Forum
Absurdalne ułatwienia i rozwiązania utrudniające życie niewidomych
2 likes
Byłam tam i powiem szczerze, że negatywnie rozwalił mnie fakt, że tam porobili prowadnice na korytarzach. Pogięło chyba.
1 likes
a u nas w szkole jest automat, ale bez brajlowskich napisów! Znaczy one są, ale nieprzyklejone w gabinecie pewnej pani, bo stare zrywały maluchy.
dotykowy do ciepłych napojów. Jest jeszcze 1 z przekąskami, ma klawisze ale znów legenda nie w brajlu
2 likes
Ostatnio przeszłam się też po żeńskim internacie w Owińskach. Z przykrością muszę powiedzieć, że ludzie kupujący sprzęt do kuchenki niewiele myślą. Mikrofala zawsze była skomplikowana w obsłudze, z kilkoma przyciskami i oczywiście kombinacjami, a jedyny ukłon w stronę niewidomych to to, że pokrętło miała skokowe. Teraz dołożyli do zestawu płytę indukcyjną czy też elektryczną. Oczywiście dotykową, bez jakichkolwiek oznaczeń na wypukło. Gratulacje, po prostu brawo.
dokładnie, ma dotykowe przyciski, niewypukłe, jak coś klikniesz to klikniesz
--Cytat (papierek):
w szkole dla niewidomych dotykowy automat? Czy ja coś źle zrozumiałem?
--Koniec cytatu
--Cytat (papierek):
w szkole dla niewidomych dotykowy automat? Czy ja coś źle zrozumiałem?
--Koniec cytatu
1 likes
Nie musi być oryginalnie, ale skoro trafia do szkoły dla niewidomych to co za problem, aby go obrailowili?
Zuzler nie rozumiem o co ci chodzi. Pisałem, że dotykowy miał nalepki brajlowskie ale maluchy zrywały.
Papierek a pewnie dla tego, że najtańszy dotykowy.
W pracowni pewnej pani są brajlowskie płytki z mocnym klejem, ale zakopane pod stertą papierów i oczywiście wyjąć to poco
Papierek a pewnie dla tego, że najtańszy dotykowy.
W pracowni pewnej pani są brajlowskie płytki z mocnym klejem, ale zakopane pod stertą papierów i oczywiście wyjąć to poco
2 likes
Kiedyś sama chyba obrajlowiłam ten automat. Jeszcze wtedy na folii, ale był.
Widocznie... już nie jest. :)
Widocznie... już nie jest. :)
jeśli to był ten z napojami możliwe, ale maluchy wszystko zrywają. Teraz tak jak pisałem na plexi są zrobione ale zakopane w pracowni pani od tyflo, może pamiętasz o kogo mi chodzi.
Raczej jestem spokojnym facetem, ale bywają sytuacje kiedy po prostu trafia mnie szlag.
Niby błachostka, ale po którymś razie potrafi człowieka wkurwić.
Windy, mamy dwie, mniejszą i większą, nie jest to towarowa, po prostu trochę większa.
Wracam sobie z pieskiem, wchodzę na klatkę, otwiera się mniejsza winda, ktoś wysiada, robię miejsce, zaczynają się zamykać drzwi, wciskam szybko przycisk i co się okazuje, drzwi się domykają, ale otwierają się od tej drugiej windy, większej. Nie jest to pierwszy raz kiedy tak się dzieje, jakiś posrany automat, niejednokrotnie stoją dwie na parterze, przy obu jest przycisk, podhchodzę do małej wciskam przycisk otwiera się duża, podchodzę do dużej, wciskam przycisk otwiera się mała. Jak jeszcze widziałem to było myk, myk, teraz z lagą trochę to wkurwiające, nie są obok siebie, jedna jest za winklem.
Niby błachostka, ale po którymś razie potrafi człowieka wkurwić.
Windy, mamy dwie, mniejszą i większą, nie jest to towarowa, po prostu trochę większa.
Wracam sobie z pieskiem, wchodzę na klatkę, otwiera się mniejsza winda, ktoś wysiada, robię miejsce, zaczynają się zamykać drzwi, wciskam szybko przycisk i co się okazuje, drzwi się domykają, ale otwierają się od tej drugiej windy, większej. Nie jest to pierwszy raz kiedy tak się dzieje, jakiś posrany automat, niejednokrotnie stoją dwie na parterze, przy obu jest przycisk, podhchodzę do małej wciskam przycisk otwiera się duża, podchodzę do dużej, wciskam przycisk otwiera się mała. Jak jeszcze widziałem to było myk, myk, teraz z lagą trochę to wkurwiające, nie są obok siebie, jedna jest za winklem.
Tak działa od samego początku jak zmienili windy na te nowe z rozsuwanymi drzwiami, nowy automat itp i tak już jest.
Jak jedna winda stoi np. na dziesiątym piętrze, a druga z parteru ruszy i nie wsiądziesz, to jak wciśniesz przycisk to ta z dziesiątego ruszy w dół dopiero jak ta pierwsza przekroczy czwarte piętro hihi, ale jeśli zatrzyma się na czwartym to ta z dziesiątego nie ruszy, czekasz aż wysiądą ci z pierwszej na czwartym piętrze i zjedzie ona hehe.
Jak jedna winda stoi np. na dziesiątym piętrze, a druga z parteru ruszy i nie wsiądziesz, to jak wciśniesz przycisk to ta z dziesiątego ruszy w dół dopiero jak ta pierwsza przekroczy czwarte piętro hihi, ale jeśli zatrzyma się na czwartym to ta z dziesiątego nie ruszy, czekasz aż wysiądą ci z pierwszej na czwartym piętrze i zjedzie ona hehe.
1 likes
No to faktycznie słaba sytuacja, bo w pierwszej chwili myślałem, że tam jest coś uszkodzone. W takim przypadku mógłbyś to zgłosić do admininstracji, ale jeśli to ma tak faktycznie działać, to kibel.
1 likes
Kibel i to mocno zasrany :D
Wybrali najtańsze rozwiązanie, np. na piętrach przy każdej windzie jest tylko po jednym przycisku do wywołania i tak, jeśli wywołam windę, a ona jedzie z kimś do góry lub ktoś z góry wcześniej ją zawołał to się nie zatrzyma na moim piętrze, jedynie jak zjeżdża w dół, tak jakby ludzie z niższych pięter nie jeździli do góry, trzeba czekać aż uda się zawołać pustą, stojącą windę.
Wybrali najtańsze rozwiązanie, np. na piętrach przy każdej windzie jest tylko po jednym przycisku do wywołania i tak, jeśli wywołam windę, a ona jedzie z kimś do góry lub ktoś z góry wcześniej ją zawołał to się nie zatrzyma na moim piętrze, jedynie jak zjeżdża w dół, tak jakby ludzie z niższych pięter nie jeździli do góry, trzeba czekać aż uda się zawołać pustą, stojącą windę.