Integracja Eltenowiczów

Szkolne wybryki

Started by pajper 225 posts last post 3 years ago Page 7 of 12

#121

A co to za problem przywieźdź sobie kolumny do internatu? Jakby tą szawkę gdzieś przesunąć to spokojnie 500 w by weszło na jej miejsce.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#122

No ale tam mało miejsca
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#123 3 likes

To nie będzie szkolny wybryk, ale jest okres Świąt więc może wybaczycie.
Mam ciocię taką wicie elegancką w każdym calu więc dostała elegancki prezent.
Pudełeczko było zawinięte w piękną papeterię, przewiązane błyszczącą wstążeczką, a w środku były... oczy karpia.
Nawet nie wiedziałam, że moja ciocia potrafi osiągnąć takie wysokie tony.
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"

#124

Nie no, spooko hahahaaaha
Give me a sign.

#125

Jak to oczy karpia?
-- (magmar):
To nie będzie szkolny wybryk, ale jest okres Świąt więc może wybaczycie.
Mam ciocię taką wicie elegancką w każdym calu więc dostała elegancki prezent.
Pudełeczko było zawinięte w piękną papeterię, przewiązane błyszczącą wstążeczką, a w środku były... oczy karpia.
Nawet nie wiedziałam, że moja ciocia potrafi osiągnąć takie wysokie tony.


--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#126

Jak gotujesz głowy karpia one mają oczy.
Należy je potem wyjąć z oczodolów, elegancko zapakować i... prezent jak znalazł.
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"

#127

Wrrrr, sam pewnie bym się dziwnie poczuł.
-- (magmar):
Jak gotujesz głowy karpia one mają oczy.
Należy je potem wyjąć z oczodolów, elegancko zapakować i... prezent jak znalazł.


--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#129

Suuuper Magmar, poprawiłaś mi humor. Dziękuję! A historia świetna!
Give me a sign.

#130

No damą to mi nigdy nie będzie dane być. :D
-- (magmar):
WYobraź sobie, że jesteś egzaltowaną lady.

https://www.youtube.com/watch?v=P2L8EExwkuE

--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#131

Oj Misiek, chodzi bardziej o sprawy mentalne i maniery.
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"

#132

Eh, coraz bardziej żałuję, że ja taka grzeczna w szkole byłam... :(
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#133

A idźże, ja nie dość, że grzeczna, to jeszcze kompletnie pozbawiona zmysłu obserwacyjnego, także nawet historii kolegów nie poopowiadam wielu. (

#134 3 likes

A ja jak byłam mała chciałam spać z chłopcami i byłam bardzo zdziwiona, że wychowawczynie tego nie aprobują.
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"

#135 1 like

Nie złe.
-- (denis333):
Może nie jest to typowo szkolny wybryk, bo o takich rozpiszę się jak mi więcej weny przybędzie, ale sytuacja
też dosyć dziwna. No więc: Z cyklu śmieszne uwagi w dzienniczku. Sytuacja autentyczna: Uwaga o treści:
Łukasz Banasik stwierdził, że na obiad dzisiaj będzie wódka. Istotnie kolega tak stwierdził, a że nasza
wtedy angielskująca nas nauczycielka była czepialska, to też tego rodzaju wpis wylądował w naszym dzienniku.
Z innych ciekawych uwag tym razem w moim dokonaniu zapisała się jedna najsłynniejsza: Michał Dzienisowicz
niszczy mienie szkolne tworząc instrument jednostrunowy z maszyny brajlowskiej, po chwili zagrał kolędę
pod tytułem: Gdy śliczna panna. Data: 14.06.2008



m


--

#136

Ostatnio jeszcze w szkole jeden kolega otworzył okno na całą szerokość. Na to przychodzi pani od historii i pyta. Kosma, poco otwierasz to okno. A on na to. Żeby covid odfrunął.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#137

To raczej nie jest szkolny wybryk, ale że atek dzwoni, a ja nie mam innego, w którym mogłbym tę hstorię opisać, to powiem, że kiedyś, w gimnazjum, zastanawiałyśmy się z koleżanka czy by w dzień wagarowicza nie zdezerterować z basenu. :D O Boże, co to były za emocje. :D Oczywiście pojechałyśmy na ten basen, zresztą uciekanie z lekcji w ośrodku nie jest tak ekscytujące.

W liceum, jak nie poszłam pierwszy raz na lekcję, to nawet zapisałam, ze moja pierwsza dezercja, a potem to już wstyd byłoliczyć. :D

Chociaż i tak najmilej wspominam moją koleżankę, która wychowawczyni z bursy powiedziała, że nie może iść, bo ma biegunkę :D
***
🇺🇦 🇵🇱

#138

No dobra, można i tak.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#139

Sytuacja jeszcze z przedszkola opowiadana wielokrotnie.
Na obiad zawsze była tam zupa i mięso. Nie chciałem akurat tego dnia jeść zupy, a powiedziano, że dostaniemy drugie, jak ją zjemy.
Mimo mojego sprzeciwu nie otrzymałem 2 dania, więc postanowiłem ukarać panie przedszkolanki, po prostu się zemścić.
Zupa stała sobie spokojnie na stole, a ja przeniosłem ten talerz na krzesło, bo akurat jemu krzywda się stać nie miała, i machnąłem ręką zrzucając go na podłogę. Zupa rozlała się po klasie, a ja:
"Nie chcieliście dać mi drugiego, to macie karę! Teraz sobie to sprzątajcie."
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#140 2 likes

a twu, czego to ludzie nie zrobią, żeby dostać pisankę.

Ja z Papierkiem kiedyś i może nawet i z Muchą, nakłanialiśmy kolegę, żeby zjadł masę solną, oferowaliśmy mu nawet z kilka złotych chyba, na początku ładnie jadł, ale potem bezczelnie próbował oszukiwać i wyrzucał do kosza :D
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.