Tak na szybko- to prawie wszystkie wedlowskie Delicje, czekolady goszkie, z nadzieniem, z orzechami, tofi etc, oraz wszelkie ciasta domowe. Generalnie lubię słodycze.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
U mnie głównie królują wszelakie cukierki lentilko podobne, chociaż nie pogardzę również mieszanką wedlowską. Z czekolad to tylko gorzka wedlowska, żurawinowa od wawelu, a królową w tej dziedzinie jest czekolada nutzbeiser czy jak ją się tam pisze. Chodzi o tą taką z okienkiem, i dużymi orzechami.
Ja akurat cukierki lentylkopodobne widuję bardzo żadko. Ostatni raz takie widziałem w tamtym roku. Koleżanka przywiozła z za granicy. A wcześniej ostatni raz lentylki widziałem jakieś 20 lat temu, ale nie zaprzeczam są bardzo dobre. A skoro ty Denisie masz styczność z takimi cukierkami to może powiesz jak się nazywają? I gdzie je można dostać?
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Pewnie że są, tych orzechowych nie cierpię. Ostatnio sobie zamówiłem ze scrummy.pl Lentilki, myślałem że to nie wiadomo co będzie, a to zwykłe mmsy tylko inaczej zapakowane. Wogóle sklepik polecam, bardzo wiele ciekawostek z rużnych państw i o smakach rozmaitych. Ja gustuję tez we wszelakich chipsach, czekoladach (karmel wymiata)! No i batony. Kitkaty np. Choć jak chcę się napełnić, to zdecydowanie Bounty.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.