Poradnik: jak rozpocząć samodzielne poruszanie się
Back to W drodze#21 tomecki
Myślałem raczej o pytaniach, na które użytkownik faktycznie nie zna odpowiedzi, bo takie, które my sobie wyobrażamy, że ktoś zadać może to można wymyślać w nieskończoność.
#22 mikolajholysz
--Cytat (tomecki):
Nieprawidłowe nawyki chodzenia z laską mogą spowodować, że przeznaczone godziny będą w części wykorzystane na pozbycie się ich.
--Koniec cytatu
Zaintrygowałeś mnie tym stwierdzeniem. Jako człowiek który coś tam niby umie, ale bardziej niby niż coś tam, a zdecydowanie bliżej mu do zielonego niż do mistrza, czego konkretnie powinienem się wystrzegać? O jakich nawykach mówisz? Jakie są ich konsekfencje? Na godziny się raczej nie zapowiada w najbliższej przyszłości, a ruszyć by się kiedyś w reszcie trzeba.
#23 tomecki
A chociażby symetria ruchów, czyli żeby po rawej i po lewej stronie tyle samo miejsca obczajać. Uwierz, że to może się wydawać zupełnie inaczej, niż jest w rzeczywistości.
#24 mikolajholysz
ja czasem robie coś przeciwnego celowo, w sensie jak wiem, że np. po lewej stronie za chwilę spodziewam się tego a tego, to naturalnie macham bardziej, żeby dany objekt wykryć. Tak wydaje mi się, że robie dobrze. Jedyne, z czym mam problem i nie wiem za bardzo, jak sobie poradzić to miejsca, gdzie są np. dwie drogi o tej samej nawierzchni oddzielone mniej więcej centymetrową szczeliną piasku przyczym zależy mi na wykryciu tejże.
#25 balteam
Jeśli chcesz wykryć tą szczelinę, no to pewnie na to wpadłeś, ale powinieneś laską szurać od lewej do prawej, a nie robić technikę dwupunktową.
Jeśli będziesz nie symetrycznie laską machał, tobędzie ciebie znosić bardziej na jedną ze stron.
#26 Lowca_Androidow
żeby machać jednostajnie i jednakowo trzeba by trzymać rękę przed sobą i po środku, ja trzymam z prawej strony lekko wysuniętą więc jakby na to nie patrzeć to zawsze z lewej strony mam mniejszy wypad laski, w żeby mieć jednakowo z obu stron musiałbym w lewą stronę robić większy wypad.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
#27 Zuzler
Nie, wtedy po prostu robisz odpowiednio mniejszy wypad na prawo, a na lewo taki, żeby Cię zasłoniło. I tyle, więcej niż na rozstaw ramion plus malutki kawałeczek nie potrzeba, bo doprowadza to do bezsensu, jakim jest zatrzymywanie laski i zaczepianie przeszkód, które i tak się ominie.
#28 Lowca_Androidow
Zuzer, tak, ale to jest właśnie przykład na to, że trzeba machać nierównomiernie bo na jedną stronę muszę robić większy wypad niż na drugą.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
#29 balteam
od buta lewego i prawego taka sama odległość aby nas nie znosiło, no i warto tą rękę jednak bliżej środka trzymać, no, ale na sucho ciężko wytłumaczyć takie drobne rzeczy, bo dlakogoś trzymanie na środku to nie to samo co dla drugiej osoby, w sensie, ktoś bardziej rękę wygnie do lewej a ktośmniej itd.
#30 damianzegarek
Hej to zróbmy orientacyjny zlot jedni będą uczyć na praktyczno, a drudzy będą uczeni. Co Wy na to? :D
#31 balteam
Pani od orientacji pytała mnie co myślę o tym, żeby niewidomy uczył innego niewidomego orientacji, myślę, że jest to niemożliwe, bo nie skoryguję czy wpada na coś czy nie, jak tą laską macha.
Jedyne co to jak ktoś umie już chodzić z laską, ale boi się sam gdzieś iść, chce się nauczyć korzystać z telefonowej nawigacji, no to tutaj tak.
#32 Zuzler
To akurat prawda, tak naprawdę nie da się dojrzeć czy uczony odruchowo nie zmienia chwytu na lasce, czy faktycznie dość dużo przestrzeni przed sobą nią ogarnia albo dlaczego akurat w tym momencie nie udało mu się ominąć przeszkody.
#33 Mulka
Ale konkretnej trasy można nauczyć innego niewidomego, oczywiście takiego, który już dokądśtam sobie chodził. Wiadomo, że schematy są powtarzalne i potrzebne, ale zwykle kiedy uczymy się drogi od punktu a do b, oznacza to, że przynajmniej na jakiś czas zostaniemy w tym miejscu albo że będziemy do niego wracać lub przez nie przejeżdżać. Kiedy poznałam kilka punktów w rodzinnym mieście, zaczęłam na tej podstawie budować sobie w głowie plan miasta i łatwiej uczyłam się znajdować inne obiekty, bo trasy do nich mogły częściowo pokrywać się z tymi, które wcześniej znałam.
#34 tomecki
Trasy owszem, ale techniki poruszania z laską już niekoniecznie z ww. powodów.
#35 damianzegarek
A powiedzcie mi w takim razie coś innego. Mianowicie dlaczego jest tak u niektórych np. mnie niestety, że jest problem z odwróceniem trasy?
#36 Zuzler
Brak wyobraźni przestrzennej?
#37 damianzegarek
No nie wiem ciężkomi się wypowiedzieć, ale zauważyłem, że sporo jest takich niewidomych. Przy czym ja nie widzę od urodzenia i to tak totalnie. Czyli krecik. :D
#38 damianzegarek
I dla mnie np. to jakaś totalna masakra jak ktoś mi kiedyś mówił o tworzeniu sobie mapy w głowie. To to jakaś dziwna mapa by była. Taka w jedną stronę :D
#39 misiek
Ale widzący mają to samo. Są tacy, co by się zgubili w mieście oddalonym kilka km od domu, a co tu mówić o powrocie.
#40 balteam
No, ale widzący lepiej w głowie sobie to układają, jak zawze są wyjątki, ale to oni z map czytają, a nie my.
Najprościej się nauczyć po prostu trsy w jedną iw w drugą stronę, a potem sobie wyobrażać ją w głowie.