Można wypytać innych niepełnosprawnych, nie tylko niewidomych, le ważne, żeby informacje były aktualne, a nie z przed 30 lat.
Dziękuję użytkownikom portalu Elten Link za możliwość obserwowania środowiska niewidomych. Stanowiło to dla mnie etap wstępny do pracy z niewidomymi na żywo.
Poszukaj na fb, może są jakieś grupy zrzeszające niepełnosprawnych z tej okolicy, można też poszukać ludzi po fundacjach, organizujących spotkania towarzyskie, jakieś aktywności niepełnosprawnych.
ta dziewczyna jest niewidoma i jej partner też jest niewidomy termin porodu miała na 27 styczeń tylko musieli jej zrobić cesarke ze względu na wysoki cukier i pani z mopsu jak i szpital oddali sprawę do sądu o odebranie im praw
zaczynam się sama bać bo ja termin mam na 30 grudnia tylko mój partner jest widzący , pytałam tej koleżanki czy szpital pytał ją o osobę , widzącą która będzie im pomagała odpowiedziała mi , że tak , to jest ta sama sytuacja , którą miałyśmy z ewelinką
O ile w ogóle to jest prawda to jakieś podstawy muszą mieć, nie może być tak, że tylko dziecko zabiorą, bo im rodzice się nie podobają, albo mają taki kaprys. Coś mi tu ewidentnie śmierdzi i średnio wierzę w te sytuacje. Mój przyjaciel z resztą jeden z eltenowiczów też ma niewidomą kobietę. Wychowują dwójkę małych dzieci i jakoś nikt nigdy do nich się nie przypiepszył, z resztą tu jest kilku eltenowiczów żonatych i dzieciatych. Bardzo to naciągane i jeśli to prawda to musi chodzić o coś więcej, niż tylko niepełnosprawność. -- (gabi):
ta dziewczyna jest niewidoma i jej partner też jest niewidomy termin porodu miała na 27 styczeń tylko musieli jej zrobić cesarke ze względu na wysoki cukier i pani z mopsu jak i szpital oddali sprawę do sądu o odebranie im praw
--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Jest to dość dziwne. Myślę, że o nie wszystkim wiemy. Wydaje misię, że jakieś podstawy muszą być do odebrania dziecka. Chyba,że żyjemy w takim kraju gdzie wszystko jest możliwe co teżspecjalnie by mnie nie zdziwiło, ale trudno mi w to uwierzyć, że od tak jest dziecko zabierane.
Przecież nikt nikogo nie będzie egzaminował z poziomu zrechabilitowania, po za tym poznałem parkę mocno upośledzonych z jeszcze bardziej upośledzonym dzieckiem gdzie ono było mega zaniedbywane i nikt przynajmniej jeszcze wtedy nie chciał dziecka odebrać, a mieszkali w koszmarnych warunkach. -- (Julitka): Wiecie, może chodzi też o poziom zrehabilitowania, który nie jest bez znaczenia.
--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
a ciul wie o co im tak naprawde chodzi , może im jest łatwiej odebrać dziecko niepełnosprawnej osobie i oddać w adopcje nawed zagranice , bo mają na tym zarobek
This site uses cookies to enhance your experience.