A ja ostatnio coś przestałem przepadać za swoim głosem, szczerze powiedziawszy, nie wiem dlaczego, tak jak go lubiłem, tak teraz po prostu jakoś niezbyt za nim przepadam.
Nie wiem dlaczego tak się stało, kiedyś to go bardziej lubiłem, teraz to mi jest taki, przepraszam, że to powiem, ale no będę szczery, teraz to on jest taki bardziej obojętny niż był, także no niestety, ale tak to tutaj wygląda.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
ale ja się dawno tutaj nie nagrywałem
słuchajcie
a tak mnie coś naszło żeby odpowiedzieć
tutaj koleżanka
nacia narzeka że
ma za wysoki głos
no to muszę ci powiedzieć że masz
bardzo piękny
niespotykany głos
nie serio
ja rzadko kiedy wypowiadam się
w sprawach głosów gdyż moim zdaniem
to jest rzecz
rzecz
dana przez
siłę wyższą która że tak powiem
na którą nie mamy za bardzo wpływu
więc to jaki to kto ma
głos wcale nie definiuje
człowieka natomiast
muszę powiedzieć że naprawdę ładnie
brzmisz
no i mimo tego że ten głos
faktycznie jest wysoki
jest on jak najbardziej dojrzałym głosem
więc tym
się nie musisz przejmować
no a z drugiej strony
zawsze tak jest
albo może inaczej
zazwyczaj tak jest że ludzie
swojego własnego głosu
no jakby
niektórzy nie tolerują niektórzy za nim nie przepadają
wręcz nienawidzą
no ja na przykład nie przepadam za swoim głosem
no ale cóż mam głos taki jaki mam no i
nic z tym za bardzo nie zrobię no ale
do jakichś
ja jestem jakimś kasanowa
jeśli o to chodzi
raczej mało kto lubi mój głos
z tego co zauważyłem więc
przyzwyczaiłem już się do tego
no pozdrawiam bo się trochę rozgadałem tutaj
napisy by Jacek Makarewicz
Dokładnie. Z innej strony to też kwestia gustu. Ja swojego nie doceniałem, co uległo w prawdzie zmianie. Ale mimo że nie uważam, bym miał jakiś cudowny, to trafiam na ludzi, którzy bywają nim oczarowani, co z jednej strony jest miłe, ale i z drugiej krępujące. :D Niemniej podejrzewam, że też to, jak słyszy każdy z nas, odgrywa tutaj rolę. My siebie możemy inaczej słyszeć, niż słyszy nas każdy napotkany a inny człowiek. Także to pewnie też ma znaczenie. Aczkolwiek zgadzam się z tym, co mówił Denis. :) A co do wysokości głosu Natki, to uwierz - są jeszcze wyższe, a nawet i wyższe, i do tego bardziej dziewczęce także nie ma co się zakręcać w okół tego. :) ładny jest, miło się słucha i na tym powinniśmy się skupić. ;)
Ja się tutaj jeszcze wypowiem, co do kwestii głosu.
Powiem tak, ja się kiedyś zastanawiałem co do mojego głosu, czy jest osoba, która miałaby podobny głos do mojego głosu i czy ja bym był w stanie rozpoznać, że dana osoba ma podobny głos do mojego głosu.
Tak sobie właśnie kiedyś pomyślałem i szczerze powiedziawszy powiem Wam, że nie znam pytania na tę odpowiedź.
Niestety.
A też tutaj znam dwie osoby, przy czym jedna osoba jest starsza trochę od drugiej osoby.
Są to, prawda, bracia.
Ale, żeby było ciekawiej, to na przykład u tego starszego brata tej drugiej osoby, jeżeli ten brat na przykład trochę podniesie głos,
czy powie coś w jakimś charakterystycznym sposób, da się wyczuć, a raczej wychwycić, przepraszam, w tym głosie coś podobnego do tego brata.
No, pewnie to mniej więcej w ten sposób działa, moim zdaniem.
Także jak na razie tyle.
Pozdrawiam.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
Eee, chyba nie znasz odpowiedzi na to pytanie, a nie "pytania na tę odpowiedź"... :D Zasadniczo, też złego głosu nie masz. Tutaj (jak na mnie), to jak ktoś wcześniej wspominał - kwestia samooceny. Jak uważasz, że masz brzydki głos, to się będziesz krępował zawsze przy każdej wypowiedzi, co tylko pogorszyć może odczucia odbiorców twoich wypowiedzi. Ale jak śmielej do siebie podejdziesz, to zupełnie to może zmienić ich wrażenia względem twojego głosu. A nie wyróżnia się jakoś szczególnie jego barwa, więc nie ma co się spinać i żałować. Co do poznawania innych osób, które mogą mieć podobne głosy do naszych: podejrzewam, że tacy ludzie są. Jak z urodą fizyczną trafiają się sobowtóry, to i z głosami też mogą, myślę. :D
Dzień dobry, wybaczcie od razu za poziom mojego mikrofonu, ponieważ nie bardzo wiem co z nim zrobić, bo jest nas to, a jest to wewnętrzny i nie mam zbytnio dostępu do żadnego innego w tym momencie.
W każdym razie chciałbym nagrać wpis po kilku latach, ponieważ uważam, że troszeczkę mi się jednak ten głos zmienił, troszkę dojrzał, wydroślał, że tak powiem.
I nawet bardziej mi się teraz podoba, bardziej mi się podoba, bym powiedział. Dużo ludzi uważa, że jest męski, jest bardziej poważny, bardziej taki charyzmatyczny nawet, co niektórzy mówią, więc naprawdę miło mi to słyszeć.
Z kolei dalej nie uważam do końca, że jest to taki głos, który by mnie zadowalał, przepraszam, w sensie...
Nie uważam, że osoby w moim wieku powinny mieć taki głos, jaki ja mam, gdzie ja będę miał 21 lat w październiku teraz i no cóż, dalej uważam, że mój głos nie jest adekwatny do wieku.
Z kolei no tak, bardziej mi się podoba osobiście, jeżeli chodzi o opinie innych ludzi, to są podzielone, bo niektórzy bardzo go lubią i jakby komplementują mnie pod tym względem.
A inni uważają, że jest jakiś taki nienaturalny, taki jakiś, ja wiem, sztuczny. Niektórzy uważają, że brzmi bardzo staro, niektórzy, że jeszcze tak bardzo szczeniacko, że tak się kolokwialnie wyrażę, no i cóż, ciekawe spostrzeżenia, ciekawie się tego słucha i w ogóle rozmawia z ludźmi na ten temat.
Zastanawiam się, czy za jakieś 10-20 lat jeszcze będę mógł tutaj przyjść.
I nagrać się z zupełnie innym głosem, bo jakby...
Hej, hej, hej, już się tu raz nagrywałem, głos dalej lubię, czasem lubię mniej, czasem mam problem z dyktorem, jak chcę coś szybko powiedzieć, a czasami nie, jeżeli mówię wyraźnie i powoli, natomiast w kwestii barwy głosu, dobra rada wuja, skrót shift strzałka w górę, shift strzałka w dół,
wtedy głos jest albo bardziej męski, albo bardziej ciepły.
No, też tak można zrobić, ale tutaj teraz się wypowiem co do wypowiedzi Dissentera.
Otóż, Dissenter, ja Twój głos pamiętam chyba jeszcze sprzed ponad roku albo dwóch lat.
I faktycznie kiedyś ten Twój głos, szczerze powiedziawszy, brzmiał troszkę inaczej.
A teraz faktycznie brzmi tak bardziej męsko.
No ale przypominam tylko tak Wam delikatnie na przyszłość, że dla większości, znaczy przepraszam w sumie, bo teraz ja mam problem, żeby się wypowiedzieć, inaczej powiem.
Przypominam tylko, że można pobrać archiwum Klango, a co za tym idzie, tam niektórych użytkowników głównego,
głosy sprzed paru lat można sobie odświeżyć, także polecam dla tych, którzy chcą sobie ewentualnie porównać.
Niestety nie pamiętam, czy Dissenter, znaczy no nie pamiętam, czy Ty kiedyś tam na forum głosowym Klango się udzielałeś, ale zawsze to można sprawdzić, także no.
Dla tych, którzy lubią, że tak powiem, wehikum czasu, serdecznie polecam.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
No hej, mi się mój głos kiedyś, kiedyś nie podobał, teraz to wszystko zależy, bo czasem mi się nie podoba, czasem jest całkiem spoko, ale najbardziej mi się podoba jak mam taką lekką chrypę i do tego jeszcze jak mam katar, a do niego przywykłam, bo ja tak mam cały czas rano praktycznie, więc on wtedy jest taki, no mi się on podoba po prostu w takiej konfiguracji.
No i mam wrażenie, że z wiekiem gdzieś tam, nie żeby się stawał ładniejszy, ale no nie jest najgorszy, albo już może przywykłam do niego i jakby wiem, że i tak nic z nim nie zrobię, bo co miałabym niby zrobić, no poprawić się go nie poprawi, tak w mowie, że tak powiem rzeczywistej, więc jest jaki jest.
No dużo osób twierdzi, że moje dziecko...
Dziecko ma do mnie głos podobny, przy czym ja uważam, że tak nie jest.
Ja tego podobieństwa w ogóle nie słyszę.
No co?
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
Zazwyczaj jest tak, że jeżeli dziecko podrasta, to gdzieś tak w wieku 17-18 lat dopiero nagle ktoś sobie zdaje sprawę, że faktycznie ten głos jest gdzieś podobny do rodzicielki.
Mój głos nawet nie jest do ojca podobny, więc tutaj u mnie niestety jest taka jedna mała, no niestety zależy dla kogo, ale ogólnie tutaj to u mnie jest taka właśnie jedna mała ciekawostka.
No na przykład tutaj też jakby to powiedzieć, jak mam chrypkę, no to mam głos całkowicie inny, a dwa dni temu, czyli w sobotę, była taka sytuacja, w której po prostu rozmawiałem z koleżanką,
bo od dwóch dni sobie taką jakby piszę sobie taką jakby powieść taką dla siebie po prostu i przeczytałem koleżance fragment.
No.
No i stwierdziła, że spokojnie mógłbym robić jako lektor, więc ja osobiście tak nie uważam, że mógłbym robić jako lektor, no ale ona powiedziała, ta koleżanka, że mógłbym spokojnie robić jako lektor, bo bardzo dobrze mi to wychodzi i tak to mniej więcej jeżeli chodzi o moją sytuację wygląda, także pozdrawiam wszystkich bardzo ciepłytko.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
U mnie to jest tak, że ludzie mi mówią, że mam podobny głos do mojej siostry, bliźniaczki, ale domownicy, czy ja, czy moja siostra tak nie uważamy, ale ci co nas mniej znają to właśnie tak twierdzą.
No bo po prostu musiałabyś nagrać głos twojej siostry i go tutaj wrzucić, to by się porównało.
Ale zazwyczaj jest tak, że jak są bliźniaczki, to mają podobne głosy, chyba że są dwujajowe, no to już jest trochę inna sytuacja.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
Co do głosu kobiet to ja znam tutaj dwie użytkowniczki, które mają troszkę podobne głosy do siebie i są to użytkowniczki Wiolinistka oraz Paulina.
Ale nie chodzi mi o Paulinuksa, tylko mi chodzi bardziej o Paulinę, która ma swojego bloga.
Także pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie, a nazwa tej dziewczyny tutaj to Pajabir.
Cyfr już nie pamiętam.
Miłego wieczoru.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.