@Julitka, dokładnie, bo takie mycie bez odkurzania tylko rozmazuje brud. Poza mopem parowym używam tetry, bardzo dobrze się nią zmywa.
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
potwierdzam ja sobie kupiłem odkurzacz automatyczny rumba bo mnie wkużało że nie jest dokładnie poodkużane i teraz niema żadnego wyczuwalnego brudu na podłodze jak poodkużam tym odkurzaczem,
Ja tylko odkurzanie i szmatka. Używam takich starych, frotowych ręczników, albo ścierek z mikrofibry, bo dobrze wodę wchłaniają. Mop parowy może był by dobrym rozwiązaniem, ale na razie nie mam możliwości sprawdzenia.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
Standardowo na kolanach ze ścierką. Gdy byłem mały tak się nauczyłem. Będąc w internacie nie korzystałem z tej umiejętności, dlatego teraz gdy muszę to niezbyt mi wychodzi :/. Wprawić się jednak na pewno można.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
Wymyśliłam patent, jak dla mnie sensowny. Skutki jgo użycia są dobre. Mianowicie: bierzemy szmatę, wiadro z wodą z płynem i jazda, ale, jeśli szmata jest duża, namaczam tylko jedną połowę, w miarę możności mniej. Gdy już przejadę na mokro fragment podłogi, taki np. pół na pół metra, do akcji wchodzi ta sucha połowa, którą wycieram umyte miejsce. I od razu można biegać. Gdybym operowała małą szmatką, wzięłabym po prostu do wycierania drugą, koniecznie taką, w którą woda dobrze wsiąka, np. jakiś ręcznik do tego przeznaczony.
Trochę to jak dla mnie przekombinowane, ale skoro u ciebie, droga Zuzanno się sprawdza to najważniejsze.
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("