Związki i seks [18 plus]

Płacz w peaku intensywnego orgazmu - ma tak ktoś?

Started by camila 5 posts last post 2 years ago

#1

Hejo. Zaobserwowałam to u siebie i wszystko jest jak książka pisze, nagle w szczytowej fazie bezwiednie zaczynam głośno zawodzić. Parę razy skończyło się to dziwnymi nieporozumieniami typu:
"- Co się stało? Zrobiłem ci krzywdę?
- Nie, nie, wręcz przeciwnie." :D
Czy tak mają tylko kobiety, czy mężczyźni również? Skąd się to bierze? Czy to coś podświadomego czy to po prostu wynika ze świadomego bodźca emocjonalno-fizycznego, który oun nie wie jak ma ogarnąć? :D
ENFP

#2

nie ujawnię wiele jeśli powiem, że skłaniam się ku drugiej opcji, co więcej, dość osobnicza kwestia, i do pewnego stopnia kontrolowalna.
Czasem również zależna od typu orgazmu, ze względu na miejsce jego powstania.
Sygnaturka.: "That seems to point up a significant difference between Europeans and Americans. A European says: 'I can't understand this, what's wrong with me?' An American says: 'I can't understand this, what's wrong with him?'" TERRY PRATCHETT

#3

Uwolnienie nagromadzonych emocji. Słyszałem wieść gminną, że sporo Azjatek tak ma, ale rzecz oczywiście nie sprawdzona.

#4

Przy mega intensywnych emocjach wszystko jest możliwe. Jest syndrom smutku po stosunku, a nawet napady bólu głowy po. Z tego co wiem nie za bardzo wyjaśnione.
Takie cuda z tym jednym czy z konkretnym typem czy jak?
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#5

Ze wszystkimi że tak powiem, z samą sobą czasem również :O
ENFP