Muzyka

Piosenki, bez których wszystko mogło by być inaczej?

Started by daszekmdn 4 posts last post 5 months ago

#1

Nie wiem jak sensownie nazwać ten temat, ale na pewno też tak macie.
Na pewno macie piosenkę, lub kilka, które powodują odmienny stan świadomości, nagły restart. No nie wiem jak to nazwać ;).
Nie chodzi o to, co teraz lubicie, albo zmienne ulubione numery. Raczej o utwory, które są z Wami od zawsze. Kojarzą się dobrze, lub trochę gorzej i wprawiają Was w jakiś konkretny nastrój.
Utworem tego typu są dla mnie Kawiarenki Jarockiej.
Za dzieciaka gdy było mi bardzo źle, miałem jakiś kłopot, albo po prostu płakałem i nagle radio zagrało ten utwór, robiłem się spokojny. Jakoś mi się błogo robiło i wszystko się normowało.
Dziś co prawda już tak nie mam, ale zawsze gdy go słyszę, czuję jakieś takie dziwne coś. Czasem lekki dreszcz? Nostalgię? Po prostu robi się na moment inaczej.
W sumie stworzyłem ten temat, bo przed momentem zagrało mi to radio i jakoś wspomnienia mi wróciły ;).
Drugim numerem, który zawsze powodował u mnie poprawę nastroju było Dwa plus Jeden - W stronę słońca.
Do dziś pamiętam, jak w wieku4 lat wracałem z nad morza, i popłakałem się, bo stacja, na której to grali uciekła i zaczęła szumieć w połowie utworu przez co go nie dosłuchałem xD.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#2

Dużo mam piosenek niosących wspomnienia atmosfery okresu, w którym byłam na ią wystawiona. Mam też takie, które zachwycają od lat, np. "W żółtych płomieniach liści". Znam ją od zawsze, ale któregoś dnia usłyszałam w radiu i po prostu utonęłam, roztopiłam się i chciałam, żeby trwała i trwała. No niestety nie trwała, a że nie miałam dostępu do internetu jeszcze przez jakiś czas w ogóle, to wspomnienia sobie nie zniszczyłam tłuczeniem piosenki w kółko do znudzenia. Mam ją w swoim folderze z ulubionymi i gdybym miała stworzyć taki z najnajnajulubieństymi, to pewnie też by tam trafiła. Jest piękna. Trochę szara i brązowa, jesienna. DObrze się przy niej wyciszam.

#3

Był czas, kiedy nie mogłem opędzić się od piosenek zespołu Bajm.
Władca słońca

#4

Dziewczyna o perłowych włosach Omegi. Było kiedyś, ponad dwadzieścia lat temu bardzo źle. Odpowiednie okoliczności przyrody i ten utwór w samochodowym radiu doładował psychiczny akumulator. Co prawda potem było jeszcze gorzej, ale samo wspomnienie też jest przyjemne i podnosi na duchu.