Transcription
Dzień dobry wszystkim, to będzie mój pierwszy wpis, nie wiem czy się uda, ale spróbuję go nagrać, nie zdążyłem jeszcze przesłuchać całego wątku, wątek ciekawy, przesłucham jeszcze na pewno resztę wpisów.
Zatrzymałem się na kilku pierwszych dyskusjach Moniki, Piotrka, Petera i Lwicy.
Jest tu trochę takich nieścisłości, spowiedź powszechna, tak będę trochę chaotycznie, bo nie wiem teraz co było po kolei, spowiedź powszechna Piotrze jest ważna i spowiedź powszechna,
jeżeli by nie była ważna spowiedź powszechna i nie była potrzebna, to przed każdą niedzielą powinieneś klękać do klęku nasynału, a to tak nie jest.
Niejednokrotnie jest.
Dobry kapłan we wstępie do mszy świętej mówi właśnie o przepraszaniu Boga za nasze przewinienia z całego tygodnia, tak, no bo na pewno się jakieś nazbierały, żebyśmy po prostu mogli z tym czystym sercem i ze zgodą do mszy świętej, komunii świętej, uczty pańskiej, jaką jest komunia święta, przystąpić, więc to jest jak najbardziej akt pokutny.
Jest jego kilka form, to już tak trochę wgryzając się w takie szczegóły techniczne i to jest ważne, to wiadomo, spowiedź, jak już się tam nazbiera troszeczkę więcej złych rzeczy, to powinniśmy się wyspowiadać, natomiast, aha, ksiądz jest pośrednikiem, nie jest lepszy i z mojej strony, jeżeli chodzi o podejście do spowiedzi, to jest to, co jest najważniejsze.
Jeżeli chodzi o podejście do spowiedzi, to jest taka sprawa, że owszem, wypowiedzenie swoich grzechów na głos drugiemu człowieku jest trudne, ale czasami przynosi też większą ulgę i ja na przykład traktuję spowiedź trochę też jak właśnie taką rozmowę i jakieś dobre słowo, oczywiście nie zawsze się tak zdarza, chciałbym kiedyś i to każdemu polecam, sam jeszcze tego nie zrealizowałem,
ale każdemu wierzącemu, praktykującemu polecam znalezienie sobie spowiednika, czyli jakiegoś księdza, który po prostu, nie wiem, będziecie wiedzieli o nim, że jest dobry, że dobrze mówi, że jest po prostu dobrym księdzem.
Jak to znaleźć?
Jak takiego księdza znaleźć, to sam jeszcze nie wiem, ale szukam. Jak coś mnie natknie, to jeszcze się tu ewentualnie dogram, natomiast myślę, że to nie chodzi bardziej o to wyznawanie grzechu, bo tak pomyślcie sobie, nie wiem, no może są na pewno, albo nie ma, nie wiem, mam nadzieję, że nie ma księży, którzy na to liczą, na to czekają, że nie wiadomo, co tam ludzie powiedzą,
ale tak naprawdę...
Wyobraźcie sobie taką spowiedź wielkanocną, jak przychodzi prawie cała parafia, no bo wtedy jest nawet jeszcze więcej niż, na pewno więcej osób niż w porze narodzenia, organizuje się całodobowe spowiedzi i tak dalej, szczególnie Wielki Piątek, no to tak naprawdę wtedy myślę, że ksiądz ma taki przypływ tych grzechów i informacji,
że raczej...
Ciężko jest, żeby ktoś się tam przetwarzał tak bardzo pojedynczo i skupiał się nad wszystkim, natomiast mówię, tu najbardziej chodzi o rozmowę, nawet czasami dobre słowo, a nawet o słowo poprawienia, bo czasami ludzie spowiadają się z czegoś, czego nie powinni się spowiadać.
I tutaj odsyłam was do nagrań.
Ojca Adama Szustaka z internetu, on nagrał, nie pamiętam, jak się nazywał odcinek, jak będzie ktoś zainteresowany, to poszukam i ewentualnie, nie wiem, czy w forum głosowym da się przykleić link, ale albo wam tytuł po prostu podyktuję, mówi w takim filmiku, on prowadzi tam vloga na YouTubie o różnego tematycznego, znaczy wiadomo, że związanych z religią chrześcijańską i katolicką.
I mówi właśnie o tym, kiedy należy się powiadać, jak należy się spowiadać, z czego, z czego nie, bo to kiedy to też jest ważne.
Ja na przykład bardzo często, z racji tego, że tak było trochę łatwiej, spowiadałem się podczas mszy i to jest niestety problem polskich kapłanów, polskich kościołów, że jest spowiedź w trakcie mszy.
W ogóle to jest troszeczkę czasami...
Właściwie już od tego odchodzi, ale jednak jest jeszcze tego dużo i wraca się do tego, do tego zwyczaju dawniejszego, kiedy to przed mszą przychodził ksiądz, 15 minut, pół godziny, na każdą niedzielę, czy nawet w tygodniu, bo w tygodniu właśnie bardziej i częściej w parafiach to się praktykuje i można było przystąpić do tej spowiedzi przed, przed mszą, no bo w trakcie mszy, no to albo msza, albo spowiedź, nie?
No, trzeba wybierać.
No, na pewno coś nam, znaczy, jeżeli pójdziemy się wyspowiadać, to na pewno umknie nam coś ze mszy, nie będziemy w pełni mogli uczestniczyć i się skupić na całej liturgii.
Kolejna rzecz, wiara, religia, to są dwie różne rzeczy, znaczy, ja tak rozumiem, że religia to jest chrześcijaństwo, wyznanie, jeszcze jest wyznanie katolickie,
tak, no to tak powiedzmy, a wiara, wiara, no to jest, wiara jest bardzo prywatna, owszem, natomiast religia, natomiast nawet Biblia mówi nam o ukazywaniu ludziom Chrystusa, właśnie, to nawet nie chodzi o ogłoszenie samego słowa, chociaż to zależy, bo nie wiem, czy wiecie, ale w takiej dyskusji, znaczy, na pewno,
no,
nie rozmawiam, to na pewno wiecie, ale w takiej dyskusji, kiedy ktoś z nas przytacza jakiś tam argument, czy mówi o Biblii, o dogmatach, są ważne, to troszeczkę jakby, no, głosi, głosi tą wiarę, to mówi o tym wyznaniu, nie chodzi tu o jakieś, po prostu, nie wiem, nakłanianie, przekonywanie usilne i tak dalej,
właśnie, podoba mi się, przynajmniej do tej pory, do której wysłuchałem ten wątek, bo on jest taki, po prostu, wypowiedzi, jakieś tam ewentualne sprostowania, czy, czy inny pogląd na pewien temat, no i moim zdaniem właśnie przez to, to jest, to jest ten aspekt publiczny, a prywatny, no to właśnie to, czy my chodzimy, czy my się modlimy, czy my praktykujemy, czy my przyjmujemy Pana Jezusa,
księża, tak samo jak w spowiedzi,
jeszcze się wrócę do tego,
spowiedzi są pośrednikami,
udzielają rozgrzeszenia, ale także,
także dokonują przeistoczenia,
ponieważ dostali tą władzę
podczas ostatniej wieczerzy
przez Chrystusa
i, no, są nam potrzebni,
są potrzebni kapłani, są potrzebne
rytuały, tutaj
jak najbardziej
doprowadzą,
wypowiedź Moniki,
są potrzebne symbole,
krzyżyki, różańce, obrazki,
po prostu człowiekowi jest tak łatwiej i
to jest swego rodzaju kult,
są też święci,
wiem, że chyba, nie wiem, czy nie protestanci,
ale nie chcę tutaj wprowadzać błąd,
mają, chyba nie mają tego kultu świętych,
natomiast u nas,
w katolickiej wierze,
w wyznaniu katolickim,
ci święci są wstawiani jako wzór,
jako przykład dla nas,
którzy możemy kroczyć ich drogą,
tak naprawdę każdy z nas jest święty,
jeżeli jest w stanie łaski uświęcającej i,
i stara się
żyć jak najlepiej, bez grzechu,
żeby utrzymywać tą łaskę.
Coś jeszcze miałem chyba sprostować,
ale jest trochę za późno
i chyba za wolno,
jeszcze trochę kojarzę już o tej porze,
ale na pewno dosłucham jeszcze wątek
i ewentualnie dogram coś.
Na koniec oczywiście, no wiadomo,
ale to chyba nie ma wątpliwości,
że jestem chrześcijaninem, katolikiem,
wierzącym, praktykującym,
no bo nie oczywiście codziennie,
o takiej wierze na pokaz
też warto by powiedzieć,
ale to może już w innym wpisie,
żeby też nie był za długi,
natomiast jeżeli chodzi o święta,
o niedzielę praktykuję
i to nie tylko dlatego, że
jakby moja edukacja jest związana
z muzyką kościelną
i praktykuję czasami nawet dużo więcej
niż inni, bo zdarza mi się
przynajmniej w tym miesiącu
przez wszystkie niedziele,
znaczy na przełomie lipca i sierpnia
przez wszystkie niedziele być
na sześciu mszach, a nie jednej,
no ale to już jest inna sprawa odrębna,
to jest praca tymczasowa,
mam nadzieję, że kiedyś stała.
Nie będąc jeszcze organistą,
nie ucząc się grać,
też byłem wierzący
i to się na razie nie zmienia,
daj Boże, żeby się nie zmieniło.
Dobra, no to chyba tyle
i przepraszam Was za ten chaos,
no wiecie, troszkę trema
pierwsza wiadomość głosowa na forum.
Pozdrawiam Was.
Dobrej nocy.