Transcription
Witam Was wszystkich bardzo serdecznie W tym wątku Powspominajmy sobie nasze szkolne wybryki Oraz jakieś bardzo fajne wspomnienia z dzieciństwa Ja zacznę od siebie Czy ja wiem, czy tego było tak dużo? No coś tam było Jeśli chodzi o wspomnienia takie typowo Z dzieciństwa Z moich dziecięcych lat To Jakby to powiedzieć Jak byłem mały To wszystko mi się, że tak powiem Paliło w rękach Mówiąc wprost i konkretnie Wszystko co dostawałem Jakieś radia grające Czy coś To bardzo szybko tego już nie było Pamiętam jak W sumie miałem chyba z 7 Czy z 8 lat To pamiętam, że Mieszkałem jeszcze w bloku I pamiętam jak w łazience Były takie Blaszki Które jak się otwarło W środku były takie No takie No wodomierze I pamiętam, że Jakiś był okres czasu Że wrzucałem Zabawki Właśnie tam do środka Niestety skutek tego był taki Że potem już tego Nie można było, że tak powiem Odzyskać No bo jeśli to wpadło do środka No to już odzyskanie tego było Praktycznie no A właściwie naprawdę już niemożliwe A zaczęło się to od tego Że byłem zazdrosny o to Że moja siostra Dostała tam jakąś paczkę Chyba zabawek czy coś No ja też coś niby dostałem Ale Wiem, że coś mi nie spasowało Tylko ja już no troszkę nie pamiętam Co to mogło takiego być I pamiętam, że też tam miała takie piszczące buty Jakieś tam Nie wiem Inne lalki Jakaś tam była taka lalka Która Która po prostu jak się Ją Jak się kładało W nią smoczek to nie płakała A jak się wymowało to płakała Albo się potrafiła śmiać Jakieś tam jeszcze zabawki było I od tego się to wszystko zaczęło Że tego samego dnia W którym ona to dostała A w sumie ja wtedy po raz pierwszy Wpadłem na ten pomysł Żeby to tam wszystko Powrzucać No i zaczęło się tam wrzucanie tego wszystkiego Krok po kroku A fajny był taki dźwięk wtedy No i W ten oto sposób następnego dnia Moja szanowna siostra Praktycznie z tych zabawek Nie miała nic Nie będę ukrywał, że trochę mi się po uszach dostało Ale no co tam Potem pamiętam, że też bardzo lubiałem Bardzo lubiałem Swego czasu Niszczyć kasety i magnetofonowe I magnetowidowe Taśmę lubiłem wyciągać I po całym domu ją wysypywać Znaczy no wysypywać Lubiłem ją wyjmować Potem się taka fajna kupa robiła I to po prostu szeleszczało Szeleściło, tak No to skoro szeleściło No to czemu z tego nie miałem skorzystać, prawda I tak jak korzystałem No to fajnie było, nie A tylko to, że połowę kaset poszło mojej siostry Z jakimiś piosenkami To, że większość kaset było moich rodziców Też mnie to nie interesowało Jeszcze lubiałem Swego czasu Jak były płyty kompaktowe To bardzo lubiałem Sobie po prostu Brać te płyty Brać nóż Taki typowo nóż kuchenny Czy jakiś taki mały nożyk To różnie się to robiło Różnie było w zależności od tego Co mi wpadło w rękę Lubiałem brać I tym nożem przejeżdżać po tej płycie Po czym wkładać ją do kompaktu I zobaczyć czy to odczytuje Zawsze było tak, że już jej do końca nie odczytywało Albo też lubiałem tą trochę płytą Tak powycierać o podłogę Czy o coś co było zakurzone I potem już ta płyta Tak się co chwilę ciała I to mi jakąś taką Frajdę Sprawiało Potem miałem taki Też długi okres czasu Że Na płycie kompaktowej Były takie złotka Ja lubiłem je nożem tak Zrapywać, że tak powiem No i cóż I tak po prostu wyszło Tak to wyglądało mniej więcej Z takiej perspektywy I pamiętam, że bardzo dużo Sprzętów w domu niszczyłem I tak było Od zawalenia po prostu A ja jeszcze pamiętam taką noc Chodziłem do szkoły podstawowej I ja miałem z czegoś klasówkę I nie chciało mi się tej klasówki Bardzo uczyć Więc w mojej głowie Zrodziła się taka pewna myśl I ta myśl Polegała na tym Żeby wziąć i Zalać jakoś mieszkanie tak Żeby ta woda Jakoś trafiła Aż do sąsiadów No bo wiedziałem, że następnego dnia Nie będę musiał pójść do szkoły No i Wziąłem Peł Pewnej nocy I jakby to powiedzieć Wprost Zacząłem tam trochę majstrować Przy zaworze No i skutek był tego Bardzo fajny, bo całe mieszkanie Było zalane I faktycznie to trafiło do sąsiadów Puszczelkę przerwałem jakoś Nie wiem jak ja to zrobiłem Ale fajnie było Godne polecenia Nawet się ścianą oberwało A teraz Przejdźmy Do wybryków szkolnych Miałem takiego Miałem kiedyś właśnie Takiego kolegę Z którym lubiliśmy Że tak powiem sobie jaja porobić Pamiętam, że wychowawczynie No miały z nami Czy ja wiem czy to był mały kłopot Tak no ciężko w sumie jest powiedzieć No ale jednak Kłopot jakiś tam był I pamiętam właśnie, że Raz była taka sytuacja Że parę talerzy Do jedzenia potłukliśmy Raz pamiętam, że co chwilę Wciągaliśmy sobie Tabaczkę I Mimo to, że to było zakazane Ja i tak to wciągałem w łazience Chcieli mnie wyrąbać Ale jakoś Zawsze udawało się od tego Że tak powiem Wybrnąć I Było dużo skarg właśnie głównie o to Bo wiadomo, że Ta baka to zmielony tytoń No i Co tu dalej Można jeszcze rzec I Pamiętam, że Był taki okres czasu Chyba Nie wiem Czy coś było zadane Czy Czymś się zdenerwowałem Czy Jakiś inny był problem Nie pamiętam tego Ale pamiętam, że Wziąłem Wieta I Z Toalet Męskich Powyrywałem wszystkie krany A te krany były z takiego tworzywa Że wystarczyło tylko Odpowiednio pociągnąć Do góry I one same się wyłamywały Skutek tego był niestety taki, że Cała szkoła musiała płacić pieniądze Jakoś Nie przyznałem się po prostu tego A Z racji tego, że akurat w tym miejscu Był jeszcze stary budynek Budynek w Dąbrowie Górniczej Tam nie było kamer, więc W sumie no nikt mi nie mógł udowodnić Że to robiłem ja, tak? To skoro nikt tego nie mógł udowodnić No to Co mi pozostało? W sumie tylko to Pamiętam jeszcze była taka pewna sytuacja I trochę przesadziliśmy Z kolegą w tym momencie Mieliśmy w klasie takiego kolegę No był No mówiąc wprost miał tam swoją chorobę Pewną I Też miał być jakiś Sprawdzian Czy coś I Pamiętam, że Zaczęliśmy myśleć co zrobić Żeby nie musieć tego pisać I zrodził się pewien pomysł Wzięliśmy wszystkie maszyny I zrzuciliśmy na podłogę Połowa maszyn brejlowskich niestety Nie nadawała się już do użytku Zgoniliśmy to na niego Ale potem jakoś coś mnie ruszyło I powiedziałem w końcu po jakimś Długim czasie, że to ja zrobiłem W sumie no nie było Aż tak źle Bo W sumie było 5 maszyn Z czego 2 lub 3 No niestety musiałem No sobie w koszcie zrobić A dwie mój kolega Przy czym jedna z tych maszyn No niestety Ale już No mówiąc wprost Nie było Można jej zrobić Bo Coś w środku Się tak uszkodziło Że no Czasem Czasem Trzeba byłoby chyba cały ten wózek Co tam jest Wymienić No dobra No to tyle ode mnie I Cóż Czekam na wasze nagrania w tym wątku I pozdrawiam