Jeśli nie zależy ci na nielimitowanym necie, to możesz też oczywiście popatrzeć na tańsze plany. Tylko nie bardzo pamiętam, jak to wygląda z liczbą simek w innych planach.
Dość dawno temu zmigrowałem ze zwykłego Orange do Nju. Na start jest 50gb internetu, po 6 mc 100, po 12 150 i już mam 150, no i płacę 29 pln mc. Neta mobilnego używam na tyle mało, że i to 50 wystarczało ale skoro nie dopłacam, to jest git. Drugą kartę do lapka, bo mam wbudowany modem też mam w Nju i w zasadzie doładowuję kiedy potrzebuję.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
Nju mobile wymiata jak ktoś ma 2 numery, albo w dwie osoby płaci, to wtedy jak się nie mylę, 19 zł na głowę wychodzi za praktycznie tyle neta, że 95% ludzi połowy nie wykorzysta.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
Jeśli dalej we flex po nieopłaceniu całkowicie dezaktywują dostęp do karty to najgorszemu wrogowi nie polecam. Nawet w salonie Orange nie szło nic zrobić, a kontaktu telefonicznego przynajmniej 4 lata temu nie było w ogóle.
A czy nie na tym polega subskrybcja? Płacisz, to masz. Nie płacisz, to nara. Wolę taki model niż bawienie się w jakieś długoletnie umowy z operatorem typu plus. Swoją drogą mimo umowy na czas nieokreślony czekałem miesiąc na przeniesienie numeru do orange.
Chciałem opłacić, ale jakiś 1 dzień później, ale jeśli dla ciebie jest okcałkowite odcięcie od numeru telefonu by nawet nikt się nie mógł do ciebie dodzwonić to spoko, nie wnikam.
Moim zdaniem w tej cenie ciężko o lepszą ofertę. A akurat to, że subskrybcja kończy się z dniem jej końca jest czymś normalnym. Tak jak mówiłem, lepsze to, niż czekanie miesiąc na zerwanie z plusem umowy na czas nieokreślony xd
Heh, tylko część subskrybcji po wyłączeniu działa z reklamami, to tu nawet niech i na miesiąc powinna zostać możliwość otrzymywania połączeń i smsów. Różne są sytuacje w życiu i nie zawsze możesz opłacić koniecznie wtedy kiedy sieć tego chce. To nie jest Netflix tylko nr telefonu, czyli jakby rzecz dzisiaj niezbędna i podstawowa, ale co ja tam wiem.
Ja przez kilka lat byłam w Plusie, ale ta sieć działała mi wszędzie, tylko nie w moim domu. Kiedy kupiłam pierwszy telefon dotykowy, przeszłam na Orange na kartę. Na początku był to Orange Yes, teraz jestem w Orange Free. Nie zmieniałam nic, w którymś momencie samo mnie przerzuciło po doładowaniu telefonu. Ja i moja siostra mamy taką usługę, że doładowuje się telefon za 35 zł (kiedyś to było 30] i mamy darmowe rozmowy i SMSy i pakiet internetu. Usługa odnawia się automatycznie co miesiąc, a część z pieniędzy z doładowania zostaje. Dokładnie dwa razy do roku uzbierane w ten sposób pieniądze wystarczają na kolejne doładowanie usługi i wtedy nie kupuję karty. Jestem dostatecznie zadowolona z mojej sieci i z usługi, pomijając niektóre jazdy.
Teraz to każda sieć ma taką usługę, jeno trzeba to sobie włączyć. -- (Monte): Ja przez kilka lat byłam w Plusie, ale ta sieć działała mi wszędzie, tylko nie w moim domu. Kiedy kupiłam pierwszy telefon dotykowy, przeszłam na Orange na kartę. Na początku był to Orange Yes, teraz jestem w Orange Free. Nie zmieniałam nic, w którymś momencie samo mnie przerzuciło po doładowaniu telefonu. Ja i moja siostra mamy taką usługę, że doładowuje się telefon za 35 zł (kiedyś to było 30] i mamy darmowe rozmowy i SMSy i pakiet internetu. Usługa odnawia się automatycznie co miesiąc, a część z pieniędzy z doładowania zostaje. Dokładnie dwa razy do roku uzbierane w ten sposób pieniądze wystarczają na kolejne doładowanie usługi i wtedy nie kupuję karty. Jestem dostatecznie zadowolona z mojej sieci i z usługi, pomijając niektóre jazdy.