Poprzednia
3 / 3
2 likes
A precyzyjniej, jak nie będziesz umiała walczyć z tą pokusą. Bo jak mnie coś wkurza, denerwuje i postanowię sobie, że nie wchodzę gdzieś, bo nic mnie tam nie trzyma, to nie wchodzę. Jeżeli musisz typowo nie mieć możliwości, żeby tego nie robić, no to masz jakiś problem z silną wolą, nie wiem czym. Nosi to znamiona uzależnienia, albo nieumiejętności panowania nad własnymi emocjami.
To się ze mną męcz.
Nie, nie zamierzam CIę szczególnie prowokować, choć mogłabym, ale po co?
A jeśli coś się pojawi kontrowersyjnego w dyskusji z moim udziałem, coś co CIę zezłości sama jesteś sobie winna.
Nie, nie zamierzam CIę szczególnie prowokować, choć mogłabym, ale po co?
A jeśli coś się pojawi kontrowersyjnego w dyskusji z moim udziałem, coś co CIę zezłości sama jesteś sobie winna.
5 likes
Masakra. To się nazywa przekładanie poczucia winy za własną głupotę na innych.
No ale załóżmy, że jest wątek o kotach, w którym potencjalnie robisz nieprzyjemny offtop. A mimo to chcę śledzić wątek o kotach, bo zwyczajnie mnie interesuje. Jak mogę nie czytać Twoich wpisów w takim wypadku? :)
Podobna sytuacja ma przecież miejsce w jednym z moich wątkó.
Podobna sytuacja ma przecież miejsce w jednym z moich wątkó.
Gdy Screen Reader przeczyta słowo Magmar przejeżdżasz tabem.
-- (Julitka):
No ale załóżmy, że jest wątek o kotach, w którym potencjalnie robisz nieprzyjemny offtop. A mimo to chcę śledzić wątek o kotach, bo zwyczajnie mnie interesuje. Jak mogę nie czytać Twoich wpisów w takim wypadku? :)
Podobna sytuacja ma przecież miejsce w jednym z moich wątkó.
--
-- (Julitka):
No ale załóżmy, że jest wątek o kotach, w którym potencjalnie robisz nieprzyjemny offtop. A mimo to chcę śledzić wątek o kotach, bo zwyczajnie mnie interesuje. Jak mogę nie czytać Twoich wpisów w takim wypadku? :)
Podobna sytuacja ma przecież miejsce w jednym z moich wątkó.
--
Takiemu to trudno dogodzić. Najpierw narzeka na moją obecność, a gdy chcę pójść na pewien kompromis i usunąć się z miejsc kontrowersyjnych znowu narzeka.
-- (papierek):
Masakra. To się nazywa przekładanie poczucia winy za własną głupotę na innych.
--
3 likes
Gdybyś chciała się usunąć, to wiesz, co byś zrobiła. Koniec tematu. Ty chcesz zwyczajnie zwrócić na siebie uwagę. Każesz wciskać tab na twoim nicku, a sama prosisz o bana, żeby zwyczajnie nie pisać głupot, jak ci jakieś do głowy przyjdą. :P
Gorzej, jak ktoś się odniesie do twojego wpisu, wtedy nie będzie miała wyboru, jak będzie chciała śledzić ciągłość dyskusji.
Gorzej, jak ktoś się odniesie do twojego wpisu, wtedy nie będzie miała wyboru, jak będzie chciała śledzić ciągłość dyskusji.
Wpłyń na Zuzler. Proste.
A jak CIę wpisy denerwują gdy synteza przeczyta Magmar od razu tab, jeszcze prostsze.
A jak CIę wpisy denerwują gdy synteza przeczyta Magmar od razu tab, jeszcze prostsze.
A co ja mam do tego? Wygląda to na próbę zrzucenia na mnie winy za Twoje postępowanie, a to, wybacz, dość absurdalne.
Jesteś osobą władną chcącą mieć spokój..
I dla admina/Moda to parę clicknięć.
CHodzi o Samodzielność Niewidomych i PSE.
Najwięcej opiniotworcze i kontrowersyjne grupy.
I dla admina/Moda to parę clicknięć.
CHodzi o Samodzielność Niewidomych i PSE.
Najwięcej opiniotworcze i kontrowersyjne grupy.
Edited
SIęgnij, prosze, do moich poprzednich wypowiedzi, zmienienie się w automatyczną sekretarkę czy inną zegarynkę nie leży w kręgu moich zainteresowań.
Zadałaś mi pytanie, dyskutowałąm z innym użytkownikiem.
Ja znam stanowisko Twoje, Ty moje i wypadnie nam życzyć sobie miłego wieczoru.
Ja znam stanowisko Twoje, Ty moje i wypadnie nam życzyć sobie miłego wieczoru.
No wiesz. Trudno zamknąć za samą upierdliwość i generator wkurwu dla innych.
Regulaminu defacto ten wątek nie złamał. A że sprawa pierdołowata i kontrowersyjna to już inna kwestia.
Regulaminu defacto ten wątek nie złamał. A że sprawa pierdołowata i kontrowersyjna to już inna kwestia.
Zgadzam się z Wami, co więcej można usunąć offtop, moja propozycja nie zostanie przyjęta i tyle, przynajmniej mam jasność.
Poprzednia
3 / 3