Schody to są w mauzoleach. Czyli też w mauzoleach trza się rozejrzeć, a nie tylko na powieszchni. Dobra połaże tam.
Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.
witam. Zauważyłem że wiele osób nawet zagranicznych ma spory problem z nawigacją, gdyż interpretowana jest jako nawigacja topdown anie pierwszo osobowa. Czyli kiedy zacznie się ściana próbują strzałką prawo bądź lewą omijać przeszkody co nie kończy się sukcesem a zaczyna flustracją. Należy się wyjaśnienie różnic między nawigacją topdown a trybem pierwszo osobowym. ściśle ujmując topdown to nic innego jak widok na mapę, po której się poruszamy. łatwo jest sobie wyobrazić że każda lokacja to kawałek kartki papieru bądź planszy zawierającej jakieś obiekty. My jako postać zawsze patrzymy w kierunku północnym i ruch w przód to północ w prawo to wschód a lewo zachód, zupełnie prawie tak jakby się poruszało pionkami po szachownicy, która to właśnie szachownica jest mapą dla trybu topdown. W trybie topdown teoretycznie nie obracamy się wokół własnej osi. Zaś tryb pierwszo osobowy jak sama nazwa mówi pozwala na poruszanie się po mapie oraz na jej obserwowanie jako osoba. Czyli tak jak w realnym świecie, chodzimy sobie po kopalni, która ma ściany, obiekty i inne rzeczy, idąc widzimy co jest sprawej strony czy lewej, co mijamy, jak trafimy na przeszkodę, to się obracamy według kierunku kompasu, a nie chodzimy w bok niemalże ocierając się o ścianę, bo raczej kiedy w codziennym życiu poruszamy się po mieście, trudno po nim było by się poruszać jak po szachownicy. Przykładami gier z widokiem topdown jest bez wątpienia shadowrine, piracka pamięć, czy nawet srebrny labirynt poniekąd. Zaś na przykład grami pierwszo osobowymi są takie tytuły jak the road to rage czy choćby nieszczęsny o zgrozo shades of doom. Tak samo błędem jest tutaj mówić czy porównywać nawigację w ahc do nawigacji w entombed, ponieważ w entombed mamy również nawigację topdown a nie pierwszo osobową. Głownie te słowa kieruję do kolegi rafała węsierskiego. Generalnie źle zrozumiałeś sposób nawigacji jaki ta gra zawiera, co słychać w twoich letsplayach. Pamiętaj, że strzałkami prawo lewo robisz tylko krok w bok, a nie się obracasz, więc jeżeli masz wielki nagrobek czy ścianę, to jej tak nie ominiesz. tylko shift i strzałki są tu przydatne bo to one obracają cię w kardinalnych kierunkach. Side stepping który robisz za pomocą strzałek się może przydać tylko wtedy jeśli masz jakiś przedmiot położony lekko na prawo od ciebie, nie inaczej. Ponadto warto w sound references nauczyć się znaczenia tych dźwięków, bo one są niezastąpione w nawigacji, bo dzięki nim będziesz wiedzieć idąc kiedy zmienić kierunek co znajduje się sprawej czy lewej strony. Uważam że ahc ma najlepiej zrobioną nawigację, jaką spotkałem w jakiej kolwiek pierwszo osobówce, trzeba się jej tylko nauczyć. Myślę, że sporo ta gra ukrywa rzeczy jak to bywa w dobrych grach tego gatunku więc warto explorować i zbierać co popadnie. Pamiętajcie jeszcze o tym by sprawdzać, co na siebie zakładacie, abyście na przykład będąc magikami nie założyli przedmiotu, który będzie ograniczał magię, bo wtedy wasze lewelowanie pójdzie na marne i nic z tego nie będzie. Sam się miałem okazję na tym błędzie poślizgnąć i nie było to miłe. Ponadto zalecam granie na słuchawkach z włączonym trybem hrtf, inaczej nie odczujecie tego piękna dźwięku a wrażenie jest wspaniałe. Tutaj arku zapomniałeś dodać, że jak czytamy książki to czasem uaktualnia się nam lista punktów nawigacyjnych pod ctrl +b.
nawigacja jest idealna do tego prowadzenie do punktu uwzględnia omijanie wszelkiego rodzaju przeszkud gra nas praktycznie sama prowadzi, a nie jak na swampie że podaje kierunek ogólny i weź się człowieku poomijaj budynki :)
Spoiler Jeśli ktoś chce wejść do mauzoleum Adrianusa musi mieć klucz. Znalazleś dziennik, musisz go przeczytać, miej przy sobie tą magiczke. dojść do pewnego miejsca w lesie na północy i tam jest ciąg dalszy. Rozmawiaj też co jakiś czas z komponami, bo może pojawiło się coś nowego.
Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.
Tak dla przypomnienia, jeśli stoimy na południe a oglądamy mapę, to północ jest do góry a południe na dół. Jest tak jakbyśmy stali na północ odwruceni. Bo mapa nie bierze pod uwagę strony w jaką patrzy postać.
Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.
Jaki masz lv? I jaki masz ekfipunek. Mi się udało ją pokonać za trzecim chyba podejściem. A zrobiło się tak, że ją zabiłem, a potem w kanałach ją spotkałem ze dwa razy.
Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.
każdy ma lvl 7 ekwipunek złodziej ten co mordowa ł szlachtę będę mówił z tłumacza ukryj czapkę, ubranie osobiste, ukryj cuirass, mroźny łuk. Reszta taki, co nie ogranicza magii, czyli nekro i kapłanka.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.
Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.
Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.