No to ja coś nasmaruję. Otuż chodzę u siebie do takiego ośrodka. No i niedawno była taka sytuacja, słuchałem sbie kabarety na komputerze, a jedna koleżanka pyta mnie "Może ci ekran powiększyć?".
Hahaha. Moja dyrygentka, która również jest moją nauczycielką śpiewu i przygotowywuje mnie do różnych konkursów. Często mówi, Kinga, a może wyświetlić ci tekst?. A jak idziemy po schodach to często mówi patrz pod nogi, co jest dla mnie znakiem, żę się schody zaczynają :D. I wiele by się takich sytuacji znalazło
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
Słupy, drzewa - u mnie na osiedlu jak byłem młodszy w dzień widziałem dobrze, ale wieczorem jak już się ściemniło to nic nie widziałem i ze wszystkimi, no z większością drzew tyłem na ty hehe. Wcozraj wracam z pracy, jeszcze widzę kształty ale z lagą zasuwam bo oczywiście krawężników dziru itp nie widzę i idzie ktoś z naprzeciwka - jak się okazało jakaś baba bo zaczyna wołać olalalalala - szedłem lewą stroną przy krawężniku, sobie macałem, po prawej stoją często auta na chodniku. Zatrzymałęm się, a ta pinda stoi dalej i musiałem ją ominąć - zamiast ona mnie to stanie i woła olaolaolaolaw . I musiałem ją ominąć zamiast ona mnie. Jednak niektórzy ludzie są mocno "wstrząśnienii"
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
To raczej związane z nierozgarnięciem niż z niepełnosprawnością, ale opowiem, bo zabawne. Stałem w kolejce w żabce, ale tak jakoś dziwnie, niby w kolejce, niby poza, i podchodzi do mnie jakiś starszy facet, i pyta: Czy pan tu stoji? Ja odwracam się zdziwiony i mówię: A widzisz żebym siedział? KOledzy wybuchnęli śmiechem, dopiero później wytłumaczyli mi o co chodziło temo gościowi
ja dwa razy w życiu miałem sytuacje ciekawą, bo oczywiście jak korzystam z iphonea czy też teraz z galaxy s8 robie sobie kurtynę, to znaczy i w iphone i w samsungach można wyłączyć ekran jak mamy uruchomionego voice overa czy też voice assistanta i zaczepił mnie gość: 'Prosze pana, ten telefon nie działa...' A ja na to że działa, ale wyłączam ekran, żeby inni ludzie nie mogli się na niego patrzeć, a skoro nie widzę i sam go nie potrzebuję, to i baterię oszczędzam. Ciekawe, czy nie wziął do siebie :)
Ja ostatnio miałęm śmieszną żecz na świętach, bsiedziałem z kolegami, piliśmy ruską wódkę. Wiadomo jakie krążą o niej legędy że traci się szyko wzrok ogólnie wyniszcza i td. Siedzimy i żartujemy sobie z tego, i nagle dla jaj mówię: o ****** nic niewidzę! Nic nie widzę!. Sporo czasu minęło zanim ktoś zczajił, że przecież mam tak od dłuższego czasu :d
ostatnio kolega namawiał mnie do LSD, po podobno po tym miał halucynacje wzrokowe, i doszedł do wniosku, że ja może też bym miał, i w końcu mnie zobaczył. Inny wysłał mnie na pusstynię żebym fatamorgany dostał, wtedy też podobno widzi się różne dziwne rzeczy. Odparłem, że w sumię to nie widzę przeciwskazań.
No to ja wczoraj sobie idę z przyjaciółką. I był stopień w góre. I przyjaciółka mi nie powiedziała. I pisnena, bo się, bała, żę ja się wywale. A potem się dwadzieścia minut śmiałyśmy, że ślepy krawężnika nie zauważył.
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.