Jeżeli ktoś serio umie i potrafi to oznacza od razu, że za wszelką cenę chcę dorównać widzącym? :D A nie możesz przyjąć że faktycznie, można jeść poprawnie? -- (Numernabis): Dziwakami to są ci wszyscy, którzy za wszelką cenę próbują udowodnić sobie i innym, że nie odstają od widzących, że dorównują widzącym we wszystkich aspektach życia. Życzę powodzenia, życie i tak zweryfikuje te różnice, prędzej czy później.
Dziwakami są Ci wszyscy, którzy próbują usprawiedliwiać swój brak chęci do nauczenia się, bądź próbowania chociaż zachować jakieś normy tym, że są ślepi.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
A nie pomyślałeś, że to może ty jesteś dziwakiem, bo ci się po prostu nie chce? Wszystko ślepotom usprawiedliwiać. Ja też nie umiem nożem i widelcem, ale to świadczy o mnie że jestem pierdoła tak samo jak ci wszyscy, którzy nie potrafią. Przestańcie w końcu wszystko na ślepotę zwwalać, bo to nic, ale nic nie usprawiedliwia. Dobrze, że mamusi do podcierania tyłka nie wołacie, w końcu ślepy nie potrafi i nie może się nauczyć. Powinny być rozróżnienia na 04o i 04od
-- (Numernabis): Dziwakami to są ci wszyscy, którzy za wszelką cenę próbują udowodnić sobie i innym, że nie odstają od widzących, że dorównują widzącym we wszystkich aspektach życia. Życzę powodzenia, życie i tak zweryfikuje te różnice, prędzej czy później.
--
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
Oooo, wiadro pomyj bo śmiałęm się wypowiedzieć nie po myśli. A może zaczęlibyście czytać ze zrozumieniem czy macie problem tekstempisanym? Czy napisałem gdiześ, że nie używam widelca i noża i wszystko usprawiedliwiam ślepotą? To wasze argumentacje są śmieszne, bo nie wypada, bo postrzegają mnie jak dziwaka itp, itd, mam w dupie jak mnie postrzegają, kiedy mam problem jem palcami, ale nie napisałem nigdze, że wszystko, ale wystarczy, że jeden wyciągnie z kontekstu to co mu pasuje, a reszta mu przyklaskuje. Bawcie się dobrze i głaskajcie wzajemnie, ja swoje w tym temacie powiedziałęm, wyraziłem swoją opinię i nie musicie się z ną zgadzać, lata mi to, tak samo ja nie muszę się zgadzać z waszym postępowaniem czy rozumowaniem. Żyjemy w wolnym kraaju, przynajmniej narazie.
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
Ależ ja też mam w dupie jak mnie kto postrzega z ludzi, których nie znam. Co se pomyśli jakiś random, którego widzę pierwszy i zapewne ostatni raz mi zwisa, aczkolwiek nie zmienia to faktu, że czuję się źle wiedząc, że odstaję od normy w danej kwestii i jestem wyjątkiem od tego, co ustalone przez sawuarvivre (Nie wiem jak to się pisze sorry).
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
No dobra, ale tak to można stwierdzić, że bąka też można walnąć publicznie na pełnej, bo i tak widzą nas pierwszy i ostatni raz. Względnie mieć nieumyte zęby. Itp itd.
Napisałem wyraźnie, że zwisa aczkolwiek nie chcę odstawać od normy TJ jak się komuś wizualnie nie spodobam, to nie mój problem, aczkolwiek jak się komuś kulturalnie nie spodobam to już problem mój.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
Zażarta, nie w żartach, jest dyskusja wielce Czy ślepy żreć może nożem i widelcem Posiłek jeść godnie Czy może wygodnie Spożywać z radością, nie w męce.
Ja jak jestem w domu, to jem tak jak mi akurat jest wygodnie. W restałracji jem nożem i widelcem, choć nie jest to łatwe. Pizza i frytki rękami. Najgorzej jak talerz, jest na śliskiej powierzchni.
No fakt, udko to ciężki kawałek do zgryzienia XD. A zwłaszcza jak talerz jest często upakowany ziemniakami lub innymi surówkami to strasznie ciężko to się robi. Dlatego jakoś nie lubiłem jak w na stołówce w szkole dawali udko.
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
savoir-vivre: Zasada nadrzędna: Komfort i Dyskrecja Większość ekspertów (m.in. w publikacjach dotyczących etykiety wobec osób z niepełnosprawnościami) wskazuje na następujące podejście: „Osoba niewidoma ma prawo do korzystania z takich metod spożywania posiłku, które gwarantują jej bezpieczeństwo, czystość i samodzielność. Jeśli użycie rąk do zlokalizowania potrawy lub zjedzenia trudnego elementu (np. kurczaka z kością) zapobiega wypadkowi przy stole (wysypaniu jedzenia poza talerz), jest to zachowanie w pełni zgodne z duchem etykiety.” Cytat w duchu empatii (Edward Pietkiewicz): Choć to nie „punkt 4, ustęp 2”, nestor polskiego protokołu dyplomatycznego Edward Pietkiewicz często podkreślał: „Savoir-vivre to nie tresura, lecz sztuka ułatwiania życia sobie i innym. [...] Wszelkie odstępstwa od sztywnych reguł podyktowane koniecznością lub naturalną potrzebą drugiego człowieka, przyjęte z taktem, stają się najwyższą formą dobrych manier.”.
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
Ale ja nie chcę być traktowana "jak ta niewidoma", jak nie muszę. Po co tak? Z jednej strony mamy żal do świata, że nas traktuje jak odmieńców, a z drugiej coś takiego? -- (Numernabis): savoir-vivre: Zasada nadrzędna: Komfort i Dyskrecja Większość ekspertów (m.in. w publikacjach dotyczących etykiety wobec osób z niepełnosprawnościami) wskazuje na następujące podejście: „Osoba niewidoma ma prawo do korzystania z takich metod spożywania posiłku, które gwarantują jej bezpieczeństwo, czystość i samodzielność. Jeśli użycie rąk do zlokalizowania potrawy lub zjedzenia trudnego elementu (np. kurczaka z kością) zapobiega wypadkowi przy stole (wysypaniu jedzenia poza talerz), jest to zachowanie w pełni zgodne z duchem etykiety.” Cytat w duchu empatii (Edward Pietkiewicz): Choć to nie „punkt 4, ustęp 2”, nestor polskiego protokołu dyplomatycznego Edward Pietkiewicz często podkreślał: „Savoir-vivre to nie tresura, lecz sztuka ułatwiania życia sobie i innym. [...] Wszelkie odstępstwa od sztywnych reguł podyktowane koniecznością lub naturalną potrzebą drugiego człowieka, przyjęte z taktem, stają się najwyższą formą dobrych manier.”.
--
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!
This site uses cookies to enhance your experience.