Co potraficie robić, podczas gdy idziecie po ulicy z laską bez psa?
Back to W drodze#1 adelcia
hejwam,
dokladnie jak w nazwie tematu:
Co wszystko potraficie robic podczas gdy idziecie po ulici z laska bez psa?
lub na co wszystko potraficie sie skoncentrowac?
ja sie spotkalam z ludzmi, ktorzy ida se z laska po ulici, a jeszcze potrafia gadac na whatsapie, lub sie nagrywac.
ja bym tes tak chcialam, ale u mnie to sie nie da, bo ja jak sie na 2 sekundy wylacze z koncentrowania sie, chodzby przez to, ze zagadam sie s kims kto nie trasy uczy, to te dwie sekundy wystarcza, zebym sie kompletnie zagubilam gdzie ja jestem, dokad zmierzam, itp.
i jak macie to wy?
#2 lenka
ja sa musím koncentrovať len na paličku a veci s tým súvisiace, ale raz som tak išla a mala som pritom zapnutý diktafon, potom na konci trasy som ho vypla.
#3 Zuzler
Znam ludzi, którzy idąc gadają na teamtalku albo przez telefon. Tylko sobie ściągają słuchawki w trudnych do ogarnięcia miejscach, np przed przejściami dla pieszych.
#4 adelcia
no wlasnie ja tes tkich znam i ich podziwiam ze tak potrafia.
#5 tomecki
No, ja często gadam na TT w czasie drogi. Aha, książek też słucham.
#6 adelcia
ale odjazd niewiem jakwy to robicie.
#7 tomecki
Chyba kwestia ćwiczeń, bo na początku też się obawiałem robić czegoś więcej niż chodzenia, jednak dość szybko zacząłem używać nawigacji, potem przyszły książki i w końcu nagrywanie wiadomości na Whatsapp, TT itp.
#8 adelcia
ja niewierze w to ze to sie da wycwiczyc.
bo u mnie niehodzi oto ze sie obawiam, tylko ja sie nieumiem koncentrowac na wiecej rzeczy nis powiedzmy dwie.
#9 Zuzler
Dla mnie chodzenie to jest naturalna czyność, na poruszanie sie z laską poświęcam tylko część uwagi, bo na znanych dobrze trasach nie muszę więcej. A na mniej znanych to jest dodatkowo raźniej kiedy na słuchawce mam kogoś, z kim mogę sobie przy okazji pogawędzić i przeżyć niejako razem tę przygodę. Kiedy ktoś na ulicy się do mnie zacznie odzywać albo przechodzę przez jezdnię, na której może się pojawić autko, muszę słuchawki sie pozbyć, bo nie mogę się w pełni skupić na ważniejszych sprawach, ale gdy jestem bezpieczna i nie rozpraszana przez otoczenie, to czemuż by nie?
#10 adelcia
ja tego wlasnie nierozumiem.
ja jak nieposwiecam temu pelnej uwagi, to moge sie w 2 sekundy zaczac zastanawic gdzie ja w ogole jestem, i dokad mam pojsc dalej.
#11 Zuzler
Być może to przyjdzie z doświadczeniem. Ale nie musi.
#12 adelcia
wlasnie ja w to niewierze i to w cale.
#13 adelcia
w ogole to co przezilam 19 wrzesnia, to poprostu pokazalo mi ze po 1 jetsem zla w orientcji, po 2 zla w koncentracji, po 3 w cale zadna radosc, satissfakcje ani nic inego fajnego nieczulam przy uczeniu sie trasy do smietnikow.
takze raczej nie bede w orientacji kontinuowac, bo ni ma to sensu skoro ma mi sie tak grubo nieudawac, i jak to ma sie powtarzac, co jest prawdopodobne, to dziekuje.......
#14 pajper
Ja bym jednak się bał. Tak, idąc z laską potrafię rozmawiać z innymi (fizycznie będącymi) ludźmi, rozmyślać o czerwonych migdałach (bo niebieski się mi znudziły), planować kod Eltena... Ale zakładać słuchawki bym się bał strasznie.
Może niesłusznie, ale nawet słuchawki douszne wytłumiają otoczenie na tyle, że przyznaję, że się boję.
Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.
#15 adelcia
to zawsze mas pajper lepiej nis ja.
#16 Zuzler
Generalnie Twój wybór, ale na śmietnikach się świat nie kończy, są dużo ciekawsze miejsca, a to, że nie dasz rady ze śmietnikiem to nie jest od Ciebie zależne, więc to bez sensu się tym dołować.
#17 adelcia
bezsensu? przecies od czegos malego zaczac trzeba, a ja nie umiem to, to jak moga mi sie wieksze rzeczy udac?
#18 tomecki
Małe, nie znaczy krótkie. Pytanie czy ta droga jest prosta, bo osobiście znam kilkudziesięciometrowe trasy, które są dość wredne. Z kolei inne, mające ponad kilometr potrafią być niezwykle łatwe.
#19 adelcia
cala droga ma jakies 50 metrow, i sie tak kreci, bo my mamy parking wokol ktorego ida te wszystkie chodniky w dosic nietypowym krstaucie.
to wyglada tak:
1 odbloku do trawy prosto.
2 tam sie zatrzymam i skrece w lewo, czyli mam ja po prawej.
3 narogu skrecam wpprawo, majac ja nadal poprawej. ale jak chce, zeby mi odwrocone l ladnie krecilo i zemna, to przechodze wlewo.
4 wiec ja kmowilam, w ze tak sie wyraze lewym rogu skrecam wprawo i ide prosto majac trawe polewej.
5 jak natrafie na kostky w asfalcie, to odwracam sie 90 stopni wprawo, przechodze przezdroge ojazdowa i podrugiej stronie mam poprawej o po lewej z kazdej strony po 1 rzedzie 6 kontenerow.
#20 Zuzler
Nie wygląda to na jakąś mega łatwą trasę. Poza tym, o ile rozumiem, Ciebie rozwaliło to, że nie możesz wyrzucić po ludzku śmieci tam gdzie trzeba, a to już zupełnie inny problem.