Wątki archiwalne

Księga zażaleń 06.07.2022-01.03.2023

Started by Zuzler 1579 posts last post 3 years ago Closed Page 54 of 79

#1061 1 like

Kuźwa, wszyscy się kłócą i drą ze sobą koty. I to jeszcze w takim okresie.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#1062

eeetam, ja z nikim się jeszcze nie pokłóciłam przez ostatni czas, chyba, że ktoś ze mną, a ja o tym nie wiem. :)

-- (misiek):
Kuźwa, wszyscy się kłócą i drą ze sobą koty. I to jeszcze w takim okresie.

--
Große Operndiva?

#1063 2 likes Edited

Ja tam też, odpukać, póki co to w zgodzie ze światem, a i świat ze mną szczęśliwie również.
A jak ktoś przy mnie zacznie drzeć kota, to ja jego rozedrę.

#1064

Co racja, to racja. Szanuj przyrodę, czy coś ;)
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#1065

To dajemy w lutym bo mam wolne 🤣.
Nastrój wzrósł, ale tak się nażarłem, że ledwo istnieję a tu się jeszcze trzeba spakować.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#1066

OO. Ja też! Ja też! Polewać!

#1067 3 likes

Boli głowa, jestem samotny, ale boję się ludzi, jestem wykończony i nie ma miejsca na ziemi, w którym mógłbym poczuć, że jestem sobą, że ktoś mnie docenia, rozumie.
Zawszę wydaję mi się, że już jest lepiej, że jestem na dobrej drodze i ostatecznie kończe tak, a nie inaczej.
W punkcie wyjścia, z porytym łbem, brakiem wiary w siebie,brakiem jakichkolwiek osiągnięć, brakiem weny i brakiem światełka w tunelu.
Brakiem czegoś, co by mnie pchało do przodu.
Nigdy nie ułożę sobie życia według mojej wizji, nigdy sobie kurwa nie poradzę w niczym.
Senter San

#1068 3 likes

nadchodzą święta a ja ich w ogóle nie czuję, z resztą jak przez ostatnie 2 lata

#1069

No to Dachu przypomnij się, ty denisie skołuj jakieś dziewczynki i będziemy dawać. ;)
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#1070 1 like

Przerabiałem to nie raz i nie sto. I ostatecznie ta sama kurewska sytuacja. Koledzy i przyjaciele to dobrzy jak czegoś potrzebują, ale jak ty potrzebujesz to nima nikogo.
-- (djsenter):
Boli głowa, jestem samotny, ale boję się ludzi, jestem wykończony i nie ma miejsca na ziemi, w którym mógłbym poczuć, że jestem sobą, że ktoś mnie docenia, rozumie.
Zawszę wydaję mi się, że już jest lepiej, że jestem na dobrej drodze i ostatecznie kończe tak, a nie inaczej.
W punkcie wyjścia, z porytym łbem, brakiem wiary w siebie,brakiem jakichkolwiek osiągnięć, brakiem weny i brakiem światełka w tunelu.
Brakiem czegoś, co by mnie pchało do przodu.
Nigdy nie ułożę sobie życia według mojej wizji, nigdy sobie kurwa nie poradzę w niczym.

--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#1071

O wypraszam sobie :P. Jak mogę to znajomym pomogę.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#1072 5 likes

Nie chcę tych Świąt. Nie będzie rodzinnej atmoswery i spokoju, tylko zapierdziel i newralgiczne tematy przy stole, od których cierpną uszy.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#1073 1 like

Świąt ja jakoś też ostatnio nie lubię.
marzenia się spełniają.

#1074 1 like

U mnie od czasu śmierci mojej mamy święta również nie są już takie same jak kiedyś.

#1075 1 like

Ja też od dłuższego czasu za nimi nie przepadam, jedyne z czego się cieszę to trochę wolnego i spotkanie z mamą niewidzianą od października.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#1076 1 like

Też nie chcę tych świąt. W aptece zostawiłam 220 złotych, jak żyć mili państwo? Jeszcze dostałam meila z uczelni ponaglającego, żeby zapłacić ratę za ten miesiąc, tylko, że ja zapłaciłam, więc mam to gdzieś.
Große Operndiva?

#1077 2 likes

To może napisz im, że zapłaciłaś, bo pewnie to jakaś pomyłka w systemie.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#1078 1 like

Na te maile raczej nie ma co odpisywać, są generowane automatycznie. W moich tego typu zawsze widnieje informacja, że nie należy na ten adres zwrotnie niczego wysyłać.

#1079 1 like Edited

NIe martw się lindo. Ja każdego miesiąca w aptece zostawiam 1220 zł. ;)
ENFP

#1080 1 like

Oj tam - post pod postem niech se będzie. Odpukać - nie choruję, ale waga leci straszliwie, okresu nadal niet, i mam problemy z utrzymywaniem jedzenia. Dlaczego :(
ENFP