ale zaóważ, że te audiobooki przez fonopolis robione takie jak wiedźmin całe szczęscie nie skracają nic, słowo z książki słowo w słowo jest powiedziane. :)
Dla mnie dobry audiobook musi być po prostu... dobrze przeczytany. Bez jakichś szczególnych prób interpretacji, bez szczególnej gry aktorskiej, ale z wyczuciem klimatu. Miejsce na wyobraźnię czytelnika, czy też słuchacza musi pozostać. Zupełną porażką są według mnie na przykład "Bisy" i "Bisy 2" Stefana Dardy w wykonaniu Siemianowskiego. Jak go generalnie lubię, tak to zepsuł najbardziej, jak się dało.
a ja lubię troszeczkę interpretacji jeśli czyta aktor choć bez przesady dla mnie idealną lektorką jest Pani Elżbieta Kijowska ze Swoim oszczędnym nieco chłodnym stylem czytania i cudowną dykcją, wiem że Kijowska nie zrobi rewolucji przed mikrofonem i nie zacznie nagle grać szlochać czy drzeć się do mikrofonu
Orkiestra gra jeszcze tańczą,i drzwi są otwarte dzień warty dnia a to życie zachodu jest warte.
I z czasem taki oszczędny styl czytania zaczęłam sobie cenić. Wcześniej np. podobały mi się interpretacje Dereszowskiej, a "Igrzyska śmierci" fajnie jej wyszły, to cykl "Dary anioła" Cassandry Claire totalnie schrzaniła. Lubię jak czyta Anna Szawiel, Weronika Nockowska jest też spoko. Natomiast z męskch lektorów lubię: Krzysztofa Banaszyka, Filip Kosior też bardzo fajnie wypada, Wojtek Masiak również bardzo dobry, Marcin Popczyński też i pewnie jeszcze paru się znajdzie.
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
mój ulubiony lektor to Pan WIKTOR ZBOROWSKI i to do tego stopnia że, pochłonąłbym wszystko w jego interpretacji z książką telefoniczną włącznie. exequo z PIOTREM FRONCZEWSKIM
Orkiestra gra jeszcze tańczą,i drzwi są otwarte dzień warty dnia a to życie zachodu jest warte.
Zborowskiego też lubię, ale nie do wszystkiego. Tak jak gdzieś tu napisała Jamajka, w książkach dla młodzieży się nie sprawdza. Kijowska również bardzo dobra. Nechrebecką jeszcze lubię do starszych książek.
Ja za gościem nie przepadam, Pottera jakoś ogarnął, ale np. w serii Jack Reacher poległ, nie dałem rady. Ja uwielbiam Zadurę, uwielbiam gościa, a właśnie w serii Jack Reacher spisał się na medal, wykreował świetną postać głuwnego bohatera Reachera, niestety komuś się nie spodobało i tylko cztery części czytał, a potem już Opania, Zborowski, Filipowicz, Peszek, Sobczak,
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
--Cytat (wredny): a kto lubi filipowicza? ja niestety nie ale niechcę nikogo urazić
--Koniec cytatu Ja też go nie lubię.
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
Pozostanę przy swoim, robotyczna synteza plus brajl to najlepszy duet audiobookowy. A ile niechlujstwa redakcyjnego, literówek, błędów logistycznych w rozplanowywaniu tekstu wychodzi przy okazji?
jeśli już zaś musi, jak już chyba wcześniej mówiłem cenię sobie lektorów w cudzysłowie bez jaja. Do takich należy na ten przykład P. Wyszomirski. Nie mówię tego oczywiście w żaden sposób obraźliwie; chodzi mi właśnie o tę niewzruszoną, obojętną, momentami wywaloną na wszystko intonację.
To sztuka większa niż aktorzenie.
Sygnaturka.: "That seems to point up a significant difference between Europeans and Americans. A European says: 'I can't understand this, what's wrong with me?' An American says: 'I can't understand this, what's wrong with him?'" TERRY PRATCHETT
ja czytam espeakiem książki. Ja wiem, że ta synteza teoretycznie nie jest ani lektorska, ani jakaś wywalona w kosmos, ale kurcze, tak mi się teraz fajnie czyta espeakiem książki.
Ostatnio do Voice Dream Readera dokupiłam sobie Anię od Acapeli chyba i muszę przyznać, że całkiem fajnie się tym czyta.
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
Ania jest w Plextalku, bardzom mi się podoba jak interpretuje książki tekstowe, niemal po ludzku :) SZkoda, że do Oriona nie pokusili się o głos Ani.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
Kiss czyta niezbyt fajnie, ale Odd Thomas uważam że przeczytał super. Zborowski, jak narazie to jedyny audiobook jaki uważam, że Mu się udal to czwarta część Harry Pottera, Harry Potter i Czara Ognia. Wówczas jak słuchałęm to w całym cyklu była to jedyna część nie czytana przez Fronczewskiego.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
Rzeczywiście, czyta dużo za wolno i nie łąpie klimatu książki zupełnie. --Cytat (Syntezator): To prawda. W superprodukcjach Krzysztof Gosztyła wypada znakomicie jako narrator. Nie mogę się natomiast przekonać do audiobooków, w których jest jedynym lektorem. Doceniam jego warsztat aktorski i kunsztowną interpretację, ale po prostu nie umiem go w takiej roli zbyt długo słuchać, bo zasypiam. Jak dla mnie zwyczajnie czyta za wolno. Może potrzebuję kolejnego podejścia, bo dość dawno nie słuchałem nic w jego wykonaniu.
--Koniec cytatu
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.