Mój nick wziął się z ciągłego mylenia mojego imienia. Byłam Kamilą, Karoliną, a nawet Kasią ;) więc camila została, tu i na klango. Nigdzie indziej tego nicka nie używam n forach.
Ale w wizytówce można ukryć przed niezalogowanymi czy przed tymi, którzy nie są w kontaktach Poza tym, w jaką wizytówkę ostatnio nie spojrzę, dla mnie niestety, nazwisk nie widzę.
Witam serdecznie! Swojego czasu chodziłem na spotkania bractwa młodzieży prawosławnej działającego przy mojej parafii, a członkowie takich bractw nazywani są bratczykami i s tąd pierwsza część. Natomiast liczba 96 jest to trzecia i czwarta cyfra roku, w którym się urodziłem. Zaczęło się od androida i tak postanowiłem zrobić sobie taki nick jaki mam teraz czyli bratczyk 96. Pozdrawiam
Hej Wam w Nowym Roku. Nawet nie wiedziałam, że taki wątek istnieje, bo rzadko tu zaglądam, ale urlop mnie trochę zmęczył, więc się przemogłam :) Dobry temat, bo często słyszę pytania, skąd się wzięła czekoladka :) I tak: owszem, lubię czekoladę, ale kompletnie nie tu leży ta historia :) Otóż w mojej pierwszej zdalnej pracy przy pierwszej rejestracji na stronie, ponieważ pracowałam online, musieliśmy mieć hasło które znał też koordynator, by mógł na bieżąco kontrolować naszą aktywność itd. W każdym razie to koordynator wymyślił mi hasło czekoladka11, piszę bez obaw, bo konto owo nie istnieje już wiele lat i nigdzie nie używam tego jako hasła :) W każdym razie, gdy spytałam go, czemu ta czekoladka to powiedział, że mu się tak skojarzyło, ale o więcej pytać nie miałam odwagi :D A że spodobało mi się, to sobie przywłaszczyłam i zmieniłam tylko cyferki na mój rocznik. Używam tego nicku tu, na team talku i w quizwaniu :) no i czasami na jakiś portalach, gdzie do logowania wymagany jest nick, a nie email, ale tam raczej nie ma żadnych czatów czy forum, a przynajmniej ja z nich nie korzystam. Imienia rzadko w nickach używam, bo Monik jest wiele, a czekoladkę88 każdy praktycznie zapamiętuje, więc tak jest prościej :) Pozdrawiam noworocznie!
Zginęły wczoraj, pomiędzy wschodem i zachodem słońca, dwie złote godziny, każda wysadzana sześćdziesięcioma brylantowymi minutami. Nie oferuje się żadnej nagrody, albowiem przepadły na zawsze. Horace Mann
No to teraz na mnie kolej. Mój nick pochodzi też od imienia. Coprawda jestem Przemek, ale jak sięgnę pamięcią do czasów szkolnych, to w szkole parę osób na mnie mówiło żartobliwie przemol, więc postanowiłem użyć tego jako nick.
Ooo, tu to jeszcze nie zaglądałam. Swój nick wymyśliłam na poczekaniu, od tak zwyczajnie, zostawiłam po prostu 3 litery od imienia Katarzyna i wyszło, co wyszło.
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
Kat to też łowca, tyle, że głów, tak że mamy coś wspólnego.
Zuzer, ale kat od tyłu to tak
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
Bo ja wiem? Raczej się nad tym nie zastanawiałam wtedy. :) --Cytat (Zuzler): A myślałaś o tym, że Kat to jednak kat?
--Koniec cytatu
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
Teraz moja kolej. ;) U mnie to nie "fizjologia", bo z jednej strony od nazwiska, z drugiej od usposobienia (choć tutaj to bardziej aktualnie można przypisać, bo dawniej raczej smutas byłem XD), a że ktoś kiedyś tak zarzucał różnymi kombinacjami gramatycznymi w w stronę mojego rodzeństwa i mnie samego, to padło akurat, żem jest Wesołek. ;) Tadaaaam! ;]
This site uses cookies to enhance your experience.