Nie wiem jak sensownie nazwać ten temat, ale na pewno też tak macie.
Na pewno macie piosenkę, lub kilka, które powodują odmienny stan świadomości, nagły restart. No nie wiem jak to nazwać ;).
Nie chodzi o to, co teraz lubicie, albo zmienne ulubione numery. Raczej o utwory, które są z Wami od zawsze. Kojarzą się dobrze, lub trochę gorzej i wprawiają Was w jakiś konkretny nastrój.
Utworem tego typu są dla mnie Kawiarenki Jarockiej.
Za dzieciaka gdy było mi bardzo źle, miałem jakiś kłopot, albo po prostu płakałem i nagle radio zagrało ten utwór, robiłem się spokojny. Jakoś mi się błogo robiło i wszystko się normowało.
Dziś co prawda już tak nie mam, ale zawsze gdy go słyszę, czuję jakieś takie dziwne coś. Czasem lekki dreszcz? Nostalgię? Po prostu robi się na moment inaczej.
W sumie stworzyłem ten temat, bo przed momentem zagrało mi to radio i jakoś wspomnienia mi wróciły ;).
Drugim numerem, który zawsze powodował u mnie poprawę nastroju było Dwa plus Jeden - W stronę słońca.
Do dziś pamiętam, jak w wieku4 lat wracałem z nad morza, i popłakałem się, bo stacja, na której to grali uciekła i zaczęła szumieć w połowie utworu przez co go nie dosłuchałem xD.
daszekmdn — Post 1 of 4
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P