Tak się zastanawiam gdzie jest moderacja, w innym wątku posty rzekomo nie na temat, ale mieszczące się w tematyce forum zostały usunięty, bo były niewygodne, tutaj dyskusja zupełnie nie na temat, a jednak posty wiszą. Ale to już staje się normą na tym forum.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
Nie były niewygodne tylko raczej w obu wontkach o tym samym pisaliśmy i chyba nie sądzisz, że moja odpowiedź kolejna by była inna niż poprzednie, a potem twoje? No raczej wzajemnie się nie przekonamy, więc w sumie usunięcie takie złe nie było. Zwłaszcza, że chyba posty z drugiego wontku nasze pozostały, ale nawet nie chce mi się sprawdzać.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
Wypowiedzi się nieco różniły i powinny w ostateczności zostać przeniesione, a nie usunięte. Ale to moje zdanie.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
Ooo- co to to nie. Nie poddajemy się, tylko twardo stoimy przy swoim, chodźby się waliło i paliło. --Cytat (djsenter): Bardziej samego siebie, kiedy takie czasy nastąpią
--Koniec cytatu
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Wszyscy niewidomi powinni siedzieć w getcie, bo siedzą na socjalu i trzeba im pomagać. Właściwie lepiej by nawet było im pomuc odejść z tego świata, bo w naturze to by ich nie było :P A chcą żyć? Co za kutafony! Won z naszego naturalnego kraju! Natychmiast!
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
Ale przecież geje nikogo nie zmuszają żyć tak, jak sami żyją? Widzimy ich dziwną, ekscentryczną część, a normalni ich przedstawiciele spokojnie mogą przybywać wokół nas, przy czym my nigdy nie dowiemy się, że oni są gejami, bo adekwatna osoba nigdy nie będzie wystawiała własne życie seksualne na widok publiczny. W sumie, każdy człowiek w naszym otoczeniu może być gejem, nawet ten, kogo najmniej podejrzewamy. Mój dość bliski przyjaciel niedawno powiedział mi, że jest homo, ale ja spokojnie to przeżyłem, bo nie obchodzi mnie to, z kim on sypia. Jeśli kogoś drażni, że ktoś żyje inaczej, to widocznie ten ktoś albo chciał by spróbować tak żyć, albo niema nic do zrobienia, oprócz osądzania innych osób.
Monstricku Lajk, lajk, lajk :) --Cytat (monstricek): Ale przecież geje nikogo nie zmuszają żyć tak, jak sami żyją? Widzimy ich dziwną, ekscentryczną część, a normalni ich przedstawiciele spokojnie mogą przybywać wokół nas, przy czym my nigdy nie dowiemy się, że oni są gejami, bo adekwatna osoba nigdy nie będzie wystawiała własne życie seksualne na widok publiczny. W sumie, każdy człowiek w naszym otoczeniu może być gejem, nawet ten, kogo najmniej podejrzewamy. Mój dość bliski przyjaciel niedawno powiedział mi, że jest homo, ale ja spokojnie to przeżyłem, bo nie obchodzi mnie to, z kim on sypia. Jeśli kogoś drażni, że ktoś żyje inaczej, to widocznie ten ktoś albo chciał by spróbować tak żyć, albo niema nic do zrobienia, oprócz osądzania innych osób.
Kilka spraw. 1. Nie obrażać i nie atakować nikogo. Często argumentami każdej strony konfliktu jest pokrzywdzenie z powodu ataków innych. Postępując w ten sposób dajecie drugiej stronie broń do ręki, a dyskusja rozpływa się w nic nie wnoszących do sprawy kłótniach. 2. Wydaje mi się, że istnieje pewna różnica między niepełnosprawnymi, a ruchem LGBT. Niepełnosprawni zazwyczaj chcą siebie dostosować do pełnosprawnego społeczeństwa, natomiast zwolennicy ruchów LGBT z przyległościami chcieliby aby włączyć ich przekonania do norm społecznych. Niepełnosprawni zdają sobie sprawę z tego, że mają pewne braki, że ten stan nie jest normą.
Cinkciarzu, i tu się mylisz. Bo ja mam akurat wielką chęć pracować na siebie i rodzinę. Fakt, że jestem niewidomym człekiem nic tutaj nie zmienia. Bo mam plany, konekcje, teraz jedynie fundusz ogarne, i coś mogę robić. I żeby nie było, ten fundusz będzie pochodził z samozatrudnienia.
Ja tam nic nie mam do lesbijek, gejów i biseksualnych osób. Jedyne, czego nie akceptuje to zmiany płci i inne tego typu sprawy. Co mnie obchodzi kto z kim się kocha i żyje. Ja jestem heteroseksualny i nigdy bym nie zrobił niczego z facetem, ale to nie powód, żeby ich nienawidzić.
@Tomecki, niepełnosprawni też chcą włączyć swoje przekonania do ogółu społeczeństwa i absolutnie nie ma nic w tym złego. Niewidomi, homoseksualiści, każda inna mniejszość jest częścią społeczeństwa i społeczeństwo winno tę mniejszość akceptować. Taka np. Dźwiękowa sygnalizacja na przejściach, informacje w autobusach, to pomaga tylko nam. I co, mamy z tego rezygnować, bo jesteśmy mniejszością? A gdzie tam! Będziemy się domagać jeszcze więcej, bo to nam pomaga. I serio jak tak czytam niektórych to mam wrażenie, że tu jest jakaś kryptogejoza na tym forum. Mi, w 100% hetero w życiu by do łba nie przyszło, żeby potępiać, że jeden facet z drugim facetem. Ich sprawa, różne są ludzkie potrzeby. Więcej powiem, z jednej strony ja im mogę po prostu współczuć bo nie wiedzą co tracą, a z drugiej w sumie nawet podziękuję, bo konkurencja mniejsza. :)
Co to za argument z kryptogejami? Czy jak pełnosprawny powie "zabrać prawa dla niewidomych" to znaczy, że jest niepełnosprawny? Jakoś ten argument mnie rozwala, bo pozwala ładnie wszystkim zamknąćusta, się nie zgadzasz, to dlatego, że sam byś chciał być gejem, albo chciałeś, ale wyparrłeś itd. A przecież sporo takich przekonań wychodzi z religii, z postaw środowisk lgbt, z mówieniu o adopcji dzieci.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
@Balteam chodzi o sposób formułowania wypowiedzi. Dość agresywny, w niektórych przypadkach. Można z tego wysnuć wniosek, że temat z jakiegoś powodu dla kogoś jest istotny i ktoś jest z nim silnie emocjonalnie związany.
hmm czy w takim razie mogę powiedzieć, że ateiści, którzy walczą zaciekle z kościołem są tak na prawdę teistami? W sumie z teorią tą też sięspotkałem, bo jak by Boga nie było to by nie walczyli o udowodnienie czegoś czego nie ma, ale religia i sprawy łóżkowo podobne są za bardzo emocjonujące żeby przechodzić obok nich obojętnie, przynajmniej to potwierdzają chociażby rozmowy rodzinne przy stole;P Po prostu średnio rozumiem ten argument poza ośmieszeniem drugiej strony, pewni sięsprawdza w kilku procentach tych krzyczących, ale to tyle.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
A ja się z Midzim chyba nie zgodzę. Różnica polega na tym, że z tego co wiem, homoseksualiści walczą aby przestać być mniejszością czyli aby ich przekonania uznać za normę. Coś jak równouprawnienie kobiet. To tak jakbyśmy my udowadniali, że nie ma tak na prawdę żadnej różnicy między nami, niewidomymi i resztą społeczeństwa, a brak wzroku to nie choroba. Od razu uprzedzam, że na argument w rodzaju "no i co w tym złego, że zwolennicy LGBT z dodatkami chcą być jak my?" odpowiem tylko tyle, że wydaje mi się, że to niezdrowe jest, ale żadnych naukowych argumentów nie przytoczę. To tylko moje osobiste wrażenie oparte na wierze i wsio. Nie oznacza to też, że będę kogokolwiek z tego powodu z błotem mieszał czy coś.
@Balteam tak, możesz powiedzieć, tylko uczciwie będzie to powiedzieć w ujęciu np. kościoła Adwentystów dnia Siódmego. W przypadku kościoła katolickiego przynajmniej w Polsce niestety tak się nie da, bo ta religia wpływa także na życie tych, którzy nie wierzą i nie chcą z nią mieć absolutnie nic wspólnego. @Tomecki: Mniejszość nie może być normą, nie widzisz w tym sprzeczności? Nie mylmy tego co jest normą, większością, jak zwał po prostu z traktowaniem każdej mniejszości zwyczajnie po ludzku i równo. Możemy zaklinać rzeczywistość że my niewidomi jesteśmy tą lepszą mniejszością niż jacyś tam geje, tego nikomu nikt nie broni. Nie rozumiem na jakiej podstawie, ale ja nie muszę tego rozumieć. Tylko tak sobie myślę, że gdyby niewidomi byli w stanie się tak zorganizować jak LGBT, to nie takie rzeczy by się udało przeforsować. Bardzo jestem ciekaw natomiast, ilu wtedy mieli byśmy hejterów, a może też niektórzy by wymachiwali książeczką z napisem Biblia, kto wie?
Senter, to, jak ty oceniasz sam siebie jako niepełnosprawny nie jest tematem tej dyskusji. Tematem jest to jak odbierają nas inni ludzie. Identycznie jes w temacie homosi.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
This site uses cookies to enhance your experience.