EltenLink

Klapsy i lania w wychowaniu

Back to Inne

#21 Zuzler

@Sanclip, fajnie, tylko jak odciągniesz dzieciaka od gniazdka, to będzie wielki ryk i krzyk, bo przecież taka fajna zabawka była. A jeśli boi się fryzjera, to równie dobrze może tak samo reagować na próby oswajania.



2019-06-18 23:31

#22 sanklip

No,
pewnie,
że tak.
Pokrzyczy,
pokrzyczy i przestanie.
Moja mama opowiadała mi,
że gdy do podobnych sytuacji dochodziło,
to jak wpadałam w histerie,
to odwracała mi ówagę od jej powodu.
Czyli,
gdy rozchisteryzowana darłam się na cały plac zabaw,
bo z powodu deszczu nie mogłam kręcić się na karuzeli i wracałam do domu,
Mama niosąc mnie/wioząc w wózku,
opowiadała np o tym,
jakie bajki poczytamy na dobranoc,
albo,
że w następny dzień pojedziemy gdzieś itd.
I podobno działało.

To w przypadku takich klasycznych histerii dziecięcych.

Co innego,
gdy na każdą muzykę w samochodzie obok
reagowałam spazmami i drgawkami - to opowieści babci.
Wtedy ewakuacja natychmiastowa,
a z czasem podchodzenie do nieprzyjemnego obiektu bliżej,
bliżej,
aż w końcu ogarnęłam w czym rzecz.

To opowieści z mojego podwórka,
tak byłam wychowywana i działało.

Dzieci własnych nie mam jeszcze :D
Więc nie wiem,
jak zachowała bym się będąc w roli rodzica.


Sygnatura:

Cis najzieleńszy jest zimą;
ma zwyczaj śpiewać kiedy płonie.


Heilung -
"Norupo".
2019-06-19 00:29

#23 Zuzler

Oby cierpliwie :)



2019-06-19 00:54

#24 cinkciarzpl

Sanklip, lajk. Ale wszystko to wymaga jednak konsekwencji, co oczywiście niczemu nie ujmuje z twojej wypowiedzi. Po prostu większość rodziców nie nadaje się do tego by mieć dzieci i taka jest prawda. Znam sytuację, gdy kilkulatek, taki z 5, 6, nie napije się wody innej, niż żywiec, a jeśli jej nie ma, to wrzask. Zamiast to odkręcić, wlewali mu inną wodę do butli po tym żywcu i teraz musi mieć taki, a nie inny kubek itd, przy czym poziom agresji, z jaką żąda tego konkretnego kupka jest przerażający. Typowe dziecko z wpadki, laska podobno nie chciała co dla mnie jest tak cholernie nie zrozumiałe ale na tym poprzestanę.
W ogóle kiedyś moje rodzicielstwo prowadziło przedszkole, przez wiele lat, to wiem co tam się teraz odwala, a wspólnym mianownikiem tego jest po prostu brak zakazów, kar i nagród.
Za mojego dzieciństwa nigdy nikt mnie nie klapsnął, nie szarpnął nawet, ale też nie byłem tupliwy, wyrywny, nie histeryzowałem w sklepie albo coś takiego. Jak były słodycze, to było święto i trzeba było tak gospodarować by jak naj dłużej starczyło i tyle. Teraz wszystko jest nieomal na klik.


____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
2019-06-19 11:22

#25 misiek

Racja- lepiej dziecko odciągnąć od tego gniazdka- popłacze, popłacze i przestanie, albo faktycznie odwrócić jego uwagę rozmową na inny temat. I taką postawę popieram.


Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
2019-06-19 19:10

#26 misiek

A z tą zupą to czasem nie było tak, że dziecko było zmuszane do jedzenia? Tak też rodzice robią nie mam pojęcia dlaczego. Dziecko jak każdy dobrze wie kiedy jest głodne i samo poprosi.


Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
2019-06-19 19:12

#27 nuno69

No nie, bo gadaczka musi wylać swoją frustrację na swiat (zapewne nikt jej nie...) no i ten tego, potem takie tematy powstają.
Ja powiem tak, dużo czasu zajmuję się moim młodym bratem (ma teraz 6 lat) i wiem, że dużo bardziej działa na niego rozmowa niż wrzaski, bo uderzyć go nie śmiałem, i gdyby zrobił to ktokolwiek łapy bym połamał.


- "Intelligence and wisdom is like jam. The less you have, the harder you're trying to spread it arround." - French proverb
2019-06-19 20:07

#28 Monia01

Nie, nie popieram, a uderzenie w twarz to już w ogóle uważam za okropne, bo strasznie upokarzające. I wiem, że czasami rodzice tracą cierpliwość, że czasami może się wydawać, że już nic innego nie pomoże. Ale mam nadzieję, że jak najmniej ludzi znajdzie się w takim kryzysie. Zresztą, nie oszukujmy się, wielu rodziców, którym zdarza się klapsy stosować, wcale nie uważa ich za ostateczność, tylko za... po prostu środek wychowawczy, stosowany nie dlatego, że żadnych innych metod już nie ma, tylko dlatego, że oni, ci rodzice, ich nie znają. Znam na przykład dziecko, któremu czasami aż chciałoby się przylać, to znaczy to dziecko zachowuje się tak, że niektórzy mają takie myśli (chyba, iestety, nie wyłączając jego rodziców). Ale znam też rodziców tego dziecka właśnie i czasem mam ochote nimi potrząsnąć, bo wiele zachowań tego dziecka wynika właśnie (moim zdaniem) z jego wychowania. Częściej mam więc ochotę przyłożyć rodzicom, a nie dziecku. Oczywiście nikogo nie biję, żeby nie było niedomówień :D


***
🇺🇦 🇵🇱
2019-06-19 20:29

#29 adelcia

lisy piszes:
Nie popieram żadnego znęcania się nad kim kolwiek.
ja tesnie, zwlaszcza ze ja dostawalam w takie chamskie sposobi, ze np jak przymrozilam oko to mnie bolalo czolo ale nie bylo nic wydac, wiec ja zgadzam sie z toba, bo wiem jakie z tym mam teraz w zyciu doroslym problemy.



2019-06-19 21:15

#30 adelcia

lisy piszes:
Racja- lepiej dziecko odciągnąć od tego gniazdka- popłacze, popłacze i przestanie, albo faktycznie odwrócić jego uwagę rozmową na inny temat. I taką postawę popieram.
i znowu niemoge sie niezgodzic.
az szkoda ze tu like niemozna wstawiac.



2019-06-19 21:19

#31 gadaczka

Piszecie o dzieciakach, a co sądzicie o chrześcijańskiej dyscyplinie domowej, czyli związkach cdd? Dopuszczają one kary w postaci klapsów, lub lań, gdy inne metody zawiodą, ale w miłości po między mażonkami.


Dziękuję użytkownikom portalu Elten Link za możliwość obserwowania środowiska niewidomych. Stanowiło to dla mnie etap wstępny do pracy z niewidomymi na żywo.
2019-06-19 21:27

#32 Zuzler

Yyy... To takie jakby śmieszne się wydaje.



2019-06-19 21:27

#33 gadaczka

Zuzler, wynika to z chrześcijańskich wartości.


Dziękuję użytkownikom portalu Elten Link za możliwość obserwowania środowiska niewidomych. Stanowiło to dla mnie etap wstępny do pracy z niewidomymi na żywo.
2019-06-19 21:28

#34 Zuzler

A jakąż to drogą?



2019-06-19 21:32

#35 gadaczka

Poczytaj sobie w internecie, bo są materiały. W skróci: mąż wie, co jest dla żony dobre, a ona jest jemu posłuszna.


Dziękuję użytkownikom portalu Elten Link za możliwość obserwowania środowiska niewidomych. Stanowiło to dla mnie etap wstępny do pracy z niewidomymi na żywo.
2019-06-19 21:33

#36 gadaczka

dyscyplina-domowa.blogspot.com
oraz
domowadyscyplina.blogspot.com


Dziękuję użytkownikom portalu Elten Link za możliwość obserwowania środowiska niewidomych. Stanowiło to dla mnie etap wstępny do pracy z niewidomymi na żywo.
2019-06-19 21:34

#37 magmar

Chyba Gadaczka ostatnio czytała Greya.:)


Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
2019-06-19 21:36

#38 gadaczka

haha nie. Jestem chrześcijanką i ciekawi mnie, co sądzicie o takich związkach.


Dziękuję użytkownikom portalu Elten Link za możliwość obserwowania środowiska niewidomych. Stanowiło to dla mnie etap wstępny do pracy z niewidomymi na żywo.
2019-06-19 21:37

#39 magmar

To sobie przeczytaj najlepiej serię oczami CHristiana. SPoro się dowiesz.:)


Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
2019-06-19 22:10

#40 cinkciarzpl

Jeszcze jedna idiotyczna ideologia traktująca kobiety jak podludzi. Do gazu!


____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
2019-06-19 22:55