Archiwum

odkurzacz roborock s7

Started by ewelinka 29 posts last post 9 months ago Closed Page 1 of 2

#1

Witam. sprzedam odkurzacz roborock s7, w pełni sprawny. Nie był przeze mnie używany. Cena to 1500 zł. Możliwa wysyłka na koszt kupującego. Pozdrawiam i zapraszam.

#2

Czemu sprzedajesz?
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#3

ponieważ mam zbyt mało miejsca, żeby tym jeździć. niestety.

#4

Zbyt mało miejsca? My Roombą jeździmy po 29-metrowym mieszkaniu.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#5

no jak wolicie.

#6

To nie o to chodzi, jak wolimy. Ta odpowiedź była jakby... dziwna. Po prostu pokazuję Ci, że się da. Nie musisz sprzedawać odkurzacza, skoro się da. A jeśli masz doświadczenie, że się jednak Roborockiem nie da, to napisz, a nie tak odpowiadasz. Może masz inne mieszkanie, może masz inne meble, może ten odkurzacz inaczej się zachowuje - tego nie wiem. Dlatego chcę poznać Twoją opinię.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#7

Nie mam doświadczenia. Mam małe dziecko, ciągle porozwalane zabawki, mnustwo żeczy w domu i to wystarczy.

#9

No nie do końca. W sensie ciekawa jestem, czy się nie sprawdził, czy metraż za mały, czy meble za wysokie/za niskie, a może niedobry do sierści itp itd. Więc o ile Ewelinka rozwiała moje wątpliwości, o tyle Twój komentarz, Miśku, był co najmniej niepotrzebny.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#10

nie mam piesia, wiięc i brak sierści.

#11 2 likes Edited

Szczegóły są ważne, szczególnie przy sprzęcie tego typu więc Julita ma rację.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#12 1 like

ogólnie jest super. mam jednak sporo żeczy i tu jest główny problem.

#13 1 like Edited

Ja generalnie pytam sprzedającego czy przedmiot działa i jak sobie radzi z tym i tym, a nie dlaczego sprzedaje.
-- (daszekmdn):
Szczegóły są ważne, szczególnie przy sprzęcie tego typu więc Julita ma rację.

--
Bo to Polska, nie elegancja Francja. https://www.youtube.com/watch?v=7_OFT0Irn-I

#14

W tym przypadku pytanie jest uzasadnione i oznacza to samo.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#15 2 likes

No nie wiem, dla mnie też nie jest. Co kogo interere czemu sprzedaję np laptopa? WIadomo, możn zapytać czy coś z nim nie tak ale czemu po co? Czy jak coś na allegro czy fb kupujecie też pytacie?
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#16 2 likes Edited

Jeśli kupuję przez neta, to jak najbardziej pytam, choć w nieco delikatniejszy sposób. Chcąc uzyskać tego typu info zadaję pytania. Na OLX zdarza się pytać, żeby bubla nie kupić, albo może jakaś wada, która dla mnie będzie istotna. Zanim coś kupię na allegro, rozglądam się po necie, czy warto, i tak, jest to dłuuuugi proces. Jak coś kupuję, pytam innych, a i samego sprzedającego, jeśli jest taka możliwość. Na Allegro najczęściej kupuję nowe rzeczy, a na olx zawsze dzwonię i rozmawiam z człekiem.
Sygnatura? A co to jest i do czego :D

#17

Jeśli kupuję przez grupy, od człowieka, to jak najbardziej pytam. Z resztą słyszałam też od innych, jak pytają.
-- (pates):
No nie wiem, dla mnie też nie jest. Co kogo interere czemu sprzedaję np laptopa? WIadomo, możn zapytać czy coś z nim nie tak ale czemu po co? Czy jak coś na allegro czy fb kupujecie też pytacie?

--
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#18

A ode mnie pytanko, trochę może techniczne, może nawet za bardzo: ile ten odkurzacz ma paskali?

#19

sprawdź sobie. nie znam się na tym. przepraszam.