Edited
Syrop barmański? Rumu sobie dolej, będzie piracko i zacnie :D.
A żebyś wiedział, że ostatnio tak spróbowałem :D Choć rum to raczj u mnie jedynie do drinków :D
1 likes
Pora śniadania. A co powiecie na taką propozycję: smażone jajka na wędzonej szynce i chleb z ziarnami? Jak dla mnie pychota.
No ale to takielatte nie? Tzn w latte jest chyba 2 części mleka i 1 część kawy.
Lubię,
-- (djdenismusic):
Powiedzcie mi, czy to tylko ja jestem na tyle dziwny, żeby lubić mleko z kawą a nie na odwrót? A jak jest w tym wszystkim duużo cukru, to już w ogóle miodzio :D
--
Lubię,
-- (djdenismusic):
Powiedzcie mi, czy to tylko ja jestem na tyle dziwny, żeby lubić mleko z kawą a nie na odwrót? A jak jest w tym wszystkim duużo cukru, to już w ogóle miodzio :D
--
1 likes
Z tym, że u mnie ta kawa praktycznie jest zalewana mlekiem xd
2 likes
Weź pod uwagę, że z perspektywy mamy każda droga, która nie jest prosta i ma choć jeden zakręt już będzie trudna. W ogóle nie sugeruj się tym co mówi mama rób po prostu swoje. Jeśli ma kto Cię nauczyć to korzystaj.
-- (markus1234):
A ja mam taką sprawę. Otóż mam dowód osobisty, i chciałbym go mieć w jakiejś aplikacji na telefonie, bo na razie moja mama nim dysponuje, w sensie go trzyma u siebie w swoich rzeczach. Czy istnieje jakaś aplikacja na androida, która umożliwiłaby mi na to, abym ten dowód miał w jej pamięci? Coraz bardziej myślę nad tym, aby stać się niezależnym od rodziców, ale nie wiem, czy mi się to uda. Na razie myślę o samodzielnym robieniu spożywczych zakupów, ale z tym widzę będzie problem, bo mama mi powiedziała, że droga do najbliższego sklepu, czyli do Dino jest trudna, i że nie dam sobie rady. Ale jak wczoraj rozmawiałem z psychologiem zdalnie, to zachęcał mnie do tego, żebym tą drogę spróbował przejść z przewodnikiem, i w tedy zobaczyć, czy dam radę się jej nauczyć. Także to jest na razie mój plan na dalsze usamodzielnianie się.
--
-- (markus1234):
A ja mam taką sprawę. Otóż mam dowód osobisty, i chciałbym go mieć w jakiejś aplikacji na telefonie, bo na razie moja mama nim dysponuje, w sensie go trzyma u siebie w swoich rzeczach. Czy istnieje jakaś aplikacja na androida, która umożliwiłaby mi na to, abym ten dowód miał w jej pamięci? Coraz bardziej myślę nad tym, aby stać się niezależnym od rodziców, ale nie wiem, czy mi się to uda. Na razie myślę o samodzielnym robieniu spożywczych zakupów, ale z tym widzę będzie problem, bo mama mi powiedziała, że droga do najbliższego sklepu, czyli do Dino jest trudna, i że nie dam sobie rady. Ale jak wczoraj rozmawiałem z psychologiem zdalnie, to zachęcał mnie do tego, żebym tą drogę spróbował przejść z przewodnikiem, i w tedy zobaczyć, czy dam radę się jej nauczyć. Także to jest na razie mój plan na dalsze usamodzielnianie się.
--
Prawie na pewno nie.
-- (Zuzler):
Czy wy może wiecie, czy nr LON-ki jest ten sam co nr orzeczenia?
--
-- (Zuzler):
Czy wy może wiecie, czy nr LON-ki jest ten sam co nr orzeczenia?
--
1 likes
Według nieoficjalnych informacji Spotify testuje plan Silence, w którym użytkownik płaci miesięczną opłatę za brak jakichkolwiek treści audio. Usługa ma pomóc ograniczyć zmęczenie informacyjne i presję ciągłego konsumowania nowych materiałów. Aplikacja po włączeniu trybu wyświetla jedynie prosty ekran z komunikatem zachęcającym do odpoczynku od bodźców. Firma podobno bada, czy użytkownicy są gotowi zapłacić za cyfrową ciszę w ramach premium wellbeing experience.
Gdyby ktoś powiedział mi 5 lat temu, że ludzie będą płacić za brak rzeczy, uznałbym to za żart. A potem powstały NFT.
Gdyby ktoś powiedział mi 5 lat temu, że ludzie będą płacić za brak rzeczy, uznałbym to za żart. A potem powstały NFT.
Mogliby coś takiego wprowadzić w stosunku do reklam, bo tego badziewia to rzeczywiście mam dosyć.
2 likes
Niby tak, tylko pamiętajmy, że o przewodnika w miejscowości Markusa może być ciężko. Jak np. Markus idziesz gdzieś z Matulą bądź Ojczulem, to zawsze, ale to zawsze miej w drógiej ręce rozłożoną laskę, albo postaraj się przeforsować, że będziesz na początku szedł parę kroków przed nimi, a oni dadzą ci ewentualne wskazówki żebyś gdzieś w coś nie walnął. Nie wiem, czy u ciebie przy drodze na wiosce są chodniki. Ja obecnie, jak przychodzi mi bardzo okazyjnie pójść gdzieś w towarzystwie mojej matuli, to mnie szlak trafia, bo idę z przodu, zapitalam dość szybko, wiem o przeszkodach na drodze, a moja mama ostrzega mnie przed każdą z nich. Po lewej schody! Po prawej drzewo! Uwarzaj! i tp. Powodzonka, i rychło w czas się wziąłeś za siebie.
Co do chodzenia z rodzicami, to jak gdzieś z nimi jadę, to staram się brać laskę ze sobą, i mam ją w drugiej ręce. Ale ostatnio coś o tej lasce zapominam, i z pośpiechu wychodzę razem z rodzicami, a laska w domu stoi, i potem słyszę komentarze, że :Ej, znowu nie wziąłeś laski".
1 likes
A w kalendarz to Ty patrzyłeś dzisiaj?
-- (mustafa):
Według nieoficjalnych informacji Spotify testuje plan Silence, w którym użytkownik płaci miesięczną opłatę za brak jakichkolwiek treści audio. Usługa ma pomóc ograniczyć zmęczenie informacyjne i presję ciągłego konsumowania nowych materiałów. Aplikacja po włączeniu trybu wyświetla jedynie prosty ekran z komunikatem zachęcającym do odpoczynku od bodźców. Firma podobno bada, czy użytkownicy są gotowi zapłacić za cyfrową ciszę w ramach premium wellbeing experience.
Gdyby ktoś powiedział mi 5 lat temu, że ludzie będą płacić za brak rzeczy, uznałbym to za żart. A potem powstały NFT.
--
-- (mustafa):
Według nieoficjalnych informacji Spotify testuje plan Silence, w którym użytkownik płaci miesięczną opłatę za brak jakichkolwiek treści audio. Usługa ma pomóc ograniczyć zmęczenie informacyjne i presję ciągłego konsumowania nowych materiałów. Aplikacja po włączeniu trybu wyświetla jedynie prosty ekran z komunikatem zachęcającym do odpoczynku od bodźców. Firma podobno bada, czy użytkownicy są gotowi zapłacić za cyfrową ciszę w ramach premium wellbeing experience.
Gdyby ktoś powiedział mi 5 lat temu, że ludzie będą płacić za brak rzeczy, uznałbym to za żart. A potem powstały NFT.
--
1 likes
Pitefku, pragnę napomnkąć, że nawet na Eltenie znajdzie się przykład osoby, która wzięła się za samodzielność w dużo starszym wieku i rozmaite znaki na niebie i ziemi wskazują, że z powodzeniem.
1 likes
Ej, ale to brzmi tak absurdalnie, że wręcz realistycznie, bo nic mnie już nie zdziwi w tych lekko ułomnych cyfrowo czasach :D
Mam miesiąc do lekkiego remontu w mieszkaniu i nie mogę znaleźć odpowiedzi w głowie, czy robić tą klimatyzację za kilkanaście tysięcy, czy nie. Teraz jest zimno, ale przyjdzie lato, 33 stopnie na zewnątrz i znowu człowiek będzie zdychał i nie spał po nocach dwa miesiące bo gorąco. Teraz jest najlepszy moment by się na to decydować, jeśli by mieli ściany przebijać na balkon. Jak już pomalowane będzie to szkoda znów bałagan robić. A siedzi we mnie taki megaloman, co podpowiada, że jak zakładać to na całego czyli i do salonu i do sypialni, bo nie wymiesza się to powietrze inaczej. I jeszcze, żeby cicho było, czyli nie wezmę pierwszej lepszej wysokodecybelowej klimy, żeby brzęczenie i wycie silnika mnie ani sąsiadów nie wkurzało. :)