Hejo. Zaobserwowałam to u siebie i wszystko jest jak książka pisze, nagle w szczytowej fazie bezwiednie zaczynam głośno zawodzić. Parę razy skończyło się to dziwnymi nieporozumieniami typu: "- Co się stało? Zrobiłem ci krzywdę? - Nie, nie, wręcz przeciwnie." :D Czy tak mają tylko kobiety, czy mężczyźni również? Skąd się to bierze? Czy to coś podświadomego czy to po prostu wynika ze świadomego bodźca emocjonalno-fizycznego, który oun nie wie jak ma ogarnąć? :D
nie ujawnię wiele jeśli powiem, że skłaniam się ku drugiej opcji, co więcej, dość osobnicza kwestia, i do pewnego stopnia kontrolowalna. Czasem również zależna od typu orgazmu, ze względu na miejsce jego powstania.
Sygnaturka.: "That seems to point up a significant difference between Europeans and Americans. A European says: 'I can't understand this, what's wrong with me?' An American says: 'I can't understand this, what's wrong with him?'" TERRY PRATCHETT
Przy mega intensywnych emocjach wszystko jest możliwe. Jest syndrom smutku po stosunku, a nawet napady bólu głowy po. Z tego co wiem nie za bardzo wyjaśnione. Takie cuda z tym jednym czy z konkretnym typem czy jak?
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.