WIem o co CI chodzi. Zdziwiłabyś się. Wbrew pozorom takie festiwale czasem oferują dużo wyższy poziom wykonawczy. Zawsze możesz wziąć udział w konkursie Chopinowskim, choć jęśl myślisz, że tam werdykty są zawsze sprawiedliwe jeste ś w błędzie.
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
Konkurs Chopinowski znam. Jasne, że są dyskusje o wynikach i często komentowane są one w różny sposób. Każdy ma swoje potrzeby i dobrze, że organizowane są rozmaite wydarzenia. Warto pamiętać o osobach, dla których jest to jedyny sposób na realizację artystycznych pasji, ponieważ ich niepełnosprawność wpływa na wykonanie.
Cytując administratora portalu. Erystyka. Jesteś w tym świetna, podejrzewam, że Twoje produkcje wykonawcze są równie udane skoro nie zamykasz ich w zaciszu swojego domu proszę podeślij link. Chętnie porównam produkcje wykonywane dla pozaśrodowiskowego grona z rodzimymi wykonawcami, a osoby widzące z mojego kręgu popatrzą na Twój wizerunek sceniczny. SKoro masz takie doświadczenie może i ja się czegoś nauczę i też coś CI podeślę tym razem z festiwalu dla tych wiesz, niepełnosprawnych. Dobra zaczynam od siebie:
Ale jakie produkcje dla pozaśrodowiskowego grona? Przecież jeśli coś robię to dla wszystkich, którzy chcą się z tym zapoznać :) Nie rozumiem takiego rozgraniczania odbiorców sztuki :) Pisałam tylko, że festiwale w obecnej formie raczej nie są dla mnie, szczególnie, że nie obejmują mojej specjalności. Branie w nich udział może być pożyteczne, chodzi mi tylko o to, by nie dać sobie wmówić tego, co często gadają organizatorzy takich wydarzeń :)
Co prawda to prawda. Co miałaś na myśli uwaga cytuję: Warto pamiętać o osobach, dla których jest to jedyny sposób na realizację artystycznych pasji, ponieważ ich niepełnosprawność wpływa na wykonanie.
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
Myślę, że są one jedną z dróg. Gdy spełnia się wymagania takich wydarzeń to nic nie stoi na przeszkodzie spróbować. Nie są one dla wszystkich. Gdy mamy inną specjalizację, śpiewamy/gramy w zespole z osobami bez niepełnosprawności, lub mamy inne oczekiwania w odniesieniu do konkursów - raczej nie są dla nas.
Gra w zespole to trochę co innego, rzeczywiście. Jednak w kilku wpisach daje się u Ciebie zauważyć pewne kategoryzowanie, oczywiście nie powiedziane otwartym tekstem, bo jak mówi łam wsztukę erystyki opanowałaś do perfekcji. WPis 106, 108.
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
Nie, nigdzie nie kategoryzuję o czym wyraźnie piszę. Wszędzie podkreślałam, że odnoszę się do swojej sytuacji. To Ty w jednym z wpisów podzieliłaś odbiorców na sprawnych i tych z niepełnosprawnością, z czym w kolejnym poście zdecydowanie się nie zgodziłam. Nie ważne, nie jest to tematem tego wątku. Wracając do meritum, dobrze, że jest ten wybór. Warto próbować różnych rzeczy. Na pewno na festiwalach dla nas możemy podzielić się doświadczeniami, z kolei konkursy ogólnodostępne często oferują inne nagrody, lub kontakt z większą liczbą osób, co pomaga w karierze.
I to, Magdaleno, nie jest erystyka? -- (magmar): Cytując administratora portalu. Erystyka. Jesteś w tym świetna, podejrzewam, że Twoje produkcje wykonawcze są równie udane skoro nie zamykasz ich w zaciszu swojego domu proszę podeślij link. Chętnie porównam produkcje wykonywane dla pozaśrodowiskowego grona z rodzimymi wykonawcami, a osoby widzące z mojego kręgu popatrzą na Twój wizerunek sceniczny. SKoro masz takie doświadczenie może i ja się czegoś nauczę i też coś CI podeślę tym razem z festiwalu dla tych wiesz, niepełnosprawnych. Dobra zaczynam od siebie:
Nagrody z festiwali i konkursów ogólnodostępnych to też jest ciekawa sprawa, bo często dostaje się książkę, długopis itd, przynajmniej ja tak miałam wiele razy. :) Zakłądam że na tych dla niepełnosprawnych, ta nagroda jest jakoś bardziej dostosowana, choć wiadomo, że nie wszyscy biorą udział w konkursach tylko w celu otrzymania materialnej nagrody.
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
Trzeba się dostosować do interlokutora, droga Zuzler. Do tych bardziej sprawnych, poprzez usprawnianie swoich umiejętności przelewania myśli na klawiaturę. więc w mojej opinii w dobrym tonie jest używanie podobnych środków wyrazu.
-- (Zuzler): I to, Magdaleno, nie jest erystyka? -- (magmar): Cytując administratora portalu. Erystyka. Jesteś w tym świetna, podejrzewam, że Twoje produkcje wykonawcze są równie udane skoro nie zamykasz ich w zaciszu swojego domu proszę podeślij link. Chętnie porównam produkcje wykonywane dla pozaśrodowiskowego grona z rodzimymi wykonawcami, a osoby widzące z mojego kręgu popatrzą na Twój wizerunek sceniczny. SKoro masz takie doświadczenie może i ja się czegoś nauczę i też coś CI podeślę tym razem z festiwalu dla tych wiesz, niepełnosprawnych. Dobra zaczynam od siebie:
Jak jest z edukacją podczas takich festiwali? Czy spotkaliście się z tegotypu wydarzeniem, w trakcie którego organizowanoby warsztaty wyrównujące skutki niepełnosprawności i dostarczające umiejętności pomocne na otwartym rynku? Jakie jest założenie? Ile da się wyciągnąć po kilku pobytach? W skrócie, w jakim stopniu na prawdę otwiera nam to drogę i pozwala, oczywiście z czasem, działać na własną rękę? Czy ten aspekt jest brany pod uwagę, czy raczej zakłada się uczestnictwo nie zależnie od doświadczenia i wieku? Mówię o aspekcie zawodowym, bo towarzystko i integracyjnie mogą to być fajne wyjazdy. Tylko, jeśli chodzi o karierę, jest pewien wiek, w którym po mimo dalszego rozwoju, musimy umieć funkcjonować zawodowo i czy powiedzmy osoby 30 plus, po iluś tegotypu konkursach mogą poczuć, że na takich festiwalach otrzymały wiedzę, która choćby w jakimś stopniu uzupełnia te problemy związane z niepełnosprawnością?
Warsztaty wokalne, tak,konsultacje u wizażystki i owszem, ale nie ma warsztatów takich o jakich wspomniałaś. A czy są takie warsztaty na festiwalach dla sprawnych? Ja nue przypominam sobie. We Włocławku np. (festiwalu dla sprawnych) były dwudniowe warsztaty wokalne, ale nikt nie mówił nic o karierze. Do talent show się nie pcham, bo nie chcę. Ja już wygrałam prestiżową nagrodę w teleturnieju dla sprawnych, a wokalnie jestem niszowa. Jeśli lansuje się takie talenty jak Sanah to ja postoję.
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
Czy znasz niewidomych muzyków, którzy robili karierę? Tyle o tym mówisz. A może Ty zrobiłaś tylko jesteś na tyle skromna, że nie dzielisz się tym ze światem i w konsekwencji nikt o tym nie słyszy.
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
Pytam z ciekawości, ponieważ zajmuję się innym gatunkiem, gdzie często podczas konkursów są warsztaty, zawsze konsultacje. Zajęcia obejmują aspekty wykonawcze, natomiast jeśli chodzi o takie wprowadzenie na rynek pracy to różnie. Można załapać się na zajęcia na uczelniach, organizowane też są czasami przez różne stowarzyszenia itd. Nie ma co tu o tym pisać, grupy i strony z naszej dziedziny na bierząco dają info. Chodziło mi o to, czy na festiwalach dla osób z niepełnosprawnościami są przystosowane zajęcia z niwelowania skutków niepełnosprawności w zawodzie tak, by z czasem mieć większe możliwości.
Jak rozumiesz niwelowanie skutków? Powinny być moim zdaniem zajęcia z ruchu scenicznego na takich festiwalach. Umówmy się, one nie otworzą Ci drogi do kariery. Ostatnio jedna niewidoma dziewczyna wylansowała swój singiel latający po komercyjnych radiach, moim zdaniem w nim zatraciła się jej osobowość.
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
This site uses cookies to enhance your experience.