Nagrywamy

Mikrofony, jakie mieliście, jakie macie?

Started by wojtas 911 posts last post 4 months ago Page 16 of 46

#301

Transcription

No właśnie, witaj Denis. Fajnie, żeś mi przypomniał o tym wątku. W sumie chciałabym tylko nadmienić, że mam sposób trochę na ten mikrofon, chociaż taki dość dziwny, po prostu muszę być na tyle blisko, żeby on bardziej mnie zbierał i w tym momencie on się aż tak nie wycisza.


Happy hacking

#302

Transcription

Ja osobiście bym pogrzebał jednak w tych ustawieniach karty dźwiękowej, spoza tego systemowego appletu, tylko bym zasięgnął raczej tam głębiej do tych ustawień karty dźwiękowej.


#303

Transcription

Chyba, żebym się do ciebie uśmiechła i byś mi coś na limoucie spróbował pomóc.


Happy hacking

#304

Transcription

Spróbować mogę Natomiast teraz Apple Na ten moment Trochę się jednak oddal od tego mikrofonu Bo są przestery


#305

Transcription

Dobra, no to najwyżej jak coś, to będę wyciszona. Trudno. No to dzięki za chęć pomocy i tam zgadamy się na priv.


Happy hacking

#306

Transcription

Cześć, witam Was bardzo serdecznie. Słuchajcie, ja włączę sobie odsłuch, bo chcę z Wami przegadać pewien temat. Chwileczkę. Ok. I teraz tak. Ja odłączę ten mój Zoom H1n ze statywu. Kręć się, Kręć się. O. I teraz tak. Słuchajcie ten dźwięk teraz. Nie mam na myśli wiatru, ale taki inny dźwięk. Ten dźwięk jest wydawany wtedy, kiedy po prostu mam ten kiedy mam ten dyktafon na klapie laptopa. Jak go trzymam w ręku, to czasami to jest, a czasami nie. I kompletnie nie mam pojęcia, co ten dźwięk znaczy i jak go mogę ewentualnie wyeliminować. Bo na tym toku na przykład chciałam to mieć no właśnie tu chciałam to mieć położone przed sobą, żeby tak mieć wolny ręce i móc sobie gadać. Natomiast właśnie teraz to ten dźwięk nie robi, ale czasem jest tak, że przesunęłam to kawałeczek i już go tu mamy. Tylko co to jest? Co z tym zrobisz? Lub nie wiem. To kompletnie nie mam pojęcia. Oczywiście mogę go mieć na tym statywie, który tu mam nawet, nawet Zuma H1. Natomiast nie wiem, czy to jest aż takie wygodne. Ale jak nie będzie innego wyjścia, no to będę z niego korzystać. Także jestem ciekawa Waszych pomysłów i co by tu zrobić. Dziękuję.


#307

Transcription

To są fale, które komputer jakieś tam generuje i po prostu Zoom te fale zbiera i dlatego po prostu są takie dźwięki. Też mogą być takie dźwięki jak na przykład dzwonisz z telefonu, a nagrywasz czy jak masz internet włączony, czy coś takiego. U mnie kiedyś na Olympusie coś z jakiejś, nie wiem, dużej firmy koło szkoły zbierało i zawsze jak przychodziłem tam w jednym miejscu, to miałem straszne zakłócenie w mikrofonach. To jak na razie tyle.


Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

#308

Transcription

Witajcie! A to znowu ja. Teraz jak nie będę nic mówić, to pewnie będziecie słyszeć... No właśnie, nie będzie pewnie tego dźwięku, który słyszeliście wczoraj. No i teraz taka kwestia, bo niektórzy uważają, że to, że te dźwięki są, znaczy te dźwięki, które były wczoraj, że to jest wina dyktafonu jako takiego, Zoom H1n. A niektórzy myślą jeszcze inaczej, że to jest problem jakiś z komputerem albo tym podobne. Ja wierzyłabym w wersję, że to wina dyktafonu, gdyby nie tego, że jak teraz on stoi za komputerem na statywie, to tego dźwięku albo nie ma, albo jest dużo mniejszy niż był wczoraj, kiedy to był na klapie laptopa. Więc co wy o tym sądzicie? Czego to jest tak naprawdę wina, że jak... Chwileczkę... Czego to jest tak naprawdę wina, że jak go tutaj kładę, to pewnie już te dźwięki słychać będzie. Ja po prostu nie wiem i nie rozumiem tego kompletnie. Natomiast jak sobie tu jak sobie tu stoi... Moment, bo teraz go źle tu załapałam. Dobrze. Już. W ten sposób. No więc jak on po prostu sobie tu stoi... Ej! Dobra. Jak on po prostu tutaj sobie stoi, to... To jest wszystko w porządku i tego dźwięku prawdopodobnie nie ma. Albo jak jest, to jest dużo mniej przeszkadzający niż był wczoraj. Także interesuje mnie co wy o tym sądzicie, bo tak szczerze mówiąc nie chciałabym zmieniać tego kartofonu na inny na razie.


#309

Transcription

No, to brzmi tak, jakby jakiś kabel tam mnie domagał, ale to jest bardzo możliwe, że są zakłócenia od komputera brane, to nie ma co się sugerować dźwiękiem, który jest wydawany, bo dla mnie, mówię, brzmi to jakby kabel po prostu jakiś mnie domagał. To też może być po prostu tak, że kabel jest po prostu do komputera ten, który podłączasz, jest jakiś lekko sfatygowany, że tak powiem, po prostu jak go nie dotykasz tego kabla, który jest do komputera podpinany albo jakby nie masz z nim takiego bliskiego kontaktu, to nie generuje się ten dźwięk.


#310

Transcription

Cześć Wam! To wygląda tak. Po pierwsze, ja mam na komputerze, na moim laptopie, dwa porty USB. W pierwszym mam podłączony dysk zewnętrzny, a to dlatego, że w drugim mam podłączonego USB huba, który nie pociągnie mi zewnętrzny dysk, dlatego musi być podłączony do komputera. Na USB hubie mam cztery porty i w jednym z nich jest podłączone takie coś, dzięki czemu mi działa klawiatura i myśl bezprzewodowe. W drugim mam podłączony kabelek od dyktafonu i tak to wygląda. Niestety inaczej to nie mogę wykombinować, ponieważ ten... ten USB hub nie pociągnie mi dysku, więc ten musi być podłączony do komputera, a w drugim porcie mam właśnie tego huba, także tu się za bardzo nic nie da wymyślić. Musi być tylko ten dyktafon ustawiony tam, gdzie jest teraz, czyli poza komputerem. No i wtedy to jakoś działa, że nie ma tych strasznych dźwięków.


#311

Transcription

To raczej mało prawdopodobne jest, żeby to od laptopa ciągnęło, skoro on jakby, znaczy no chyba, że go dotykasz do laptopa, to rozumiem. Mi się wydaje jednak trochę, że to jest coś od kabla.


#312

Transcription

No więc witam. Myślę, że mogę ten temat zakończyć z tym rozwiązaniem, że jak ten mikrofonik stoi sobie na statywie za komputerem, to jest ok. No i niech tam sobie tak stoi. Podobno słychać mnie całkiem dobrze, że to nie jest za daleko, więc no cóż, niech tam sobie stoi i tylko go naprawię jeszcze na środek. O, dobra. Jeszcze go trochę zakręcę. Dobra. No i niech on tu sobie po prostu stoi. Skoro w ten sposób to działa, to jest ok. Dla mnie to jest rozwiązanie. Dziękuję wszystkim, którzy się na ten temat wypowiedzieli.


#313

Transcription

Dobrze Cię słychać, dlatego że rejestratury mają dobre mikrofony i tutaj w sumie nie ma nawet znaczenia, gdzie ten rejestrator leży, czy przy Tobie, czy troszeczkę dalej, a i tak pięknie Twój głos zbierze.


Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

#314

Transcription

Jak się okazało, to prawda, i zwłaszcza podobno te zoomowe mikrofony są bardzo fajne, aczkolwiek teraz jestem przy wyłączonym limiterze i gdyby zaczął tu dmuchać wiatr, to byście dopiero słyszeli, ojej, jej, jej, jej. Ale już zamówiłam sobie zestaw dla zoomaha 1N, to znaczy jest gąbka, jest statyw, jest jakiś tam futerał czy pudełko, jakiś coś, w czym to można przenosić, to powinno do mnie dotrzeć góra w środę, także jak już będę miała tą gąbeczkę, bo teraz tu mam taką nieoryginalną, ale jak będę miała tą oryginalną, to jest całkiem prawdopodobne, że zabiorę się za jakieś nagrywanie czegoś na zewnątrz. Także to tyle. No nic, już nie przeszkadzam. Dziękuję Wam raz jeszcze wszystkim.


#315

Transcription

Wszystko rozumiem. Rejestratory to jest akurat rozwiązanie dla rejestratorów, że możecie mieć ten mikrofon dalej, bo to jest akurat prawda, te mikrofony są po to, żeby zbierały, więc będą Was zbierać bardzo dobrze. Ja mam na przykład taki mikrofon typowo do nagrań wokalnych albo czegoś takiego nagrywania bardziej takiego jakby to powiedzieć studyjnego, można to też tak określić, gdyż chodzi tu o nagrywanie z bliska, bo zobaczmy, nawet jak ja odwrócę głowę już, to już słychać to źle praktycznie, znaczy może to słychać, ale po pierwsze jest wielkie echo, a po drugie jest daleko od tego mikrofonu, więc w Waszym przypadku jest to bardzo dobre rozwiązanie. Jest to rozwiązanie z tym statywem za komputerem, ale ja tak już nie mógłbym zrobić, bo mam inny mikrofon do innego służący, ale na szczęście Twój problem został tak rozwiązany, bo masz Zooma, który służy do nagrań terenowych i do nagrań bardziej takich, w których mikrofony mają zbierać, więc to pomoże.


#316

Transcription

Witajcie, ja ponownie nagrywam się z mojego, że tak powiem, lewokanałowego mikrofonu, dlatego, że chciałem wam coś powiedzieć. Ja już chyba wiem, dlaczego ten mikrofon jest lewokanałowy i po prostu takie mikrofony od kalibracji, czy w ogóle takie, to one ogólnie są lewokanałowe i ten mikrofon nie jest uszkodzony. On nie jest uszkodzony, po prostu on już tak ma, że jest tylko lewokanałowy. Mam nadzieję, że w miarę dobrze mnie słychać i że się nie przesterowuję, bo przepraszam, ale zresztą mam problem z wysterowaniem, jak ten mikrofon podłączam, ale mówię, że to tylko nie jednorazowo, czy tam kilkorazowo będę się nagrywał. A jak już to, jak już to ewentualnie z tego mikrofonu to się będę nagrywał w ostateczności, gdy na przykład będę miał lapek w jakimś fatalnym mikrofonie. Bo on ma całkiem niezłą jakość, tylko po prostu będę sobie wcześniej mikserował jakimś Goldwaysiem do mono, żeby było w dwóch kanałach. W sumie i takie będę miał zastosowanie dla niego.


#317

Transcription

Generalnie to Cię dobrze słychać, nie mogę powiedzieć, że nie, no fakt, że tylko w lewym kanale i powiem jeszcze tyle, że mnie się wydaje, że z takiego podobnego mikrofonu właśnie nagrywa się użytkownik Onikukmicic92, aczkolwiek mogę się mylić, ale raczej sądzę, że właśnie tak jest. To tyle.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#318

Transcription

Dzięki za oglądanie!


#319

Transcription

А ну так, кто в таком подгудозе меня постучит?


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#320

Transcription

Otóż u Kmicica jest to ewidentnie wina wejścia, dlatego że mu to kiedyś działało w dwóch kanałach, więc to nie jest taki mikrofon jaki posiada obywatel tego eltenowego kraju Gracjan.