Forum

Ziemnioki, buroki, wiepszowina wołowina i wszystko co lubicie wpie... znaczy jeść, o.

Forum mieszane

Previous 4 / 11 Next

wojtas

#61 ·

1 likes
Transcription

Rok temu, dokładnie rok temu, może jedynie godzinowo się to troszkę nie zgadza, bo z tego co pamiętam to było bliżej dwudziestej pierwszej, a nie bliżej dwudziestej, ale rok temu pytałem Was o to, co lubicie jeść w święta. Więc skoro było to rok temu, to nie będę Was pytał też o to dzisiaj, lecz postanowiłem nagrać ten wpis, aby powiedzieć Wam smacznego, smacznego tego, co lubicie jeść w święta. Pozdrawiam.


lukasz1993258

#62 ·

Transcription

Dzięki Wojtasie wzajemnie, a ja skoro już tutaj mowa o jedzeniu, no to ja dwa dni temu próbowałem takiego nowego specjału z pesto. Muszę powiedzieć, że dobry jest. Nie wiem czy ktoś z Was próbował.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

wojtas

#63 ·

1 likes
Transcription

Osobiście średnio przepadam za makaronem, jeśli już to tylko włoski.


lukasz1993258

#64 ·

Transcription

Nie no, włoski też jest dobry, potwierdzam, włoski makaron to ja też uwielbiam, ale szczerze powiedziawszy z tego wszystkiego, jeżeli już mowa o makaronach, no to ja najbardziej uwielbiam spaghetti, to jest, uważam, bardzo dobre jedzenie. Taki długi, ciągnący się makaron.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

wojtas

#65 ·

1 likes
Transcription

No generalnie powiem tak, byłem we Włoszech sobie i tam jadłem makaron i naprawdę myślałam, że będzie on niedobry, bo ja w Polsce w ogóle nie jadłem makaronu, czy to w spaghetti, w zupie, w czymkolwiek, jeśli już to naprawdę z wielkim tam bólem i tym w ogóle wszystkim. Więc spróbowałam tego makaronu, no bo wiadomo, siedzisz w publicznej jadalni, tak, i to jeszcze nie w swoim ośrodku, no to wiadomo, trzeba zjeść, bo jednak ci dają za darmo, ty za to nie płacisz, nie? No więc trzeba zjeść, no i zjadłem, no i okazało się, że to takie zło nie jest.


optymistka

#66 ·

Transcription

Witajcie. No to ja powiem tak. Ja lubię pierożki ruskie, różnego rodzaju zupy. Wiele zup lubię. Lubię, przepraszam, rybną. Lubię zupę jarzynową, ogórkową, pomidorową, cebulową, rosół. Natomiast z dań takich głównych, no to lubię pierś z kurczaka w panierce. Lubię ziemniaki. Jeżeli chodzi o takie wyszukane potrawy, mam bzika, ale wręcz bzika na punkcie owoców morza, ale najbardziej krewetek. Najbardziej lubię je w wersji z czosnkiem przysmażone na maśle. No i chyba to tyle. No mówię, to co się na co dzień je, no to wiadomo, nie? Może jeszcze gołąbki bym dołączyła i placki ziemniaczane.

lukasz1993258

#67 ·

Transcription

Co do pierogów, to pierogów ruskich nie nabicę serdecznie, ale za to bardzo lubię pierogi z wniosem. Za owocami może też tak średnio przepadam, ale natomiast ostatnio bardzo polubiłem jeść zupy różnego rodzaju z dużą ilością pieprzu. Tylko czasami zastanawiam się czy to mi na zdrowie wychodzi.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

matid25

#68 ·

Transcription

Co do pierogów ruskich, no to uwielbiam pierogi ruskie, tak samo z mięsem, z owocami, tam z truskawkami, z jagodami, pierogi, no to nie mam problemu, zjem, ale jedna rzecz jest, z której nienawidzę, czyli szpinak. O nie, szpinaku wręcz po prostu nienawidzę, jak słyszę słowo szpinak, to już mi się coś robi. Nie, nie, nie, szpinaku po prostu wręcz nienawidzę. Nie, nie, nieważne w jakiej postaci, czy w naleśnikach, czy w pierogach, czy gdziekolwiek, ja po prostu szpinaku nie tknę. Nie jestem po prostu w stanie. Wiele ludzi próbowało mnie przekonać do szpinaku, u babci mojej byłej też naleśniki ze szpinakiem, ja tam to się krzywiłem. Gdzie ten przeszpinak? Aha, kiedyś w szkole na królewskiej dali, były pierogi z mięsem, ze szpinakiem, to mi po prostu przez przypadek dali ze szpinakiem. No to przemknąłem jednego, oddałem talerz i poszedłem, musiałem wypić dwie puszki Pepsi, żeby ten smak szpinaku po prostu jakby zagłuszyć. Nie, nie, szpinaku po prostu nienawidzę. Jak szpinak, to jadę z oble i koniec. A resztę rzeczy to bez jakiegoś tam problemu.

Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

lukasz1993258

#69 ·

Transcription

No to jeżeli chodzi o szpinak, to ja uwielbiam szpinak, naprawdę szpinak w różnej jakby okazałości, makaron ze szpinakiem to mogę jeść i to całymi garnkami na przykład, co tam jeszcze jeżeli chodzi o szpinaki, no pierogi ze szpinakiem, wszystko co jest związane ze szpinakiem oczywiście jak najbardziej tknę, bez żadnych jakichś komplikacji. Ale niestety rzeczy typu kluski z serem, makaron z serem, tak jak było tu wspomniane, ruskie pierogi, tego nie tknę, bo po prostu to dla mnie, mówiąc wprost, śmierdzi. Jak ja czuję ser, po prostu czy to w pierogach, czy to w makaronie, to nie tknę tego. Nie tknę tego i koniec, i nie ruszę tego, bo po prostu mnie mdli. Tak samo jeżeli chodzi o przykładowo chrupki. Cheetosy serowe, nie tknę, bo to dla mnie śmierdzi jak, za przeproszeniem, stare skarpety, dziękuję, nie tknę tego. Nie ma takiej w ogóle opcji, żebym to tknął. Tak samo jeżeli jeszcze chodzi o jedną rzecz taką, to nie przepadam za owsiankami rzetnymi, nad nimi owsiankami nie przepadam. Nie tknę, dziękuję, nawet jakby mi dopłacali, również tego nie tknę. Tak samo jeżeli chodzi o mnie, to tyle.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

matid25

#70 ·

Transcription

Aha, no to tak, to ja znowu szpinaku, nie, to szpinak, tak, a ja znowu właśnie makaron z selem czy coś takiego, to bez właśnie jakiegoś tam problemu żadnego. No i właśnie znowu nie tknę szpinaku. Tutaj czasami w dąży widoczny był makaron ze szpinakiem, to ja od razu, o nie, tego nie będę jadł. No i właśnie tak to wygląda. Ostatnio Paulina chciała zrobić makaron ze szpinakiem na niedzielę, ja mówię, o nie, nie, nie, nie, tylko szpinak. A ona, aha, spoko, nie lubi się, nie, nie, nie, aha, no to w takim razie będzie makaron z spaghetti. Ja mówię, nie, nie, tylko nie szpinak. Ona mówi, no to sobie zrobisz szpinak, a ja sobie zjem coś innego. Mój brat też nie lubi, chociaż podobnie w lasagne zjadł szpinak, no ja nie wiem, no może, może. W lasagne może i szpinak zjem, nie wiem, może mnie kiedyś tam przekonają, ale tak to szpinaku, to właśnie w pierogach czy coś to. No to nie.

Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

lukasz1993258

#71 ·

Transcription

No to jak ja będę był u Ciebie, to bym jadł ten makaron ze szpinakiem, żeby mi się uszy trzęsły, bo po prostu to uwielbiam. Więc tak to wygląda u mnie. Tutaj jeszcze chwilkę powrócę do sera. No to na przykład jajecznik z serem też Ci nie ruszę. Można zapomnieć. Też tego nie ruszę, bo po prostu odtrąca mnie zapach. Kiedyś właśnie mój wujek śp. miał też ten sam problem i tak właśnie wyglądało. Nie wiem, to nawet chyba nie chodzi o to, że jakiś uraz się ma, po prostu czasami jest chyba tak, że są pewne zapachy, które człowieka odstraszają na kilometr. Mimo to, że ktoś mówi następnie, że to ładnie pachnie. Chyba najwidoczniej wygląda na to, że u mnie tak jest. Na przykład dużo osób, bardzo dużo osób, spotkają się z wieloma osobami, o może w ten sposób powiem, że spotkają się z wieloma osobami, które zaś nie tkną flaków, a ja natomiast flaki uwielbiam. No i tutaj jest, wiecie, wątróbkę też zjem, a też dużo osób nie tknie wątróbki. I tak to właśnie wygląda. I tak to właśnie tutaj, w tej sytuacji wygląda.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

matid25

#72 ·

Transcription

A to tak, wiem, że są osoby, które zresztą flaków nie tkną, nawet znam tak parę osób, ja tam flaki zjem, wątróbkę zjem, mój brat wątróbki nie lubi, no chyba, że jakoś się tam inaczej przyrządzi, to tam zje, ale też podobnie, że mu wątróbka nie za bardzo pasuje. Jercinica z serem? O matko, to dziwne połączenie, ja tam w jercinicy to wolę sobie zawsze wkroić jakąś kiełbasę, szczypiorek i coś takiego zjeść, a z serem to eee tam, ja tak bym sobie miał smażyć to z kiełbasą szczerze powiedziawszy, wolę sobie pokroić jakąś kiełbasę w takie plasterki, wrzucić na patelnię, no i po prostu coś takiego sobie zrobić.

Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

Kosa12

#73 ·

Transcription

Co do mnie, jeśli chodzi o co ja lubię, no to lubię właśnie pierogi ruskie, lubię pierogi ze szpinakiem, tak jak jeśli chodzi o mączne potrawy, no to jeszcze lubię pyzy z mięsem, kartacze, tylko że też podobne do pyz, tylko że trochę większe, kluski śtąskie też zjem, co do ziemniaczanych potraw, to placki ziemniaczane, no pezy też na bazie ziemniaków, dobra. A jeśli chodzi o makarony, to lubię makarony ze szpinakiem, lubię makaron, czy ten, spaghetti z... raczej ten, z dodatkiem mięsa mielonego i do tego sos bolognese i tak dalej, no i tego jest trochę, nie powiem, że nie. No ryby, jeśli chodzi o ryby, no to tak zbytnio sobie nimi nie przepadam, no ale jak już muszę zjeść, to muszę zjeść, tak. Jeśli chodzi o zupy, no to lubię ogórkową, grochową, krupnik. No! Ogólnie wszystkie zupy, jakie, no, jak tam ten, gulaszowa też dobra jest, cytrynowa zupa też jest dobra, jak ktoś nie je, to polecam, bo jest dobra, bo robiłem na praktykach. Dobra, no to tyle z mojej strony, jeśli coś sobie przypomnę, to jeszcze tu powiem. Pozdrawiam!

Muzyka rap jest mądra i pouczająca i trzeba skupić się na przekazie.??

matid25

#74 ·

Transcription

No tak, co do zup, to ja wszystkie zupy, nie ma problemu z zupami, to ja każdą zupę zjem. Nie, nie ma tego, że zupę jakąś tam nie zjem. No też kuruski, śląskie kartacze, pyzy, placki ziemniaczane chodzą za mną, może się uda kiedyś zrobić. Jadą placki po węgiersku, ale też chodzą za mną takie same placki ziemniaczane, żeby zjeść. Co do owsianek, eee, spokojnie, owsianka jeszcze z cukrem, no to to bez problemu coś takiego bym zjadł. Wszelkiego rodzaju jakieś płatki kukurydziane, płatki z mlekiem, eee, to nie ma problemu, tylko że ja nie lubię znowu, jeżeli chodzi o takie płatki na słodko, czy jakieś tam, nie wiem, Nesquik, nie Nesquik, Ciniminis, nienawidzę jeść tego z ciepłym mlekiem. Ja polecam zimnym zjeść. Ja jakoś, nie no, wiadomo, że tam ciepłe mleko mi nie przeszkadza, jakbym o to zjadł. Ale jeżeli ja sobie sam... Ja sobie sam robię, niech ktoś tam mi robi, tylko ja mam sobie sam zrobić, to ja sobie mleka nie podgrzewam, nie gotuję, tylko po prostu robię placki, płatki po prostu z zimnym mlekiem, czekam aż one tym mlekiem, może być, tak przejdą i wtedy zjadam to ze smakiem. To tak. Ryby, no, co do ryb, no to lubię tylko tak naprawdę filety. Reszty ryb, jakieś takie makrele wędzone, jakieś coś tam, to nie przepadam za bardzo za tym. Tylko filety. Filety mogę jeść, nawet codziennie filety mi nie przeszkadzają, a inne takie śledzie, nie. Śledzie to szczerze, no, nie za bardzo.

Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

lukasz1993258

#75 ·

Transcription

Myślałem, że słyszałeś o jajecznicy z serem. Dużo osób taką jajecznicę je. Dlatego kiedyś ktoś mi to zaproponował, ale tego nie tknąłem. Więc jajecznica z serem jest mi, z wielką przykrością mówię, znana. Znana. Natomiast jeszcze tutaj się odniosę do jajecznicy, bo tak jak tutaj zaczęliście mówić, to jeżeli chodzi o mnie, to ja jajeczniczkę, oczywiście na masełku, cebulka, kiełbaska, może być szynka. Już nawet nie pamiętam kiedy taką porządną jajecznicę jadłem. Dawno, dawno. Taką dobrą. Ale kiedyś, z trzy lata temu, potrafiłem na taką jajecznicę na samym maśle zjeść nawet z dziewięciu jajek. Wiem, mało prawdopodobne, mało wiarygodne, ale taka jest prawda. Była taka sytuacja. Jeżeli chodzi o zupę cytrynową, nie próbowałem. Nie wiem jak smakuje. Jeżeli chodzi o zupę grochową, uwielbiam. Mógłbym to jeść pełnymi garściami. No i wszystkie zupy lubię praktycznie. Mlecznej nienawidzę, nie tknę. To już chyba o tym mówiłem. Ponoć jest zupa dyniowa, ale też nie wiem jak smakuje. Co tam jeszcze z takich rzeczy, które uwielbiam. No i wiadomo, sałatki różne lubię. Za sałatą świetnie przepadam. Sałatka jarzynowa jak najbardziej, to tknę.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

matid25

#76 ·

Transcription

No tak, właśnie pierwszy raz się spotykam właśnie z jajecznicą z celem, no jadłem jakieś tam z pieczarkami, z pomidorem, coś tam, coś tam, ale z celem pierwszy raz. No, ładnie z dziewięciu jaj, o kurde, bo ja kiedyś chyba też coś z tego zjadłem, coś takiego. No, jak Łukaszu masz kuchenkę jakąś do zorganizowania, to ja kiedyś będę, to Ci mogę jajecznicę zrobić, sam przy okazji jakąś taką dobrą jajecznicę bym zjadł na kiełbasie. Czemu by nie? No, grochową też zjem, problemu nie ma. No, sałatki to też jakaś jarzynowa, niejarzynowa, uwielbiam różne sałatki, jest takie z ananasem, nie z ananasem, o, no to tak, jakieś takie warzywne, czemu by nie, owocowe.

Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

lukasz1993258

#77 ·

Transcription

O, pieczarki to też uwielbiam. Dobra sprawa. Więc też można zjeść. Mowa oczywiście o jadźnicy z pieczarkami. To na tak.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

matid25

#78 ·

Transcription

No, taka jajecinca na kiełbasie z pieczarkami, no kiedyś mógłbym coś takiego zrobić, kupić trochę pieczarek, przekroić oczywiście na pół, żeby nie takie duże, przekroić to na pół, wrzucić na patelnię, trochę przesmażyć, potem kiełbasę przesmażyć i dodać do tego jajka, no coś takiego człowiek kiedyś by zjadł.

Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

Kosa12

#79 ·

Transcription

Co do zupy cytrynowej. Zupa cytrynowa jest to zupa robiona na bazie, czy ogólnie gotowana jest na bulionia. Sok cytryny się tam dodaje, ale tego soku cytryny w ogóle tam nie czuć. Wiem, że dodaje się mięso gotowane, tylko się dodaje go na początku, żeby przeszło tym zapachem tego mięsa i tak dalej, żeby smak był fajny. A co do na przykład... Ja lubię na przykład też zjeść taką... No, co do jajecznicy. No, z kiełbasą może być, z kurkami też jajecznica jest zajebista. No, powiem Ci wam, że no... No, powiem tak. Do wyboru, do koloru powiem Wam. A jeszcze co do takich potraw, to jeszcze tak omleta takiego z kiełbaską, jeszcze z takimi różnymi dodatkami. No, no, to ciekawe rzeczy. To tyle z mojej strony. Pozdrawiam.

Muzyka rap jest mądra i pouczająca i trzeba skupić się na przekazie.??

matid25

#80 ·

Transcription

No co do omleta, to ja zawsze jadłem na słodko z nutellą. Eee, no dobre to było.

Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)
Previous 4 / 11 Next