Transcription
No właśnie, w tym wątku podzielmy się do jakich szkół chodziliśmy, powiedzmy swoją opinię, co o tym ośrodkach myślicie, więc ja zacznę od siebie, bo u mnie jest to trochę pokręcona historia, tak szczerze wam powiem. Od przedszkola aż do pierwszej klasy zawodowej chodziłem do szkoły w Dąbrowie Górniczej. No i o tej szkole mogę tylko tyle powiedzieć, że tam, powiem tak, w zależności od tego, jacy są wychowawcy. W zależności też od tego, jakie kto miał wtedy, wówczas papiery, niestety, bo dlaczego, już zaraz tłumaczę o co mi chodzi. Ponieważ wszystko było pięknie, ładnie, do ukończenia gimnazjum i co się okazało, że otworzyli dwa najbardziej beznadziejne kierunki dla osoby niewidomej, jakie mogliby w ogóle według mnie otworzyć. Tak. Zamiast coś z realizacją dźwięków, nie wiem, zamiast coś takiego naprawdę, co by się osobie niewidomej mogło przydać, no to sobie pomyśleli, żeby otworzyć kierunek pod tytułem ogrodnictwo. No, pojaśnijcie mi, jak osoba niewidoma może jako ogrodnik pracować? Bo ja tego nie pojmuję, do tej pory nie pojmuję, ale dobra. Hotelarstwo. No, to też w zależności, co taka osoba miałaby robić. Mnie na przykład hotelarstwo nie pociągało. Praktycznie wcale. No, chyba, że robił bym tam jako portier. No i przez... w sumie potem zrezygnowałem z tego, bo pomyślałem sobie, że po prostu, no, nie dam rady. No i przez jakiś czas byłem w laskach przez półtorej roku. Też byłem w zawodowej jak... w sumie chyba normalna kasa zawodowa. Ale, no niestety, ale troszkę... Ja rozumiem, że laski to jest szkoła katolicka i takie tam sprawy, ale na niektóre sprawy brali nacisk. I po prostu byłem zmuszony potem zrezygnować. Po dość długim czasie zniechęciło mnie do pewnych rzeczy. Właściwie zniechęciły mnie pewne rzeczy do niektórych tam swoich... Spraw. Przede wszystkim zniechęciło mnie... Zniechęcił mnie stosunek do naszych spraw, takich dosyć prywatnych. Czyli na przykład spowiedź. Bo miałem takiego wychowawcę właśnie, który brał bardzo duży nacisk. A ja jestem tego zdania, że to akurat jest indywidualna sprawa każdego z nas. No, on tego nie rozumiał. Poza tym... Tak jak mówię, jak kiedyś wierzyłem w jakiś sposób w tego Boga, tak teraz... Mam być szczery, to przez właśnie laski przestałem w to wierzyć, więc... Mogę śmiało powiedzieć, że jestem ateizmem. Ponadto byłem właśnie w szkole św. Maksymiliana. To ma jeden plus, jeden minus. Plus tylko taki jest, że poznałem fajnego przyjaciela, który jest tutaj u mnie. A minus jest taki, że tam był zanieczyszczony. I tylko taki, że tam był za niski poziom jak dla mnie. I tylko dlatego, bo się kierowali moim orzeczeniem. No, ale to już jest inna kwestia. I ja się tam większość czasu nudziłem. W szczególności na informatyce, więc w końcu dałem sobie z tym spokój, bo... To nie było na moje nerwy. Także tyle, zachęcam do udzielenia się w tym wątku i pozdrawiam.