Uważam, że informacja została podana zbyt późno. Na 3 dni wcześniej można sobie podać informację o przerwie 2 godzinnej w działaniu programu. Jeżeli ktoś będzie wchodził rzadziej, a są tacy userzy,którzy zaglądają przykładowo raz w tygodniu, pomyśli, że to definitywny koniec Eltena.
Dziękuję użytkownikom portalu Elten Link za możliwość obserwowania środowiska niewidomych. Stanowiło to dla mnie etap wstępny do pracy z niewidomymi na żywo.
Tym bardziej, że to się stanie w niedzielę, kiedy najwięcej ludzi kożysta, bo mają więcej czasu na przykład. No i jeszcze raz proszę, dajcie nam chociaż wiadomości. 4 tygodnie, to nie jest taki krutki czas.
A ja się zaczynam zastanawiać czy to rzeczywiście nie będzie dobry pomysł, o ile oczywiście dobrze rozumiem powody takiego ruchu. Od kilku miesięcy Elten nabiera ogromnej prędkości, ilość ujżytkowników, postów i w ogóle tzw. contentu rośnie lawinowo i trzeba faktycznie to wszystko uporządkować, bo może dojść do rzeczy dużo groźniejszej niż jeden z drugim hejter, któremu się nudzi. Nie wiem czy pamiętacie taki wątek, w którym pytałem czym jest Elten. Zaskoczyły mnie odpowiedzi, z których wynikało, ze w zasadzie to nie wiadomo. Do tego dochodzi coraz więcej pomysłów użytkowników na to, co warto tutaj zrobić, w którą stronę pociągnąć i jeśli ta przerwa ma być m.in. uporządkowaniem tych kwestii, wprowadzeniem jakiegoś widocznego regulaminu to jestem całym sercem za taką przerwą, bo faktycznie jakieś pozbieranie całości i określenie kierunku rozwoju jest bardzo potrzebne, zwłaszcza, że użytkownikó jeszcze nie ma tak wielu aby stanowiło to jakąś globalną katastrofę.
mojim zdaniem mialo by w elten naszybko powstac cos jak ksiazka adresowa, albo moze jakas www z przyciskiem typu dodaj kontakt, i gdzie ludzie moga zostawic swoje kontakty, naktorych inni moga ich poza eltenem kontaktowac. ja napewno bym tam namiary na siebie dodalam.
a niemowilam, tym ktorzy dawida nielubia chodzi tylko oto zeby wygrac. odcituje komentarz z jednego blogu gdzie nasz anonimowy pisze cituje: "Wreszcie Dawidek pokazał nam jaki jest." no i o to tym wszystkim chodzilo zeby go zlamac. i niestety, sie udalo
Fakt, gwarancji nie ma. To nie znaczy jednak, że nie można uwierzyć w czyjeś słowa, a ciągle, już do znudzenia jest powtarzane, że projekt nie został zamknięty, nie upadł, ani nic w tym stylu. Nie przyczyniajmy się wszyscy do powstawania takich plotek, skoro nie chcemy, żeby krążyły.