Związki i seks [18 plus]

"truskawkowe dni" jak sobie radzicie z nimi

Started by mimazg1 73 posts last post 5 years ago Page 4 of 4

#61

ja jestem za rozszerzeniem wątku

#62

pioter, magmar, lajk
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#63

No to ok. Jakoś inaczej się Wasze ciałka zachowują kiedy zbliża się okres? Piersi robią się bardziej bolesne np?

#64

Ja trochę puchnę, poza tym czuję lekki obrzęk w miejscach, że tak to ujmę, wiadomych.
Cera mi się też pogarsza niestety i włosy szybciej się przetłuszczają.
Objawów wymienionych przez przedmówczynię nie zaobserwowałam. :)
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#65 1 like

A widzisz, jak to różnie bywa. Ja mam jeszcze takie ogólne poczucie, że to chyba niedługo, które nawet mnie potrafi zmylić do kilku dni za wcześnie, takie poczucie, że zaraz będzie, delikatne pobolewanie w podbrzuszu.

#66

Mam tak samo.
--Cytat (Zuzler):
A widzisz, jak to różnie bywa. Ja mam jeszcze takie ogólne poczucie, że to chyba niedługo, które nawet mnie potrafi zmylić do kilku dni za wcześnie, takie poczucie, że zaraz będzie, delikatne pobolewanie w podbrzuszu.

--Koniec cytatu
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#67 1 like

U mnie to różnie bywa. Do paru dni przed już trochę pobolewa, boli mnie głowa, przeszkadzają mi zapachy, emocje żyją własym życiem, i ogólne samopoczucie gorsze jest.
ENFP

#68

Oooo, ja nawet na 9-10 dni przed jestem płaczliwa, mam wahania nastrojów, generalnie jestem mocno rozstrojona i trudno za mną nadążyć, nawet mnie samej. :)
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#69 1 like

No, i właśnie...
Zostałam sama z siostrą w domu. Jako, że siostra nie lubi rosołu kazała sobie zrobić mielone, które miały być robione jutro. Mielone zrobione, pół dnia włącznie z rosołem na garach, siostra mówi, że w sumie głodna to nie jest i ma to w dupie, a mi się tak przykro zrobiło, że się popłakałam bo wszystko dochodzi do mnie dwa razy bardziej. Pora wejść do bunkra. :D
ENFP

#70

Wstawiam link do filmu, który opisuje używanie kubeczka menstruacyjnego przez niewidome kobiety. Polecam.
https://www.youtube.com/watch?v=r-IGfxCzqvs
Dziękuję użytkownikom portalu Elten Link za możliwość obserwowania środowiska niewidomych. Stanowiło to dla mnie etap wstępny do pracy z niewidomymi na żywo.

#71

Widziałam, jest bardzo dobrze zrobiony.
Happy hacking

#72 Edited

Wchodzę sobie tutaj o piątej nad ranem, i widzę ten wątek... I kurwa żaróweczka mi się w głowie zapaliła. Tradycyjne, słabe opiaty/opioidy (kodeina, tramadol) słabo, ale jednak radzą sobie z bólem miesiączkowym. Przypomniała mi się jednak sytuacja niedawno z SORu z mamą, kiedy ta dostała ostrego zapalenia dróg moczowych i dostała combo z papaweryny (naturalny opioid) i ketoprofenu (NLPZ). Papaweryna działa silnie rozkurczowo, nie psychoaktywnie jak wy sobie tam już zapewne myślicie. Wpisuję w Duckduckgo i jest! Papawerynę wykorzystuję się w silnych bólach miesiączkowych z dużym sukcesem. Papaweryna jess opiatem, natomiast jej siostra drotaweryna jest opioidem, syntetyczną pochodną papaweryny. Obie nie działają psychoaktywnie, tak dla ścisłości, bo kiedy mamie powiedziałam, co jej podali, to siła autosugestii zaczęła działać :DD
ENFP

#73

Najlepiej pytać lekarza. Bo co jest dobre dla jednych nie musi być dobre dla drugich. Bo każdy ma inny organizm. Ja w takich wypadkach używałam tabletek przeciwkobólowych. Ale na szczęście mam to już za sobą.
Слава Україні! Sława Ukraini!