Hm, zrozumiałam, że "najpierw, to psa w ogóle mieć" i już zaczęłam dumać, czy faktycznie, gdyby tak mieszkać na jakiejś Syberii, Alasce czy tego typu uroczym miejscu, gdzie śniegu jest o wiele zbyt wiele, nie byłoby po prostu mega bezpieczniej niż chodzić samemu, zaopatrzyć się w psa przewodnika. Hm...
Założę się, że w Kanadzie też jest dużo śniegu, jak w tym moim dzisiejszym śnie, nie tak jak u nas. Tam to niewidomi mieliby dopiero problemy z poruszaniem się.
Kiedyś razem z kolegą i dwiema koleżankami zgubiłam się przez śnieg w miejscu, które doskonale znaliśmy i gdyby nie to, że koleżanka zadzwoniła do kolegi, a on poszedł po kogoś widzącego, to nie wiem, czy byśmy w ogóle stamtąd wyszli.
Wczoraj podczas rozmowy z babeczką przy kasie w sklepie stwierdziłem filozoficznie, że niewidomy staje się naprawdę ślepy jak śniegu dosypie :P -- (Monte): Kiedyś razem z kolegą i dwiema koleżankami zgubiłam się przez śnieg w miejscu, które doskonale znaliśmy i gdyby nie to, że koleżanka zadzwoniła do kolegi, a on poszedł po kogoś widzącego, to nie wiem, czy byśmy w ogóle stamtąd wyszli.
Najlepiej to zalać sobie cherbate letnią wodą myśląc, że była niedawno gotowana. Tak mi się kiedyś przydażyło. -- (EugeniuszPompiusz): Najlepsza, najwykwintniejsza Herbata świata.: Zalej kubek wodą z czajnika, nie wkładając uprzednio torebki. #Miszcz
Może jeszcze będę się bać w dniu zaliczeń, albo tak czasem mam, że jak muszę zagrać w teatrze na scenie, to się nie stresuję i wtedy ogarnia mnie panika, że to źle, a potem zaczynam się stresować chwilę przed tym, jak muszę już na tę scenę faktycznie wejść. M (Zuzler): @Skrzypeńka, stanowczo dobrze.
Nie ma to jak siedzieć na podłodze pod szafką znajdującą się na wysokości mniej więcej metra nad podłogą, a następnie, podnosząc się, z impetem pier... ;( plecami w dół jej otwartych drzwiczek. Tak, moi wrogowie, przykro mi, ale mój pusty łeb oraz jęzor zostały na swoim miejscu.
Złego diabli nie biorą a dobrego bóg nie da skrzywdzić... -- (Zuzler): Nie ma to jak siedzieć na podłodze pod szafką znajdującą się na wysokości mniej więcej metra nad podłogą, a następnie, podnosząc się, z impetem pier... ;( plecami w dół jej otwartych drzwiczek. Tak, moi wrogowie, przykro mi, ale mój pusty łeb oraz jęzor zostały na swoim miejscu.