeszcze to polskie tłumaczenie sokoła millenium jako sokół tysiac lecia
mnie powaliło na łpatki.
Właśnie dzisiaj zobaczyłem, że dodali do Netflix'a Łotra jeden. Odpaliłem i zaczołem oglądać.
Kiedyś się oglądało, potem czytało, ale generalnie to było dość dawno, stare, dobre czasy.
Nigdy nie oglądałam. :D Czytałam tylko książkę na podstawie/będącą podstawą 1 części. Wie ktoś, jak to z tymi książkami w odniesieiniu do filmów jest? W ogóle, to są oficjalne te książki czy to jakieś ficki?
Pamiętam na to wielki bum jeszcze w końcu lat 90, ludzie zbierali naklejki w chipsach były rysunki postaci itd.
ale mnie to jakoś ominęło.
ale mnie to jakoś ominęło.
1 likes
W chipsach były tazosy, takie kółka ze scenami z filmu. Brat z kolegą nazbierali tego i wygrali walkmana.
Wątek dawno zakopany, a ja go odkopię.
Bardzo lubię SW, wszystkie filmy obejrzałam, pomijając poboczne seriale, a na "Przebudzeniu mocy" i "Ostatnim Jedi| byłam z małżem w kinie. Powoli też zaraża się nasze dziecko, tyle, że ona ogląda serial animowany, a wszystko zaczęło się od robocika, którego ojciec i córka postanowili sobie kupić i wspólnie złożyć. Robocik oczywiście z lego, tak więc robi się nam z tego rodzinna pasja, można powiedzieć, a zasób naszych figurek, choć mały, to sukcesywnie się powiększa.
Bardzo lubię SW, wszystkie filmy obejrzałam, pomijając poboczne seriale, a na "Przebudzeniu mocy" i "Ostatnim Jedi| byłam z małżem w kinie. Powoli też zaraża się nasze dziecko, tyle, że ona ogląda serial animowany, a wszystko zaczęło się od robocika, którego ojciec i córka postanowili sobie kupić i wspólnie złożyć. Robocik oczywiście z lego, tak więc robi się nam z tego rodzinna pasja, można powiedzieć, a zasób naszych figurek, choć mały, to sukcesywnie się powiększa.
Ja obejrzałem je raz jakoś 2 lata temu i potem drugi raz, a do książek jeszcze nie dotarłem, ale może się zmobilizuję. Uwielbiam SW poza częściami 7, 8, 9. Nienawidzę tych filmów o lego, bo są dziecinne, ale dobra. Skoro nie dla mnie, nie dotykam.