Środowisko niewidomych

Odbieranie dzieci niepełnosprawnym rodzicom

Started by ewelinka 308 posts last post 5 years ago Page 9 of 16

#161

Można wypytać innych niepełnosprawnych, nie tylko niewidomych, le ważne, żeby informacje były aktualne, a nie z przed 30 lat.
Dziękuję użytkownikom portalu Elten Link za możliwość obserwowania środowiska niewidomych. Stanowiło to dla mnie etap wstępny do pracy z niewidomymi na żywo.

#162

Oczywiście, że są, ale właśnie chodzi mi o to, żeby próbować się orientować w lokalnym środowisku, a nie ogólnie.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#163

no mogła bym się wypytać osób niepełnosprawnych tylko ja z tarnowa nie znam takich osób i dla tego postanowiłam zadzwonić do szpitala

#164 1 like

Poszukaj na fb, może są jakieś grupy zrzeszające niepełnosprawnych z tej okolicy, można też poszukać ludzi po fundacjach, organizujących spotkania towarzyskie, jakieś aktywności niepełnosprawnych.

#165


dziś dowiedziałam się że mojej koleżance z warszawki odebrano dziecko z powodu jej niepełnosprawności

#166

a jaka to niepełnosprawność? czemu jej odebrano?

#167

@Gabi Właśnie, co to za niepełnosprawność? Jakie są okoliczności sprawy?
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#168


ta dziewczyna jest niewidoma i jej partner też jest niewidomy
termin porodu miała na 27 styczeń tylko musieli jej zrobić cesarke ze względu na wysoki cukier i pani z mopsu jak i szpital oddali sprawę do sądu o odebranie im praw

#169

zaczynam się sama bać bo ja termin mam na 30 grudnia tylko mój partner jest widzący , pytałam tej koleżanki czy szpital pytał ją o osobę , widzącą która będzie im pomagała odpowiedziała mi , że tak , to jest ta sama sytuacja , którą miałyśmy z ewelinką

#170


#171


oni narazie czekają na odbycie się rozprawy szukają dobrego prawnika

#172

O ile w ogóle to jest prawda to jakieś podstawy muszą mieć, nie może być tak, że tylko dziecko zabiorą, bo im rodzice się nie podobają, albo mają taki kaprys. Coś mi tu ewidentnie śmierdzi i średnio wierzę w te sytuacje. Mój przyjaciel z resztą jeden z eltenowiczów też ma niewidomą kobietę. Wychowują dwójkę małych dzieci i jakoś nikt nigdy do nich się nie przypiepszył, z resztą tu jest kilku eltenowiczów żonatych i dzieciatych. Bardzo to naciągane i jeśli to prawda to musi chodzić o coś więcej, niż tylko niepełnosprawność.
-- (gabi):

ta dziewczyna jest niewidoma i jej partner też jest niewidomy
termin porodu miała na 27 styczeń tylko musieli jej zrobić cesarke ze względu na wysoki cukier i pani z mopsu jak i szpital oddali sprawę do sądu o odebranie im praw

--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#173

no niestety to jest szczera prawda , to zależy od wymug szpitala

#174

ciekawe który to szpital.

#175

jak się dowiem to wam powiem

#176

ten szpital nazywa się bielański i mają szansę odzyskać dziecko podwarónkiem , że znajdą osobe widzącą , która będzie 24

#177 1 like

Wiecie, może chodzi też o poziom zrehabilitowania, który nie jest bez znaczenia.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#178 1 like

Jest to dość dziwne. Myślę, że o nie wszystkim wiemy. Wydaje misię, że jakieś podstawy muszą być do odebrania dziecka. Chyba,że żyjemy w takim kraju gdzie wszystko jest możliwe co teżspecjalnie by mnie nie zdziwiło, ale trudno mi w to uwierzyć, że od tak jest dziecko zabierane.

#179

Przecież nikt nikogo nie będzie egzaminował z poziomu zrechabilitowania, po za tym poznałem parkę mocno upośledzonych z jeszcze bardziej upośledzonym dzieckiem gdzie ono było mega zaniedbywane i nikt przynajmniej jeszcze wtedy nie chciał dziecka odebrać, a mieszkali w koszmarnych warunkach.
-- (Julitka):
Wiecie, może chodzi też o poziom zrehabilitowania, który nie jest bez znaczenia.

--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#180


a ciul wie o co im tak naprawde chodzi , może im jest łatwiej odebrać dziecko niepełnosprawnej osobie i oddać w adopcje nawed zagranice , bo mają na tym zarobek