Jakie znacie najmocniejsze cukierki miętowe lub gumy do żucia?
Czarne hallsy, najlepsze ever. Kiedyś były, a może jeszcze są - cukierki minton, tudzież mynton, bo nie mam pojęcia jak to napisać, żeby było poprawnie.
Hallsy. Smak dzieciństwa mmm. Nie wiem jak teraz z dostępnością i smakiem, ale pod koniec lat 90/na początku lat 2000 zajadało się tym aż miło <3
Jeszcze kiedyś, chyba w 2000 miałem styczność z hallsami o smaku cytrynowym. Później nigdzie nie mogłem ich znaleźć.
Jeszcze kiedyś, chyba w 2000 miałem styczność z hallsami o smaku cytrynowym. Później nigdzie nie mogłem ich znaleźć.
Do tej pory są praktycznie w każdym sklepie, a na pewno w Żabce i temu podobnych. Wiem, bo jestem ich wierną fanką.
-- (djdenismusic):
Hallsy. Smak dzieciństwa mmm. Nie wiem jak teraz z dostępnością i smakiem, ale pod koniec lat 90/na początku lat 2000 zajadało się tym aż miło <3
Jeszcze kiedyś, chyba w 2000 miałem styczność z hallsami o smaku cytrynowym. Później nigdzie nie mogłem ich znaleźć.
--
-- (djdenismusic):
Hallsy. Smak dzieciństwa mmm. Nie wiem jak teraz z dostępnością i smakiem, ale pod koniec lat 90/na początku lat 2000 zajadało się tym aż miło <3
Jeszcze kiedyś, chyba w 2000 miałem styczność z hallsami o smaku cytrynowym. Później nigdzie nie mogłem ich znaleźć.
--
To prawda. od czasu napisania posta udało mi się kilka razy dostać te cytrynowe. Moje ulubienie.
Chociaż tymi ohydnie miętowymi też nie pogardzę.
Chociaż tymi ohydnie miętowymi też nie pogardzę.