Jakiś czas temu, jeszcze kiedy NVDA mówił ostrzeżenie zamiast alert, wciął mi się Skype w książkę.
Wszyscy biegali zdezorientowali, nie wiedząc, co się dzieje. Wokół wyły alarmy, wszystkie światła migały w ostrzegających barwach. Próbował się dowiedzieć, co się dzieje, ale nikt nie wiedział. Wtedy usłyszał ten głos... Angelika Julia Prymus jest dostępna, ostrzeżenie.
Ale i tak najlepsza akcja, jaką screenreader zrobił mi w życiu...
U pewnej znajomej osoby miałem pomóc w pewnym problemie natury informatycznej. Ale trzeba wam wiedzieć, że nie raz zdarzało mi się coś popsuć, zwłaszcza wtedy, bo było to jeszcze w podstawówce chyba. I wyobraźcie sobie moją reakcję, gdy podchodze do komputera, dotykam go, a w tej chwili ten informuje: Komputer jest zagrożony. :)
PZDR DP
#StandWithUkraine
Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.
Agata i jej słynne metry zamiast minut, aczkolwiek nie jestem pewien czy to była wina samej Agatki czy Windoweyesa. I tak najśmieszniejszym syntezatorem była Ania od Acapeli. Chcieli ją uczłowieczyć na maxa, ale chyba coś nie pykło. W każdym razie jeśli ktoś nie wie- jedyny syntezator, który potrafił szczekać, krzyczeć, kichać i gwizdać.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
No nooo Dawidzie mocne te twoje przypadki. Ja swoich przygód z pecetowym czytnikiem nie pamiętam, natomiast przydarzyło się parę interesujących wpadek jeśli chodzi o androidowego talkbacka jak i Applowskiego VoiceOvera. Tak więc android: jestem ja sobie na jakimś turnusie i tam bezkompa, za to z androidem. Piszę na g-g a tu połączenie przychodzące. Co talkback na to podczas pisania? Odrzuć połączenie lol, gdyż lol to była jedna z integralnych części wiadomości. Miałem lekki ubaw nie ma co. iOS i moje pierwsze z nim początki, co wiąże się z szukaniem różnego rodzaju apek. Internat przy ulicy Tynieckiej w Krakowie, pora wieczorna. Pobrałem sobie jeden z dostępnych modlitewników dla iOS żeby przetestować. Przeglądam modlitwy i odpaliłem którąś z modlitw wieczornych. VoiceOver wesoło trajkota treść modlitwy i kończy słowami: "Panie spraw, abym nauczył się umierać". Malutka przerwa ciszy po czym VoiceOver oznajmia wesoło: ekran wygaszony. W kolejnym wpisie będzie o dwóch przypadkach VoiceOverowych śmiesznostek, ale na macu.
Czyńmy wokół siebie Dobro, aby i nam w tym życiu lepiej było. :)
Pajper: Ten fragment kojarzy mi sie z książką Odyssey one, albo czymś podobnym, co do moich screenreaderó, a raczej syntchów przypadków to nic nie pobije Microsoftowej Pauliny i timtok klasyk versus 5.2.3 i różnych innych. No tym syntezatorem to nie da się nawet polskich tekstów czytać. Jest na pewno więcej takich przypadkó w moich dziejach, szczególnie podczas czytania, ale... Nie mogę sobie na tą chwilę przypomnieć aaa, Window-eyes i emotikony i słynne dysk lokalny c buzia uśmiech, lub nvda i vlc i otwórz strumień sieci web buzia nie.
Powiem Ci jedną rzecz dziewczyno. Tak mi się podobasz, że rwałbym CIę niczym trawę w STW
No nie wiem czy to bylo smieszne, @hryniek wie o co chodzi, screenreader mi sie zaciol i w kolo czytal wiadomosc od pewnej osoby, oczywiscie z prefixem "new notification from LINE". Od tad wylaczam streamy na TT jak ide zrec. :D
- "Intelligence and wisdom is like jam. The less you have, the harder you're trying to spread it arround." - French proverb
witam ja przed chwilą doświadczyłam takiego przypadku w jakimś wądku pisze witam naciskam spacje a nvda po słowie witam wypowiada strona startowa programu mozilla fajerfox
Ooo, no to my z Klaudią bawiłyśmy się kiedyś Anią z acapeli. WIadomo, Ania to Ania, ma swoje fanaberie. ALe ma też wykrzykniki, które bardzo lubimy. Jak jej wpiszesz: halo, hej, dzień dobry, zapraszamy, stop, hura, gol, przestań, no, takie różne rzeczy, to ona to z odpowiednią intonacją mówi. No więc my wpisywałyśmy te słowa wszystkie, bo nm się nudziło i sprawdzałyśmy, jak to czyta. Sytuacja jest trudna do opowiedzenia, ale wyglądało to mniej więcej tak, że w pewnym momencie mówię: Klaudi, wpisz jej cholera, ona tak fajnie czyta tę cholerę. No dobra, więc Klaudia pisze, a że ma włączone echo pisania, to ja słyszę wszystkie literki. I potem nacisnęła strzałkę, żeby przeczytało. DOtąd nie wiemy, jak to się stało, ale Ania przeskoczyła na inne słowo. W skutek czego słyszę: h, o, l, e, r, a... A potem ania, miłym głosem: dzień dobry! xd
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.
No, żebyś wiedziała. Środek nocy, a my z tego rechotałyśmy na cały głos, jakby to było nie wiadomo co. Ale późna godzina i ten niesamowicie spokojny głosik to rekompensowały.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.
This site uses cookies to enhance your experience.