Previous
4 / 4
A to nie jest tak, przynajmniej w niektórych przypadkach, że nacisk na gałki wywołuje jakieś wrażenie widzenia czy jakieś powiedzmy wzrokowe artefakty w postaci błysków, mroczków i innych tego typu?
A czemu niektórzy strzelają palcami, obgryzają paznokcie, dłubią sobie językiem przy bolącym zębie? Czy blindyzm nie jest czymś podobnym do wszystkich tych przykładów?
\@Zuzler, no chyba nie. Jak niewidomy Jasiu obgryza paznokcie, to nie mówimy, że ma blindyzmy, ale jak pcha palce do oczu, gibie się jak pier*** rezus, to już i owszem.
No bo blindyzm, pochodzi od blind, ale zasada czasami może być podobna.
Np. ciekawe czy ktoś nie wkłada palców do oczu częściej w stresie.
Kiedyś ktoś pisał, może nawet jakieś badania były mówiące, że kręcenie się w kółko wynika z mniejszego ruchu osób niewidomych.
Np. ciekawe czy ktoś nie wkłada palców do oczu częściej w stresie.
Kiedyś ktoś pisał, może nawet jakieś badania były mówiące, że kręcenie się w kółko wynika z mniejszego ruchu osób niewidomych.
Nie jest. Moim zdaniem to jest inny mechanizm.
-- (Zuzler):
A czemu niektórzy strzelają palcami, obgryzają paznokcie, dłubią sobie językiem przy bolącym zębie? Czy blindyzm nie jest czymś podobnym do wszystkich tych przykładów?
--
-- (Zuzler):
A czemu niektórzy strzelają palcami, obgryzają paznokcie, dłubią sobie językiem przy bolącym zębie? Czy blindyzm nie jest czymś podobnym do wszystkich tych przykładów?
--
Jest, bo jak sama napisałaś jesteś alergiczką i oczy potrafią cię swędzieć. Ja też mam czasem uczucie suchych oczu i zaczynam je pocierać. może to jest właśnie to. Czy to jest blindyzm, bo jestem niewidomy raczej nie. Mam od dziecka nawyk skubania paznokci, no nie umiem się oduczyćć, choć próbuję, narazie się nie udało. Czy to jest blindyzm, raczej nie, bo słyszałem o ludziach, którzy widzą, a też mają ten nawyk, raczej jakaś łagodna odmiana nerwicy. Natomiast łażę w te i tamtę jak pojebany i to jest chyba już blindyzm, odmiana kręcenia sięw koło.
Natomiast mogę być zmęczony jak chuj, i też potrafię łazić, więc nie jest to raczej związane z brakiem wydatkowania energii tylko już z nawyku.
-- (Julitka):
Nie jest. Moim zdaniem to jest inny mechanizm.
-- (Zuzler):
A czemu niektórzy strzelają palcami, obgryzają paznokcie, dłubią sobie językiem przy bolącym zębie? Czy blindyzm nie jest czymś podobnym do wszystkich tych przykładów?
--
--
Natomiast mogę być zmęczony jak chuj, i też potrafię łazić, więc nie jest to raczej związane z brakiem wydatkowania energii tylko już z nawyku.
-- (Julitka):
Nie jest. Moim zdaniem to jest inny mechanizm.
-- (Zuzler):
A czemu niektórzy strzelają palcami, obgryzają paznokcie, dłubią sobie językiem przy bolącym zębie? Czy blindyzm nie jest czymś podobnym do wszystkich tych przykładów?
--
--
Ja powiem tak: odruchy mogą być te same, co w przypadku zwykłych tików nerwowych, ale moim zdaniem mechanizm powstawania jest trochę inny. Albo raczej inaczej - nie sprowadzałabym tego do stwierdzenia, że "każdy tak przecież ma i o co tyle szumu". U widzących obgryzanie paznokci wynika z nienaturalnego dla organizmu napięcia - stresu, braku rozładowania itp. U nas najprawdopodobniej wynika po pierwsze z nadmiaru energii, której organizm nie jest w stanie spożytkować na widzenie i rejestrowanie bodźców wzrokowych, po drugie - z jakichś tam problemów z błędnikiem, jak to już ktoś napisał. No i jednak tików nerwowych nie ruguje się tak, jak powinno się rugować blindyzmy. Oczywiście nie mówię o wszystkich, bo obgryzanie paznokci należy hamować, wiadomo. Ale trochę czym innym jest stukająca w rytm muzyki noga, a czym innym - kołysanie się lub trzepanie rękami albo też, nie daj Boże, branie czyjejś ręki i uklepywanie jej z potrząsaniem, względnie gładzenie wszystkich po włosach lub twarzy/ciele, a i takie odruchy widziałam też.
-- (Zuzler):
A jesteś w stanie to czymś poprzeć?
--
-- (Zuzler):
A jesteś w stanie to czymś poprzeć?
--
Ja np. mam tik w postaci szorowania ręką po twarzy. Szoruję, wyczuwam nierówności, niedoskonałości itp. Nawet tego nie drapię, po prostu co chwila dokładnie i intensywnie przejeżdżam ręką po twarzy. I uważam, że to jest tik, nie blindyzm, bo bierze się to z braku zajęcia dla rąk, z napięcia, takiego bardziej stresu/pobudzenia. I owszem, staram się to rugować. Natomiast moim blindyzmem jest bujanie się i trzepanie dłońmi w ekscytacji. Bujanie się opanowałam w 90%; gdy jestem zmęczona lub bardzo znudzona, włącza się minimalnie, ale tak, że inni mogą to widzieć. Nie zawsze zwracają mi uwagę, ale mogą widzieć. I problem w tym, że ja rzadko sobie zdaję sprawę z tego, że to się w ogóle dzieje.
A jeżeli chodzi o to bujanie się, to raczej źle odbierane jest bujanie całym ciałem, a nie samą głową, zgadza się? Bo kiedy ja się bujam do muzyki, to często całe ciało idzie w ruch, nie tylko głowa i w sumie to też może źle wyglądać, nawet kiedy według mnie, jest to zwykłym bujaniem się do muzyki. Co myślicie?
Tu już chyba zależy od sytuacji, będąc w klubie, gdzie gra sobie muzyczka, trudno stać w miejscu :D
2 likes
Ludzie widzący też tak mają, że bujają się cali do muzyki i o tym mi mówił ojciec nawet, że widział to w różnych miejscach.
1 likes
Ej, no nie zacierajmy granic; czym innym jest, jak ktoś, ktokolwiek, buja się do muzyki, gdziekolwiek, a czym innym - do muzyki, ale takiej, co ma tylko we własnym mózgu, czy coś. xd Oczywiście trochę dziwnie to chyba wygląda, jak ktoś się gibie do rytmu w autobusie, ale to jest już raczej spotykane, jak mniemam.
Previous
4 / 4