Inne

Odgromnik religijny.

Started by tomecki 648 posts last post 3 years ago Page 26 of 33

#501 1 like

Chodzą do kościoła na pokaz?
Czy ty ze mnie kpisz?
Albo wierzysz, albo nie.
-- (dariusz.1991):
Zwonimirku, A wyobrażasz sobie sytuację, w której praktykujący katolicy ( nie mówię o ludziach, którzy chodzą do Kościoła na pokaz, albo z uwagi na tradycję) nie Chrzczą dziecka? Jak miałoby to wyglądać? Rodzice idą do kościoła, a dziecko siedzi w domu? Rodzice przeżywają Liturgię Paschalną, a dziecko nie?

--
Student studentowi wszystko

#502

Zwonimirku, nawet w Piśmie Św. są tacy opisani.
Więc nikt z nikogo nie kpi ile razy słyszałam jak osoba narzeka na kościół, a jej syn bierze ślub kościelny, bo tradycja.
Niestety są tacy ja też tego nie popieram.
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"

#503 1 like

Chodzą do kościoła na pokaz? To chyba jakaś katopatologia a nie wiara?

#504 1 like

O tym właśnie dumałem, jak pytałem o tym czy ze mnie tutaj ktoś próbuje kpić.
-- (Krzycha):
Chodzą do kościoła na pokaz? To chyba jakaś katopatologia a nie wiara?

--
Student studentowi wszystko

#505

Tak, niestety to jest katopatologia i powiem więcej dzięki temu zjawisku wiele osób odsunęło się od wiary.
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"

#506

Zwonimirku, są tacy ludzie. Dla mnie też jest to patologia, ale takie osoby istnieją.

#507 2 likes

moim zdaniem chrzest jest spoko, bo skoro jednak okaże się, że dziecko nie chce być katolikiem, to raz, że może się wypisać z kościoła, dwa, dla niego fakt chrztu i tak nic nie znaczy, a nie zaszkodzi mu fizycznie ani moralnie. To trochę tak, jakby rodzice kupili złoty zegarek dla niemowlaka i mając te 18 lat ma zdecydować, czy go sprzeda, odłoży na bok, a może będzie go nosił z dumą. Poza tym, dziecko wychowywane przez głęboko wierzącą rodzinę raczej i tak by się ochrzciło. Nawet nie z powodu presji, tylko poprzez przekazane mu wartości przez rodziców. A jeżeli to dziecko miało by zostać ateistą, albo agnostykiem to tymbardziej nie ma się o co martwić, bo skoro nie wierzy w istnienie boga, to i nie wierzy w istnienie sakramentów, więc czy te kilka kropel wody mu zaszkodziło? Dobrze ktoś tu napisał. Wybór przedszkola też żutuje na dziecko, nawet żłobka, podstawówki, tak jest skonstruowane życie, że sporo decyzji na początku podejmują rodzice dziecka, więc poprostu trzeba dodać do rachunku jeszcze tą jedną, chrzest. A sam rytuał ochrzszczenia jest akurat jedną z najmniej inwazyjnych decyzji, jaką podejmują rodzice, serio. Co do wiary, to dużo większy wpływ ma samo zachowanie rodziców i jak bardzo i głęboko wierzą, niż sam rytuał. Bo jak już napisałem, przy założeniu, że dziecku się nie przyda chrzest, to i tak nic się nie dzieje. Nie ma nagle tak, że po ochrzczeniu podpisujesz jakąś umowę, że co roku musisz odprowadzać składki na tacę. xd
po co mi sygnatura?

#508

Coraz częściej się z Tobą zgadzam, Papierku.
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"

#509 1 like

Nie Papierek, obecnie nie może się wypisać, gdyby to było możliwe, w ogóle byśmy nie dyskutowali. Wypisanie się z kościoła podałem jako jedno z rozwiązań, ukryte pod słowami unieważnienie chrztu, bo skoro ktoś nie chce na leżeć do jakiejś instytucji, do której został zapisany wbrew swojej woli to powinna być pozainstytucjalna droga, aby się z niej wypisać.
Innymi słowy, wypisanie się z kościoła byłoby spoko gdyby istniała do tego świecka droga, nie kościelna. Niestety GIODO w sprawy KK nie ingeruje, bo jak zwykle ta organizacja ma większe prawa od każdej innej organizacji.
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.

#510 1 like

O tym nawet gdzieś był artykuł w jakieś gazecie.
-- (mustafa):
Nie Papierek, obecnie nie może się wypisać, gdyby to było możliwe, w ogóle byśmy nie dyskutowali. Wypisanie się z kościoła podałem jako jedno z rozwiązań, ukryte pod słowami unieważnienie chrztu, bo skoro ktoś nie chce na leżeć do jakiejś instytucji, do której został zapisany wbrew swojej woli to powinna być pozainstytucjalna droga, aby się z niej wypisać.
Innymi słowy, wypisanie się z kościoła byłoby spoko gdyby istniała do tego świecka droga, nie kościelna. Niestety GIODO w sprawy KK nie ingeruje, bo jak zwykle ta organizacja ma większe prawa od każdej innej organizacji.


--
Student studentowi wszystko

#511 1 like

Wiele było takich artykułów, że albo ksiądz odmówił (chociaż nie ma prawa odmówić), a dwa, że i tak ta ich procedura niczego nie zmienia, bo w świetle ich poglądów nadal się jest katolikiem.
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.

#512

No to w świetle ich poglądów sobie możesz być i buddystą i co z tego.
Byle świecko się dało wypisać, w każdym razie w jakiś relatywnie prosty sposób.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.

#513

Bo powtarzam, jak przyjmujesz chrzest z kościoła katolickiego, stajesz się obywatelem Watykanu.

-- (balteam):
No to w świetle ich poglądów sobie możesz być i buddystą i co z tego.
Byle świecko się dało wypisać, w każdym razie w jakiś relatywnie prosty sposób.

--
Student studentowi wszystko

#514 1 like

Wystarczy konkordat wypisać i se będą mogli uznawać ludzi nawet za obywateli marsa.
Ważne, żeby w końcu była świecka droga do tego, a nie ich poniżające człowieka zasady.
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.

#515 1 like

szczerze, mam wywalone w to, czy jestem tam zapisany czy nie, skoro nie odprowadzam tam składek ani nie mam kościelnych obowiązków. Chce, to chodzę, nie chce, nie chodzę, przynależność do ich organizacji nic na mnie nie nakłada ani nic mi nie zabrania. To nie jest przynależność do kółka tanecznego, że jak nie przyjdę, to może ktoś się jednak o mnie upomnieć, bo się zapisałem. Nie ma łatwej drogi do wypisania się, trudno. Nic nie tracę, nic nie zyskuję, jedynie podbijam statystyki katolików w polsce. Chociaż... to ma niestety swoje drugie dno, bo napewno masz rację w tym, że gdyby ludzie chrzcili się sami to nagle statystyka by pokazała, że katolików jest może z 10% w polsce. :D
po co mi sygnatura?

#516 1 like

i wtedy kościół miał by mniejszą władzę oczywiście i w mediach, i wszędzie.
po co mi sygnatura?

#517 1 like

A tak to jest hipokryzja i z tego rodzi się sekciarstwo.
Czy zauważyliście, że to katolicy myślą, że to oni jedynie wiedzą prawdę o dniu ostatecznym?
Jakoś dmucham na zimne, jeśli widzę rzeczy typu jasnowidzenie lub inne takie.
-- (papierek):
szczerze, mam wywalone w to, czy jestem tam zapisany czy nie, skoro nie odprowadzam tam składek ani nie mam kościelnych obowiązków. Chce, to chodzę, nie chce, nie chodzę, przynależność do ich organizacji nic na mnie nie nakłada ani nic mi nie zabrania. To nie jest przynależność do kółka tanecznego, że jak nie przyjdę, to może ktoś się jednak o mnie upomnieć, bo się zapisałem. Nie ma łatwej drogi do wypisania się, trudno. Nic nie tracę, nic nie zyskuję, jedynie podbijam statystyki katolików w polsce. Chociaż... to ma niestety swoje drugie dno, bo napewno masz rację w tym, że gdyby ludzie chrzcili się sami to nagle statystyka by pokazała, że katolików jest może z 10% w polsce. :D

--
Student studentowi wszystko

#518 1 like

no to jest jedyny minus chrzczenia od urodzenia, bo potem mamy, że w polsce żyje 95% katolików, no i na kościół podatki etc. A tak, gdyby ludzie mieli sami zdecydować była by garstka i kościół musiał by się sam utrzymywać. No oczywiście gdyby pomimo samodzielnie podejmowanych decyzji ilość katolików by nie spadła drastycznie, to można by mówić o polsce katolickiej, ale teraz to tylko nazwa.
po co mi sygnatura?

#519

Zwonimirku, Piszesz: "Czy zauważyliście, że to katolicy myślą, że to oni jedynie wiedzą prawdę o dniu ostatecznym?" Chyba pomyliłeś Katolików ze świadkami Jehowy. Nie przypominam sobie, żeby ktokolwiek, czy to w szkole na Religii, czy to na Liturgii, czy na rekolekcjach mówił cokolwiek o tym, jak będzie wyglądał dzień ostateczny.

#520 1 like

A o Medjugorie i Fatimie czytałeś i o tego typu przekazach, że tak powiem...
-- (dariusz.1991):
Zwonimirku, Piszesz: "Czy zauważyliście, że to katolicy myślą, że to oni jedynie wiedzą prawdę o dniu ostatecznym?" Chyba pomyliłeś Katolików ze świadkami Jehowy. Nie przypominam sobie, żeby ktokolwiek, czy to w szkole na Religii, czy to na Liturgii, czy na rekolekcjach mówił cokolwiek o tym, jak będzie wyglądał dzień ostateczny.

--
Student studentowi wszystko