Dokładnie, Bieżanowska i Wlotowa też tam kiedyś u kolegi byłem, też miałem problem, które światło się zapali i też są sygnały, się dublują na jubilacie tak naprawdę.
Na jubilacie też nie wiadomo, które światło się pali, które nie.
Na jubilacie jeszcze jest coś takiego, że nie ma tego tak zwanego klikania, tylko jest te piszczenie takie i tak naprawdę nie wiadomo z której strony się zaświeciło, tam też jest właśnie skrzyżowanie.
Spróbuję tutaj zaprezentować na tym wątku światło przy jubilacie, gdzieś chyba nagrane mam i mogę to zaprezentować.
Jak to wygląda?
Jak to wygląda?
Kiedy Ty byłeś przy jubilacie, bo
przy jubilacie aktualnie nie ma już skrzyżowania tak żeby
przechodzić w lewo lub w prawo
bo zostało zlikwidowane przejście
które było na moście
jest tylko jedno przejście, to znaczy
w poprzek Zwierzynieckiej
są tylko przejścia, czyli
idąc od mostu w kierunku jubilatu
przechodzimy przez przystanek po jednej stronie
i po drugiej stronie mostu też jest przejście
a w poprzek mostu nie ma już przejścia, także
tam już to pikanie, no nie nakłada się
bo nie ma co się nakładać
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
To gdzie tam dzisiaj te światła nakładają, bo tam już od dawna nie ma przejścia przez most, jest tylko przejście pod mostem, to można tylko pod mostem przejść, a tak tylko po obu stronach mostu jest przejście przez Zwierzyniecką.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
Zlikwidowali to przejście przez most, żeby udrożnić skręt autom tym, które skręcały jadące z Salvatora i na moście skręcały w prawo na most.
One miały zielone, tutaj było przejście dla pieszych też było zielone i to auto tak naprawdę stały i zlikwidowali to przejście, także tego przejścia tam już ochoj nie ma, także nie wiem.
Na pewno nie ma go tam, już w 2017 już go tam nie było, więc.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
Mi się nakładało światła na przystanku tramwajowym, jedynki i dwójki, w stronę dwójka cmentarza Rokowickiego, a jedynka w stronę wzgórz Krzesławickich.
I tam szczerze powiedziawszy, one jakieś takie podwójne pikanie miały i szczerze powiedziawszy ja tam się gubiłem, kiedy można przejść, kiedy nie.
No chyba, że to było jedno światło, które po prostu tak piszczało, bo w sumie nikt jakby mi tego nie wytłumaczył, czy to piszczy tak, bo tam jest jakieś skrzyżowanie czy coś, czy to po prostu tak piszczy, bo po prostu tam jest takie jedno przejście.
Chyba, że w ten sposób, bo tam przystanek jest na wysepce, no tylko, że nie pamiętam czy tam są światła osobno z wysepki na jedną stronę i z wysepki na drugą stronę, bo czy tam jest jedno światło, tego nie pamiętam.
Od dawna tam nie stałem na przystanku, nie przychodziłem tamtędy, także być może, że tam są osobno z wysepki w stronę Wisły i z wysepki w stronę tam, na drugą stronę, w przeciwną stronę niż Wisła, to wtedy mogą się faktycznie nakładać, bo to jest słupek przy słupku, także.
Tutaj tak, tu się może nakładać, ale tak jak mówię, nie pamiętam czy tam jest jedno światło i...
...pikają nierówno, czy nie, ale...
Myślałem, że chodzi Ci o właśnie światła, bo tam swego czasu było przejście właśnie tutaj od Wisły na przystanek i drugie właśnie, że można było przejść w poprzek mostu, no a właśnie tego przejścia już nie ma w sensie, gdzie tam dzisiaj nakładają światła.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
No właśnie ja też tam do końca nie wiem jak to jest pod tym jubilatem, dlatego że najpierw zapala się jedno światło, a po chwilu, tam paru zapala się światło drugie.
Ja w sumie właśnie nigdy nie wiem przez co mogę przechodzić, jakby od czego są jedne światła, od czego są światła drugie.
No i czasami zdarzało się, że samochody właśnie na mnie trąbiły czy coś, albo ktoś mnie w ostatniej chwili powstrzymywał, bo chciałem gdzieś tam właśnie lecieć.
Te podobne światła są na placu Inwalidów, też jest taka wąska wysepka tramwajowa w stronę rynku i w jedną stronę jest przejście w stronę kleparza,
a w drugą stronę jest przejście na przystanek autobusowy w stronę właśnie jubilatu.
Stoi się na takiej wysepce i tak, po lewej stronie jest słupek do tego przejścia w stronę jubilatu, po prawej stronie jest słupek do przejścia w stronę kleparza i też nie wiadomo kiedy, który zaczyna pikać.
No niby jest po lewej stronie, ale te dźwięki pikające są właśnie jakieś takie przestrzenne i to daje efekt takiego dookólnego słyszenia, że trudno się zorientować z której strony pika.
Dużo lepsze były te pukające takie dźwięki niż te właśnie z tym dźwiękiem takim piskliwym.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
Właśnie te klikające były lepsze, bo wiadomo kiedy jest czerwone, kiedy zielone i możemy sobie to rozgraniczyć, a te pikające jak się zapalą jednocześnie, czy tam parę sekund po, to w sumie nie wiadomo od czego się to światło zapaliło.
Wrzucę na bloga skrzyżowanie właśnie przy jubileacie nagrane techniką binauralną, więc jak ktoś chce to może sobie posłuchać.
Witam serdecznie.
Jutro jadę do Bielsku Podlaskiego.
Jak wspominałem już wcześniej,
w Bielsku Podlaskim na jednym przejściu jest
dźwięk, osobiście dla mnie
i dla innej takiej pani, którą znam,
przypomina dźwięk
rachoczącej żaby.
Spróbuję też jutro
to nagrać.
A w Hajnówce
jest na przykład
to bardzo fajnie zrobione.
Jest bardzo fajnie zrobione,
że
jest tak
tu, tu, tu, tu, tu, tu, tu, tu, tu, tu, tu.
Jakby jakiś mars
wyskłowy szedł.
A później
w 7 latach zaczynam
ten mars biec, że tak powiem.
Jak będę w Hajnowce, to też wtedy nagram.
I jak będę przechodził przez rozkrzyżowanie, to też kiedyś mówiłem, że tak jest, spotykało się go światło, to też to nagram.
Pozdrawiam.
Jak ja dwa dni temu byłem na spacerze lub trzy dni, bo już trochę nie pamiętam kiedy, no to poszliśmy się ze znajomymi przejść i tam w jakimś przejściu, to nie było blisko Arkadii, tylko troszkę minimalnie dalej,
sytuacja była tego typu, że przycisk od świateł był na wysokości chyba kogoś, kto by miał 1,90 chyba wzrostu, bo osobiście ja bym tam nie sięgnął.
Więc to było już trochę takie dosyć śmieszne.
No i znowu była taka sytuacja, że po prostu czekałem ze znajomym minutę, szybko przeszliśmy na drugą stronę i znowu trzeba było czekać, bo zaś było czerwone.
I nawet tak z parę sekund chyba tylko, to z 5-6 sekund tak tam trwało.
Więc naprawdę irytujące.
Irytujące.
I jeszcze raz irytujące.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
Witam serdecznie.
Dzisiaj, tak jak obiecałem, nadrałem w Bielsku Podlaskim na tym przejściu charakterystyczny dźwięk.
Jestem dzisiaj trafię w innych miejscowościach, nie Podlaskich, że tak powiem, bo Podlaskich, chyba że bardzo rzadko autobusy jeżdżą, to proszę bardzo, jeżeli ktoś wie.
Ten charakterystyczny dźwięk już pokazuje.
No właśnie.
No właśnie.
Jest taki dźwięk.
Jak pierwszy raz go usłyszałem, myślę, że to takiego jest, dopiero jak tłumaczył, że to przejdzie, trzeba by było ujść, bo to zielone, a to jakieś zimione.
Co? To było światło? Taki dźwięk?
I teraz już wiem, że to jest światło.
Dlatego ja to chcę pokazać, że jak ktoś pojedzie do Bielska Podlaskiego, na pewno, bo tam był kręcony znachor.
To, żeby się nie zdziwił.
Już, tak jak ja.
Pozdrawiam.
Damian Login.
Bratczyk96.
No cóż
Ja powiem tylko
Jedno
Tego akurat dźwięku
To ja nigdzie nie słyszałem
Słyszałem różne dźwięki
Jeżeli chodzi o światła
Ale takiego czegoś
Nie
Takie coś
W tym wypadku
Słyszę pierwszy raz
W swoim życiu
No
To jak na razie
Raczej tyle
Co tutaj chciałem
Powiedzieć
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
Co do takiego klekotu, podobny, nie taki sam, ale w Krakowie się zdarza, są takie właśnie klekoty, troszeczkę inaczej, ale też jest taki klekot.
Jak gdzieś znajdę w mojej bibliotece, to tutaj pokażę.
Witam Państwa serdecznie.
Wprawdzie mówiłem, że w piątek,
ale niestety mi się w piątek nie udało,
ale za to dzisiaj mi się udało.
Będąc w Hajnówce
naddałem
na skrzyżowaniu
ulic 3 Maja i Batorego
dźwięk
może nie jakiś taki specyficzny
typ, ale
sposób, jaki
on został zrobiony.
Co ja
teraz dla Państwa
to odtworzę.
Jestem ciekaw, co to
dla Państwa przypomina.
A później powiem, co dla mnie
to przypomina.
No właśnie.
Tak to wygląda.
Jestem ciekaw.
Najpierw Państwa propozycja,
później powiem, co to dla mnie
osobiście przypomina.
Pozdrawiam.
Damian Login
Bratczyk96
Witajcie, co do świateł klikających
za chwilę usłyszycie
światła, które właśnie klikały
podobnie jak
do tych świateł, które prezentował
Bratczyk96, chociaż troszeczkę inaczej
to są światła
z Krakowa, z ulicy Tynieckiej
to było gdzieś 3 lata temu
i od razu przepraszam za jakość, dlatego że to było
nagrywane Nokią E52
Dzień dobry
Właśnie identyczne światła
Słyszałem we Wrocławiu
Właśnie takie
O takie mi właśnie chodziło
O ten klekot mi właśnie chodziło
Identyczne słyszałem we Wrocławiu
W innym mieście chyba nie
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
This site uses cookies to enhance your experience.