Integracja Eltenowiczów

Księga pochwał

Started by Zuzler 1421 posts last post 3 godziny temu Page 49 of 72

#961 3 likes

Uwielbiam obecną pogodę.

#962 1 like

A, to ja też. :)
Give me a sign.

#963 3 likes

Przyjemnie spędzony dzień w Mielnie.
"Nie wolno się bać.
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("

#964 3 likes Edited

Ładna pogoda, grill, ognisko, czego więcej chcieć.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#965

Przedobra próba i wokal też niczego sobie. :)
I grań wpada dużo, a to zawsze miło.
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#966 1 like

Ja też dziś mam za sobą świetną próbę :)

-- (lwica):
Przedobra próba i wokal też niczego sobie. :)
I grań wpada dużo, a to zawsze miło.

--

#967 2 likes

Dziś miałam nawet fajny dzień, bo zdałam ostatnie egzaminy w sesji, potem poszłyśmy z koleżankami na jedzonko i lody, a później obserwowałyśmy takie biegi, które dziś się odbywają w naszym mieście i tam nasza wykładowczyni biegała.
Große Operndiva?

#968 2 likes

muszę się jeszcze pochwalić, że coraz mniejsze mam problemy ze stawem skroniowo-żuchwowym, bo dużo ćwiczę w domu i ta rehabilitacja mi pomaga. Oby z nogą też się rozwiązało i żeby mi ta rehabilitacja potem pomogła i żebym nauczyła sięna nowo dobrze chodzić.
Große Operndiva?

#969 1 like

Piękny słoneczny dzień, dzisiejszy dzień na działce, będzie grill, i miło spędzony czas.
"Hatsune Miku is simply the best! I'm completely obsessed—listening to her music is my absolute passion!

#970

Bardzo intensywny i męczący, ale miły weekend.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#971 2 likes

Byłam dzisiaj na spotkaniu z jednym z moich ulubionych twórców Youtubowych, a potem zjadłam bardzo pysznego burgera i też całkiem dobre lody
Happy hacking

#972

Dzisiaj padał u mnie dobry, konkretny deszcz. Zagrzmiało raz czy dwa, ale nie było burzy. Prognozy pogody się sprawdziły.
Give me a sign.

#973 2 likes Edited

Byliśmy w parku mojego dzieciństwa. Matko, ile wspomnień się uruchomiło, np. zjeżdżanie z górki na sankach zimą, jak niedaleko spalił się jakiś budynek, jak huligani podpalali śmietniki, jak ojciec uczył mnie bujać mostkiem, jak się straszyło gołębie i ścigało z kimś tam w zjeżdżaniu ze stromej alejki, jak znalazłam, grzebiąc w błocie kanału pod mostkiem coś, co moi rodzice zidentyfikowali jako nabój do karabinu albo jak to było fajnie nazbierać olbrzymią kupę zeschłych liści i skakać po nich jak po szeleszczącej kałuży. No zajebiste wspomnienia, w gruncie rzeczy. <3

#974

Pochwal się co to za ziomeczek, albo ziomeczka.
-- (Paulinux):
Byłam dzisiaj na spotkaniu z jednym z moich ulubionych twórców Youtubowych, a potem zjadłam bardzo pysznego burgera i też całkiem dobre lody

--

#975

Całkiem udany koncert zagrany, i bardzo przyjemne rozmowy po nim ;). Lubię takie dni. A, i deszcz fajny padał, to też zasługuje na pochwałę.

#976

@Marolk Łukasz Lamża, prowadzi głównie serię czytamy naturę.
Happy hacking

#977 2 likes

Właśnie wróciłam ze spotkania Dyskusyjnego Klubu Książki w mojej bibliotece-mile spędzone popołudnie.

#978 1 like

Ładny dzień, tylko cholerne komary gryzą.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#979 6 likes

Wróciłem z Mazur, regeneracja wśród natury, czystego jeziorka w którym się kąpałem i po którym wiosłowałem, oczywiście w aparatach na przypale, pięćdziesiąte urodziny mojej cioci, obfity gril i gdzieś pomiędzy zdążyłem jeszcze obrać kilo ziemniaków na obiad :D Superrrancko było.
Senter San

#980

Zazdroszczę Mazur, kocham to miejsce!
-- (djsenter):
Wróciłem z Mazur, regeneracja wśród natury, czystego jeziorka w którym się kąpałem i po którym wiosłowałem, oczywiście w aparatach na przypale, pięćdziesiąte urodziny mojej cioci, obfity gril i gdzieś pomiędzy zdążyłem jeszcze obrać kilo ziemniaków na obiad :D Superrrancko było.

--
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!