aha a co będzie jak te uszczelki się rozjadą będzie to jakoś wpływało na laskę?
Będą się elementy o siebie ocierać, czy coś więcej niewiem, bo jak się rozwaliły to sobie wymieniłem.
1 likes
Skrzypenka przeczytaj wcześniejsze wpisy, większość to opinnie o laskach sklładanych.
Advantage to nieporozumienie, rączka gumowa, ale jakaś taka dziwna, ma się wrażneie jakby cały czas była pokryta kurzem - wciąż ją wycierałem.
A już wymiana końcówki to w ogóle jakieś nie porozumienie kosmicnze - kto to wymyślił nasuwaną końcówkę na laskę - jak się wbije i zgrzeje to jedynie imadło.
Lekka ito kompozytowa czeszka - wyżej podawałem linki do niejw sklepie okular2 w Warszawie.
Pięknie wykończona, nie ma uszczelek - leciutka - chyba najlżejsza laska na rynku.
A już wymiana końcówki to w ogóle jakieś nie porozumienie kosmicnze - kto to wymyślił nasuwaną końcówkę na laskę - jak się wbije i zgrzeje to jedynie imadło.
Lekka ito kompozytowa czeszka - wyżej podawałem linki do niejw sklepie okular2 w Warszawie.
Pięknie wykończona, nie ma uszczelek - leciutka - chyba najlżejsza laska na rynku.
Żadnego revolutiona, niedawno z miłą chęcią to coś wyrzuciłem do śmieci. Faktycznie- gumy się wycierają przez co kij jest niestabilny i cały się chybocze. Tak jak łowca- polecam laskę czeską kompozytową: lekutka, dobrze wykonana i żadnych gumowych śmierdzących uchwytów. Ona ma drewnianą, elegandzką rączkę i nie ma mowy o jakimś brudzeniu się.
1 likes
Jak jeszcze chodziłam tak na większa skalę z laską, to używałam najpierw tej revolution, była fajna, fakt, że w niej te gumy się wycierają, ale jest duużo lżejsza od ambutecha.
Teraz chodzenie z laską to sporadycznie, bo chodzę z psem.
Też chodzę z natury szybko
Teraz chodzenie z laską to sporadycznie, bo chodzę z psem.
Też chodzę z natury szybko
No to kompozytowa jest dużo lżejsza od Revolution
ja też się zgadzam z tym, że ta laska jest przynajmniej dla mnie lepsza niż ta ze standardową końcówką.
--Cytat (Elanor):
Składana, z obrotową kulką na końcu. Generalnie rewelacyjnie się z tą kulką chodzi.
--Koniec cytatu
--Cytat (Elanor):
Składana, z obrotową kulką na końcu. Generalnie rewelacyjnie się z tą kulką chodzi.
--Koniec cytatu
Ja też używam tej kanadyjskiej z kulką zamiast standartowej końcówki. Przeważnie chodzę techniką stałego kontaktu, wiec obrotowa sprawdza się idealnie. No i ta kula, z racji tego ze jest duza, ma ok 5 cm średnicy nie wpada w przerwy miedzy płytkami chodnikowymi. Mam jeszcze końcówkę standartową i rolera, ale ten drugi mi się juz wytarł do szpica. A ta kula ma tylko jedną wadę. Laska przez to jest cięższa, ale jak ją odpowiednio chwycę to i ręka mniej mi się męczy.
Jak z wytrzymałością tych lekkich wynalazków? Często łarzę po bezdrożach, lasach etc.
Nie wiem o jaką wytrzymałość chodzi, ja mam tą kompozytową ze sklepu okular2, czeszka i parę razy już wsadziłem pod auto, między krawężnik, a ten pieprzony kosz betonowy, wygięła się dość sporo, ale nie pękła, oczywiście nie odkształciła się. Kulka ceramiczna, mam już kilka miesięcy i praktycznie brak śladów używania, to znaczy prawie wcale się nie ściera.
Ja moją używam juz pięć lat i poza tym ze końcówka się ściera to sama laska się jeszcze nie zdązyła wygiać, w przeciwieństwie do polskiej której kiedyś używałam. No i jeszcze miałam taką czeską, ale rozchybotało się to to strasznie.
Moja pókico żyje, ale jest dosyć porysowana i ma jedno wgniecenie. Ze stabilizacją wszystko w porządku. Końcówka obrotowa bez zastrzerzeń.
No, jedyne zastrzeżenie to mam to tej taśmy, jest mało odporna na zadrapania, zbyt delikatna, mogli dać nieco grubszą.
No, to nie, moja ambutech z Altixu, ale ta pierwsza, sprzed 15 lat, ona się tak nie rysowała byle co, nie wiem jak te nowe, nie miałem przyjemności :)
Ja od parulat używam tych z altixu. Żadna nie wytrzymała dłużej niz 2 lata. Co prawda krawężniki i samochody też są mocno poturbowane gdy ja idę :). A teraz mam do Was prośbę. Może znacie gogoś, kto uzywa laski z altixu z takim czujnikiem ostrzegającym o przeszkodach od kolan w górę :). Kosztuje ten wynalazek około700 zł. Bardzo mi zalezy na opinii, kogoś kto jest szczęśliwym posiadaczem tego użądzenia.
Niestety nie znam nikogo takiego. Słyszałam tylko jedynie plotki że są bardzo czułe i reagują na najdrobniejszą zmianę podłoża, ale to tylko plotki. Sama bym chciała chociaż teoretycznie poznać jak taka laska działa, ale puki co nie zamieniłabym mojego poczciwego narzeczonego Oskara na takie ostrzegające o przeszkodach cudo :D
1 likes
Nie jestem pewien czy to to, ale mój kolega testował coś co miało wibrować albo wydawać dźwięk jak było przed laską, ale w mieście co chwila wibrowaał , bo ludzi pełno, stwierdził, że fajna talka laska, ale na wieś.
No właśnie ja też słyszałam o tym ze nie nadaje się w miejsca gdzie jest dużo ludzi czy nawet kamienii, bo podobno o takim czyms potrafi nawet zasygnalizować. Mnie by to momentalnie rozpraszało i dezoriętowało, bo spodziewałabym się o wiele wiekszej przeszkody niz jakis am kamyk na drodze. No ale tak jak pisałam wcześniej, nie miałam w ręku, nie używałam, to nie bedę się juz wypowiadać. Ale bardzo chętnie poczytam opinie ludzi, którzy mięli z tym doczynienia. Oile tacy tu są.