Preferujecie nuty brajlowskie, czy ze słuchu? Ktoś wam pomaga, czy jesteście w stanie samodzielnie?
Dziękuję użytkownikom portalu Elten Link za możliwość obserwowania środowiska niewidomych. Stanowiło to dla mnie etap wstępny do pracy z niewidomymi na żywo.
Ja też preferuję taką formę. Na chórze nagrywamn i uczę się na pamięć. Nutami wspomagałam się w szkole muzycznej, ale tam też przeważała nauka słuchowo-pamięciowa.
Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE
Nie znam nut, ale żyję. Gdybym śpiewła w chórze, w którym nie ćwiczy się każdego głosu osobno, jak który ma śpiewać, bo póki co to właśnie mam to szczęście, że do takiego należę, bo są tam sami niewidomi, a na 100% nut wśród nas nie zna nikt albo prawie nikt, więc gdyby mi się trafił chór, w którym wszyscy korzystaliby z nut, to też bym nagrywała sobie swój głos.
Poza tym pisenek sama dla siebie uczę się tylko ze słuchu, a kiedy trzeba coś konkretnego w utworze przećwiczyć, to siadam sobie z nauczycielem, on mi podgrywa, a ja ćiczę. Wszystko na pamięć i do skutku.
Ja podobnie jka Lwica i Mini, z tym, że kiedyś pisałam sobie teksty brajlem. Teraz mam z tym trochę zaległości, ale utwory mam ponagrywane, więc nadrobię. Po prostu na koncertach chcę mieć teczkę w ręku jak wszyscy chórzyści, z którymi śpiewam.
Radość, moja mała przyjaciółka idzie ze mną przez świat. LINE
W chórach amatorskich nie dla niewidomych też śpiewa się poszczególne głosy po kolei, jednak wokaliści korzystają z nut. Co ciekawe, znam osoby, które znają zapis nutowy tyle o ile, ale gdyby zabrać im kartkę, okazałoby się, że nic nie potrafiliby odtworzyć z pamięci. Nie wiem, jak to robią.
Mulko, też znam wiele takich osób. I dziwią się: A po co Tobie to na pamięć umieć, no przecież jakoś się człek prześlizgnie? ;) No, ja się nie ślizgam.
Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE
Ja często miewam w jeszcze drugą stronę. Jeszcze utwór nowy, dyrygentka rozczytuje, a już słyszę: Ty umiesz i znasz, więc... Hm, tak, sporo znam i po jednym słuchaniu raczej rozharmonizuję, ale to już założyła z góry, nie pytając czy tak jest naprawdę. ;)
Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE
To normalne, że osoby widzące tak mają. W czarnodrukowym zapisie od razu widać kierunek linii melodycznej i to pomaga. --Cytat (Mulka): W chórach amatorskich nie dla niewidomych też śpiewa się poszczególne głosy po kolei, jednak wokaliści korzystają z nut. Co ciekawe, znam osoby, które znają zapis nutowy tyle o ile, ale gdyby zabrać im kartkę, okazałoby się, że nic nie potrafiliby odtworzyć z pamięci. Nie wiem, jak to robią.
--Koniec cytatu
Dziękuję użytkownikom portalu Elten Link za możliwość obserwowania środowiska niewidomych. Stanowiło to dla mnie etap wstępny do pracy z niewidomymi na żywo.
Chodziło mi raczej o to, że korzystanie z nut jest pomocne doraźnie, ale części osób niewiele zostaje w głowie. Wiadomo, że łatwiej ze wskazówkami, ale po dziesięciu czy więcej razach część chórzystów zna już materiał na pamięć (albo potrafi go mniej więcej odtworzyć), a dla reszty to cały czas czarna magia.
Tak, a jak nagle dyrygent stwierdzi, że ludzie na niego nie patrzą i w celu osiągnięcia wyższego poziomu śpiewamy na pamięć, zdarzają się przypadki totalnego bojkotu.