Film, telewizja i wszystko, co niepasuje do innych forów

Ulubiony aktor/aktorka

Started by Elanor 69 posts last post 5 years ago Page 2 of 4

#21 1 like


Kasiu ty to masz marzenia :D
do or do not. there is no try :)

#22 1 like

a, żebyś wiedziała w namiocie, w namiocie nad jeziorem ze sportowcami, ale może nie odcgodźmy od tematu

#23 1 like

No cóż. Sportowcy w prawdzie nie zaliczają się do aktorów, ale kilku mam tu u siebie, z Malborka. Anetę
Florczyk i braci Dymków.

#24

moimi ulubionymi aktorami są:
Dariusz Wieteska, Lea Oleksiak, monika Mazur, Piotr Fronczewski, Joanna Brodzik, Małgorzata Foremniak,

marzenia się spełniają.

#25

No co pomylić się nie można hehe. Ja tych ludzi to nie znam co w telenowelach grają tych nowych. A ha
jeszcze lubię Zbigniewa Zapasiewicza. Zna ktoś może?

#26

Eee Na sugnale to nie telenowela. :D Ale kto jak uważa.
Moimi ulubionymi aktorami są: Wojciech Kuliński, Dariusz Wieteska, Mariusz Węgłowski, Piotr Fronczewski, Lea Oleksiak, Monika
Mazur, Tomasz Piątkowski, Wojciech Malajkat, Honorata Witńska, i mogłabym tak jeszcze wymieniać. :D
"Trzeba być wielkim przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę."

Anna Frankowska

#27

Noo Gliniarze to też nie telenowela chyba, że czegoś nie wiem. :D I może was zaskoczę, ale też lubię
Leę, wszak to i moje strony z Elbląga do Sztumu chyba daleko nie jest.
@Kasia będę trzymał kciuki, jak Ci się uda to daj znać :D

#28

Nie chcę wam bórzyć waszego pięknego świata paradokumentalnego, ale tacy jak ich nazywacie aktorzy brani
są często po castingach. To są ludzie z ulicy, którzy z aktorstwem nie mają wiele wspólnego, lub aktorzy
trzeciej kategorii, których nawet nie chcą w innych serialach tv. Takie paradokumenciki to masówa robiona
tylko dla kasy i wcale bym się nie zdziwił, gdy taka psełdoaktoreczka grająca tylko dla kasy miałaby
swoich fanów głęboko gdzieś. Po za tym wiadomo, że profesjonalny aktor wybierze inną tematykę.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#29

@łysy szczera prawda. Acz kolwiek sam oglądam gliniarzy, policjantki i policjanci, etc.

#30

łysy dokładnie. A z Wojciechem Malajkatem to miałem okazję się spotkać na żywo.

#31

@Łysy nie da się ukryć, tak czy inaczej gliniarzy oglądam i będę oglądał, bo lubię takie seriale, wszak
akcja to tam czasami jest. Na szczęście
nie jest to takie barachło typu Dlaczego Ja czy Trudne sprawy.

#32 1 like

No i bardzo dobrze, że biorą aktorów z ulicy. Młodych i początkujących, takich jak Lea np trzeba też
dostrzedz i dać im szanse. A nie ciągle słuchać i patrzeć na te stare wygi

#33

Lea już nie jest taka chyba młoda jakieś 37 czy 38 lat, w każdym razie czy wszędzie muszą grać sami znani?
Tym mniej znanym też szansę dać należy.

#34

Kasia no coś w tym jest. Odchodzą jedni, a na ich miejsce przychodzą drudzy, taka jest rzeczy kolej.
Szkoda tylko, że jak poruwnam te jak to określiłaś "stare wygi" z grą tych młodych, początkujących, to
jakoś wydaje mi się, że poziom aktorstwa i kina polskiego spadł niestety i to bardzo. Proźba do fanów
Gliniarzy, nie obraźcie się, nie zjedzcie mnie hehe. Pozdrawiam.

#35

Sorry, ale trudno mi się nie zgodzić z Kmicicem. Polska kinematografia upadła dawno temu: wszędzie tylko
komedie psełdoromantyczne, sensacyjne, w których więcej wulgaryzmów niż akcji i fabuły i te śmieszne
paradokumenciki, które jeszcze raz podkreślę- przez grających tam ludzi są traktowane typowo zarobkowo,
a z nich tacy aktorzy jak z typowego Seby z dzielni bódowlaniec. I w taki sposób oni traktują swoją pracę-
byle odbębnić i nara. To już po stokroć lepszym niezawodowym aktorem jest Henryk Gołębiewski, no ale
jego brano do poważnych filmów, więc co ja w ogóle porównuję.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#36

Zgadzam się z Łysym i z Kmicicem. Paradokumentów obecnie nie oglądam w ogóle. Kiedyś, jeszcze z babcią
oglądałam W11 i w tamtym okresie nawet lubiłam. Gdybym miała wskazać któregoś z polskich aktorów, którego
rzeczywiście lubię - mówię tu o młodym pokoleniu - to chyba bym nie potrafiła. Naprawdę, robi się coraz
gorzej.

#37

No Henryk Gołębiewski to w dzieciństwie już grał w filmach, potem na jakiś czas przestał, a ostatnio
znowu powrócił do filmu. Nawet w serialu Plebania już go hyba nie produkują to też tam zagrał.

#38

W11, mimoże bajka to jeszcze tam jakiś poziom trzymała. Po zakończeniu Anny Wesołowskiej i Sądu rodzinnego
jeśli chodzi o ten gatunek to dalej już jest tylko syf i malaria.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#39

A zapomniałem jeszcze Janusz Gajos i Edward Dziewoński.

#40

Piotr Fronczewski i Dorota Segda.
Große Operndiva?