Twój problem polega na tym, że chcesz zjeść i jednocześnie mieć to samo ciastko. Chcesz forum potraktować instrumentalnie do własnych celów, jednocześnie nic od siebie nie dzając, chcesz poznać doświadczenia innych, a sama jak przyjdzie do wymiany tworzysz murm twierdząc, że przed obcymi nie będziesz się wywnętrzać, a jednak tych obcych potrzebujesz. a nie każdy forumowicz musi się na to zgodzić. Ja się np. na to nie zgadzam i uroczyście obiecuję, że b ędę takie zachowania tępić, nawet za cenę bana.
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
Słucham? Nie wiem skąd wzięłaś takie stwierdzenia. Dziwne, jak uczestniczę w różnych dyskusjach nigdy się nie spotkałam z takim podejściem. Myślę, że każdy pisze tyle ile chce :)
Pamiętaj, że nie masz do czynienia z botami, tylko z ludźmi. -- (agnieszka): Słucham? Nie wiem skąd wzięłaś takie stwierdzenia. Dziwne, jak uczestniczę w różnych dyskusjach nigdy się nie spotkałam z takim podejściem. Myślę, że każdy pisze tyle ile chce :)
--
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
Zgadzam się z Magmar. Kiedy ktoś publicznie pisze o swoich sukcesach w jakiejś dziedzinie, innym z pewnością chce się dowiedzieć, jakie to są sukcesy i jak osiągnął je człowiek. Jeśli ktoś prosi o pokazanie twórczości lub opowiedzenie bardziej szczegółowo o tym, jak komuś się coś udaje, oznacza to, że jest to ważne, czy, np, motywójące dla społeczności lub dla osoby, która o to prosi. Ja na przykład widzę, że Ty, Agnieszko, wielokrotnie pisałaś o swoich występach, o tym, że grasz w jakimś zespole, ale kiedy ktoś prosił Cię o pokazanie tego, co robisz, ty nigdy tego nie zrobiłaś. Podobnie jest z innymi działaniami. Jak tylko ludzie o coś pytają, starasz się uciec od tematu. To dziwne. Oczywiście, nie trzeba rozgłaszać swoich sukcesów wszędzie, ale jeśli ktoś oczekuje szczegółów i już wyszedłaś do ludzi z jakimiś informacjami o sobie, to trochę niesprawiedliwe pozbawiać ich możliwości dowiedzenia się czegoś więcej. Owszem, każdy ma prawo nie mówić i nie pokazywać czegoś, ale wtedy trzeba prosto powiedzieć, że "sorry, ale nie chce mi się z wami tym dzielić" i po sprawie.
Przecież jest na tym forum kilka nieśmiałych osób, które nie chcą się z takich czy innych powodów dzielić sobą ze światem, odpowiadają zdawkowo, oficjalnie i nikt im krzywdy nie robi dlatego, że są nieśmiałe. Zgadzam się z Monstrickiem on to pięknie wyłożył.
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
Zauważ, że jak przez wiele lat konsekwentnie byłaś anonimowa nikt CI krzywdy nie robił. Teraz uaktywniasz się jednocześnie chcąc być anonimową. Sorry, to nie przejdzie
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
Trochę to dziwne. Raczej spotykałam się z praktyką, że jak kogoś interesuje to co piszemy wbija na prv, a nie czyni pretensje na forum. Nie wiem skąd to wymyślone stwierdzenie, że chcę być anonimowa. Pamiętajmy też, że każdy traktuje forum inaczej. Dla mnie np. napisanie: nie, nie spotkałam się ze złym traktowaniem w jakiejś sytuacji wcale nie oznacza, że czymś tam się chwalę. Po prostu jakieś zjawisko nie wystąpiło i koniec.
To jest logiczne, bo o wygodnych faktach piszesz publicznie więc ludzie ciągną temat. Sama zaczynasz. Jak nie zaczynałaś nikt CIę nie zaczepiał. A jeśli i tak jest to dla CIebie zrozumiale, wiedz, że tu panuje taka polityka, albo się z tym zgadzasz i przyjmujesz reguły gry, albo nie
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"