Forum

Wasze sny

Forum mieszane

Previous 3 / 18 Next

daszekmdn

#41 ·

Transcription

God meg er freg, freden er freg, kommerent er freg, og God meg er freg. God meg er freg, freden er freg, kommerent er freg, og Frihet er freg, som meg er freg. Frihet er freg, for han er freg, og han er freg, og han er freg. Jeg virkelig er spennende gett fra de st segurança, de st guitar, de tons. Nå er vi her i dag, i dag, i dag, i dag, i dag, i dag, i dag. Nå er vi her i dag, i dag, i dag, i dag, i dag, i dag.


Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

DJGraco

#42 ·

Transcription

Jeszcze mam powiedzieć taki sen, który mi się ostatnio przyśnił, tej nocy i to tak, śniło mi się, że nie mogłem zasnąć, po prostu byłem, nie wiem, byłem mega rozbudzony, leżałem w łóżku, ale sen nie przychodził, oczywiście śniło mi się, tak? No i wyciągnąłem sobie iPhona i zaczęłam coś, jakichś audiobooków, coś po internecie grzebać, coś tam, jakichś opowiadań na YouTubie słuchać i tak, i inne tego typu rzeczy, no i zasypiam, no i, znaczy nie, no i po jakimś czasie słyszę kroki rodziców, a tak więc szybko chowam iPhona pod poduszkę i... i udaję, że śpię, i zasypiam, a i w tym śnie, śni mi się coś niekonkretnego, czego już nie pamiętam, ale pamiętam, że coś tam przeżywałem, jakąś przygodę albo coś i nagle, i nagle, taką pauzę cichutką zrobię, żeby było, no i, no i, no i, no i, no i, no i, no i, no i, no i, no i, no i, no i, no i, no i, no i, no i, no i, no i, no i, no i, no i, no i, no i. Tracę... Tracę poduszkę, tracę kołdrę i słyszę głos mamy, żebym się zbierał do szkoły. Heh. Powiem szczerze, że mama mnie tak zawsze budzi, jak... jak idziemy do szkoły, to mama mnie tak zawsze budzi, że ściąga ze mnie najpierw poduszkę, potem kołdrę. Właściwie poduszkę to od niedawna ściąga, bo kiedyś ściągała tylko kołdrę, ale ja... ... ...potrafię się nią tak czasem... że się nie udaje jej tej kołdry ściągnąć, więc ściąga poduszkę. Pamiętam jak kiedyś się obudziłem, toczyłem wojnę z małą mamą i wyrywała tą poduszkę, ale to już tam nie będę tylko opowiadał, bo to jest trochę taki off-top robię, więc generalnie to był taki sen taki dziwny, ale był.


kmicic92

#43 ·

Transcription

No, też miałem takie sny czasami fajne, że na przykład marzyłem o jakiejś płycie i mi się śniło, że ją dostałem, a potem wychowawca nas nagle budzi i jest szkoda, kurczę, a pra, już ją miałem, tak sobie myślę, już ją miałem i kurczę, szkoda. Przepraszam.


lukasz1993258

#44 ·

Transcription

wczoraj miałem bardzo nieprzyjemny sen śniło mi się, że moja własna matka nie wiedzieć czemu wykupiła taki jakby sporawy budynek, nie wiem ile on mógł mieć, ale naprawdę sporawy co za tym szło nie wiem skąd wzięła tyle ludzi w każdym razie mówiła do nas że jesteśmy Żydami, że coś tam że nas się powinno wystrzelać że nie wiem, że jesteśmy tacy i tacy zaczęła nas głodować a na samym końcu tego snu bo też była taka sytuacja, że nas wypuszczała bardzo ograniczone pole żeby wrócić, musieliśmy wracać na konkretne godziny co to nie było dosyć miłe na samym końcu już jak myśleliśmy naprawdę, że ona chce nas zabić to ja też jej wielokrotnie mówiłem co ty robisz kobieto to co ty robisz a na samym końcu wybuchnęła takim dziwacznym śmiechem i powiedziała przecież chciałeś żebyś nie przecież chciałeś żebym chciałeś kiedyś przeżyć coś bardzo bardzo stresującego i chciałbyś mieć jakieś zmiany w życiu no i ten sen się na tym skończył jak się przebudziłem to przez chwilę nie wiedziałem co mam z sobą zrobić więc to nie był przyjemny sen jak dla mnie masakrytny pozdrawiam


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

kmicic92

#45 ·

Transcription

No to mi też ostatnio coś takiego się śniło, że to było też jakieś takie dziwne, że nie pamiętam o co chodziło tam, w każdym razie w tym śnię w jakiś szał taki wpadłem w ogóle, tłukłem naczynia w ogóle, ciskałem o ziemię wszystkim co się dało. Jakieś to takie, nawet nie wiem do końca o co tam chodziło, a dzisiaj to mi się śniło, że byłem niby na jakiejś wycieczce, jeszcze dyktafon miałem i nagrywałem to chyba i ktoś to jeszcze inny nagrywał też, na YouTube'a to potem wrzucał. Potem to na YouTube'ie było, że nie wiem w jakim to nawet mieście było, pochodziliśmy po jakichś katedrach, zwiedzaliśmy jakieś katedry. Ten dyktafon mi niby zginął potem, potem się znalazł jakoś, dawali mi, to ten nie, to ten nie i w końcu, a no to tutaj jest, to ten, o to właśnie ten i tak, potem nagrywałem dalej i coś tam, wychodziliśmy z tej katedry i się obudziłem wtedy właśnie. Dzięki za uwagę, do zobaczenia w kolejnych odcinkach.


lukasz1993258

#46 ·

Transcription

Nie, jednak tego snu to ja chyba nigdy nie zapomnę, bo on był tak realistyczny, że naprawdę myślałem, że to się dzieje naprawdę. Naprawdę w tym się nie myślałem, że może po prostu, że będzie po mnie. Był tak realny. Dopiero jak się przebudziłem, to odetchnąłem z błogą, ale mówię szczerze, był bardzo realistyczny. Nie pamiętam, żeby kiedyś mi się coś takiego śniło. A jeśli mi się śniło, to ho ho ho, dawno i nieprawda i mogę tego nie pamiętać. Więc no, tak jak mówię, tego snu nigdy chyba nie zapomnę. I to przez długi, długi czas. Także pozdrawiam.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

kmicic92

#47 ·

Transcription

Najgorsze jest, nie wiem, czy miałeś coś takiego, jak ci się śni, że uciekasz na przykład przed kimś i te nogi tak normalnie jakby zwate były.


lukasz1993258

#48 ·

Transcription

Czegoś takiego nie miałem, ale niestety muszę powiedzieć, że miałem coś takiego, że mi się wielokrotnie jak byłem mniej żyźniło i tu może Ci się wyda to śmieszne, a że mnie pralka goniła. Głupota, ale głęboko tak samo zaporba w pamięci. No, pozdrawiam.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

kmicic92

#49 ·

Transcription

No zdarza się, nie? A tak samo jak też miałem, w pewnym momencie mi się coś takiego zrobiło też, że jak spałem przy ścianie, to nie mogłem do niej przodem, bo zaraz sobie myślałem, że ona się, zaraz ta ściana odezwie, że coś tam zaraz. Że zaraz coś zacznie z niej tam ryczeć, coś takiego. No właśnie! Tak mi się kisiel w gacie robi.


lukasz1993258

#50 ·

Transcription

przycisk nie no to znaczy może inaczej ja mam po prostu czasami tak że pójdę spać i na przykład jest dwudziesta druga na spokojnie się położę po czym nagle ocknę się tylko, że nic nie pamiętam kompletnie że mi się cokolwiek śniło to tak jakby między dwudziestą drugą a dwudziestą drugą na przykład trzydzieści bo na przykład o dwudziestej drugiej trzydzieści tam już zasnę a między na przykład ósmą czy dziewiątą rano była taka totalna pustka jakby mnie nie było nigdzie jakby był była taka przerwa między przytomnością iiii no i tak to mniej więcej właśnie na chwilę obecną wygląda no i tak mam dosyć często no szczerze powiedziawszy bardzo często no więc mogę tak śmiało stwierdzić oczywiście czasami mam tak, że coś tam mi się przyśni ale to nie jest takiego nic zwyczajnego żeby mi to utkwiło w pamięci to znaczy powiem tak wiem, że mi się coś śniło tak, ale niestety, ale jakby to powiedzieć ja nie jestem sobie po prostu w stanie przypomnieć sobie jak mi się dokładnie śniło także no mniej więcej w ten sposób to działa tak, mniej więcej w ten sposób to działa niestety może to nawet nie lepiej bo mogłoby się okazać, że mogłoby mi się przyśnić coś co naprawdę bym nie chciał zapamiętać a mogło mi się to śnić tego, że ja po przebudzeniu od razu mogę o tym zapominać no nie wiem może być różnie no to tyle


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

kmicic92

#51 ·

Transcription

Nie pamiętam, czy to już opowiadałem, ale najwyżej ten opowiem teraz chodzi. Kiedyś coś takiego głupiego mi się jeszcze, jak byłem w laskach, to mi się coś takiego głupiego przyśniło, że śniła mi się, że jest lekcja, że w klasie już jestem, nie? O czym nagle czuję, że w samych majtkach tylko jestem. I sobie myślę, kurczę, jak to, ja się rano nie ubrałem i co, zszedłem na lekcję, poszedłem, nikt tego nie zauważył. To było dziwne, nikt tego nie zauważył i nawet... I kurczę, przecież ja się muszę ubrać, tak sobie myślę. No i się na tym obudziłem właśnie. Ale to było takie jakieś głupie. No, pozdrawiam.


kmicic92

#52 ·

Transcription

Albo raz mi się też przyśniło coś takiego, że była noc, a ja leżałem w butach i w ubraniu i we wszystkim


lukasz1993258

#53 ·

Transcription

Dzisiaj miałem chyba najbardziej dziwny sen, jaki kiedykolwiek mogłem mieć, mianowicie dlaczego? Dlatego, że miałem dosyć taki nietypowy sen, że śniło mi się, że ktoś mi niby zamówił komputer przez Allegro, a ja miałem za niego zapłacić. No to więc zapłaciłem za niego, tam podajże, jeśli się nie mylę, było chyba 400 zł, czy coś w tym stylu, w każdym bądź razie zapłaciłem. No i co? No i ten komputer przyszedł. Pewnie, że w tym śnie bardzo szybko to wszystko się działo, że gdy ledwo zapłaciłem, to już od razu był kurier. W każdym bądź razie ten komputer przyszedł, no i ten komputer był jakiś taki dziwny w tym śnie, bo on zaczął po prostu, jak go włączyłem, to ten komputer zaczął napięciem poradzać wszędzie, gdzie się tylko dało. Wystarczyło tylko wejść do pokoiku małego, tam gdzie był komputer i już dostawałem napięcie. I żeby tego jeszcze było mało, to... Z tego komputera wylatowały wszystkie części, tylko że tak było stopniowo, bo najpierw porażało mnie raz, a drugi, potem się obudowa sama otworzyła, był huk, a potem im bardziej podchodziłem do tego komputera, tym bardziej te części mnie porażały. I wszystkie wyskakiwały tylko na mnie. Goniły mnie potem. No i to był tylko taki jedyny, najdziwniejszy sens. W dniu dzisiejszym. Dobranoc!


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

kmicic92

#54 ·

Transcription

Łukasz, odnośnie komputera, to mnie się też coś przypomniało, też mi się śniło coś podobnego z komputerem, że śnił mi się taki komputer, który płonął po prostu, on się palił po prostu, i po prostu był cały w ogniu, nie można było przy nim siąść, bo od razu, wiesz, parzyło, on po prostu był w płomieniach cały po prostu, i to takie też było dziwne i straszne. No i to tyle.


kmicic92

#55 ·

Transcription

No jeszcze od tego komputera biła taka jasność, taka biła od niego takie, że aż oczy trzeba było zasłaniać, bo raziło.


lukasz1993258

#56 ·

Transcription

Ale mam takie do Was wszystkich pytanie wobec snów, dla tych, którzy też nie widzą w ogóle od urodzenia. Moje pytanie jest takie, czy w tych snach jest coś takiego, że Wy coś tam widzicie, czy też jakby jesteście niewidomi? Bo ja osobiście nie widzę nic w tych snach, żadnej jasności praktycznie, ani żadnych zarysów nie widzę, więc jak to u Was jest? Jeżeli chodzi o wzrok w śniach.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

kmicic92

#57 ·

Transcription

Nie, mi to się na przykład te... Jakby głosy tylko śnią, nie? Kolega to mi mówił na przykład, że on widział śnie, nie? Może to różnie jest po prostu. U każdego.


lukasz1993258

#58 ·

Transcription

To znaczy ja słyszałem też od różnych osób niewidomych właśnie, że są takie przypadki właśnie, że po prostu te osoby niby coś tam w śnie widzą, tylko pytanie jest następujące, co widzą, bo do tej pory odpowiedzi jakoś nie dostałem.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

DJGraco

#59 ·

Transcription

Ja nie widzę od urodzenia. Przestałem wiedzieć, kiedy miałem jakieś 5 lat, no ale jednak czy tak czy siak sny już mam tylko z odgłosami i dotykiem, zapachem i smakiem i praktycznie nie mam w tych snach, że coś widzę, choć ja pamiętam, jakie to uczucie widzieć, no ale to tyle.


cinkciarzpl

#60 ·

Transcription

Ja tak mam, że nigdy nie widziałem wcześniej i na przykład mam świadomość tego, co się dzieje, ale jakby to nie jest do końca świadomość płynąca ze słuchu. Właściwie nie wiem z czego. Powiedzmy, że jestem gdzieś na zewnątrz, to ja po prostu sobie idę i mam perspektywę jakby o wiele większą niż perspektywa słuchu samego. Ja wiem, gdzie co jest w tej okolicy, nawet jeśli tam nigdy nie byłem w tym śnie, to i tak wiem, gdzie co jest. Ogarniam to. Tak samo na przykład jeszcze... Jeżeli jest na dworze jakaś scena i ktoś do mnie idzie, na przykład jakaś panienka na obcasie, to najpierw mam świadomość, że ona idzie, a potem słyszę te obcasy, ona tam zejdzie, stuka se. Także raczej, ponieważ jestem wcześniakiem, więc rzadko, znaczy rzadko, po prostu nie byłoby szans, żebym coś zapamiętał. Także raczej, ponieważ jestem wcześniakiem, więc rzadko, znaczy rzadko, po prostu nie byłoby szans, żebym coś zapamiętał. Ale... no, takie coś mam.


____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
Previous 3 / 18 Next