@Skrzypenka, uważam, że Twoja decyzja sprzed kilku lat o wyprowadzce do obcego miasta za pracą była dość odważna i może służyć za dobry przykład dla tych, którym brakuje odwagi, żeby tak wziąć się w garść. @Stuku, pozytywny z Ciebie ludź, a to się chwali. Przynajmniej takim mi się jawisz na ogół. @Marolk, ten Twój cięty ozór to tak w nożyczki i chlast czasem, ale jesteś dzięki niemu naprawdę pozytywnie charakterystyczną postacią. :)
Ooo, dzięki, mimo, że wróciłam do rodzinnego miasta, to nie żałuję tamtejszej wyprowadzki. :) Postukujący, cenie sobię twój wewnętrzny spokój. :)
-- (Zuzler): @Skrzypenka, uważam, że Twoja decyzja sprzed kilku lat o wyprowadzce do obcego miasta za pracą była dość odważna i może służyć za dobry przykład dla tych, którym brakuje odwagi, żeby tak wziąć się w garść. @Stuku, pozytywny z Ciebie ludź, a to się chwali. Przynajmniej takim mi się jawisz na ogół. @Marolk, ten Twój cięty ozór to tak w nożyczki i chlast czasem, ale jesteś dzięki niemu naprawdę pozytywnie charakterystyczną postacią. :)
Dziękuję. Niezawsze tak niestety jest, ale się staram. W ferworze obowiązków, studiów, pracy, czasem to mi sie wymyka, ale ogromnie ważne są znajmości. Podoba mi się Julitko twój głos i jest w tobie coś takiego, co sprawia, że człowiek chciałby cię poznawać i poznawać.
-- (Julitka): Skrzypenko, cenię sobie Twoją troskliwość i dbałość nawet o stare, zakurzone znajomości. To bardzo miłe.