Wątki archiwalne

Księga zażaleń 06.07.2022-01.03.2023

Started by Zuzler 1579 posts last post 3 years ago Closed Page 39 of 79

#761 4 likes

Po prostu wizerunek buduje sie całe życie i często jak ktoś źle zacznie albo ktoś źle go oceni na początku to już tak zostaje.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#762 2 likes

Ale po ch zmieniać się dla ludzi? Oni i tak przychodzą i odchodzą a finfine człowiek zostaje sam.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#763 5 likes

A po cholerę zmieniać coś, co w sumie może nawet człowiek sam w sobie lubić? Żeby sobie zatruć życie, a czyjegoś tam uznania i tak nie uświadczyć?

#764

Bo chcesz lepiej funkcjonować. M.in z nimi. Bo Ci zależy.
To trochę tak, jak gdy dostajesz zadanie zrobienia zarypistej imprezy, więc Ty się starasz, harujesz, robisz, a ludzie, którzy mają robić to z Tobą, mają to gdzieś.
-- (cinkciarzpl):
Ale po ch zmieniać się dla ludzi? Oni i tak przychodzą i odchodzą a finfine człowiek zostaje sam.

--
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#765

Zła ocena słowem klucz. Często. Nie zawsze, ale często. Ale akurat Twoje stwierdzenie, choć prawdziwe, nie pokrywa się z sytuacją, którą chciałam wyjaśnić.
-- (daszekmdn):
Po prostu wizerunek buduje sie całe życie i często jak ktoś źle zacznie albo ktoś źle go oceni na początku to już tak zostaje.

--
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#766

Ale jak ktoś wie, że to wada i mu to przeszkadza w funkcjonowaniu z ludźmi, a lubi funkcjonować z ludźmi, no to logiczne, że będzie chciał się zmienić.
-- (Zuzler):
A po cholerę zmieniać coś, co w sumie może nawet człowiek sam w sobie lubić? Żeby sobie zatruć życie, a czyjegoś tam uznania i tak nie uświadczyć?

--
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#767 1 like

Wspomniane wcześniej kocisko znowu wlazło niepostrzeżenie. Połaziło po pokojach, połasiło się, pomruczało, polizało po palcach, kiełbasą darowaną wzgardziło i po otwarciu drzwi samo sobie poszło.
-- (MarOlk):
Jakiś gruby kot wlazł mi do mieszkania. Wyniosłem go za drzwi, a jak go głaskałem to mnie ugryzł sierściuch jebany.

--

#768 1 like

Ty, to trochę creepy jednak...
-- (MarOlk):
Wspomniane wcześniej kocisko znowu wlazło niepostrzeżenie. Połaziło po pokojach, połasiło się, pomruczało, polizało po palcach, kiełbasą darowaną wzgardziło i po otwarciu drzwi samo sobie poszło.
-- (MarOlk):
Jakiś gruby kot wlazł mi do mieszkania. Wyniosłem go za drzwi, a jak go głaskałem to mnie ugryzł sierściuch jebany.

--

--
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#769 2 likes

Kot Baskervillów

#770

Administrator naszej polskiej społeczności Eltena może obrażać i Każdy umywa rączki.
Trzeba go po rękach całować za to, że zechciał być administratorem i że za darmo pracuje, nie ważne, że jest nietolerancyjny, on może być bezkarny. ,
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"

#771 2 likes

Bez ironii, bo to nie ludzie mają problem tylko ta osoba, która chodzi na terapię etc.
Ci ludzie nie mają obowiązku się zmieniać, jeśli Tobie to przeszkadza terapia pomoże znaleźć inne metody na takich ludzi.
Jeśli robisz to dla ludzi a nie dlatego żebyś sama się czuła dobrze ze sobą to się trochę mija z celem.
Te wszystkie relaksacyjne techniki, sesje powinny sprawić, że to beneficjent ma się poczuć szczęśliwszy, pogodzony ze swoją przeszłością, potrafiący wybaczy c sobie etc.


-- (Julitka):
Ej, jak to jest, że interagujesz z ludźmi, źle wychodzi, więc Ty starasz się zmienić siebie, swój charakter, no bo wiadomo, zmiany należy zaczynać od siebie, więc chodzisz na terapię, spisujesz, relaksujesz się, coachujesz i mentorujesz, przepracowujesz itp itd, a jednocześnie ci ludzie, przez których jesteś, jaka/jaki jesteś, zmiany w sobie mają głęboko w dupie i są, jacy są?

--
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"

#772

Czy taka osoba akceptuje w sobie tę wadę?
-- (Julitka):
Ale jak ktoś wie, że to wada i mu to przeszkadza w funkcjonowaniu z ludźmi, a lubi funkcjonować z ludźmi, no to logiczne, że będzie chciał się zmienić.
-- (Zuzler):
A po cholerę zmieniać coś, co w sumie może nawet człowiek sam w sobie lubić? Żeby sobie zatruć życie, a czyjegoś tam uznania i tak nie uświadczyć?

--

--
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"

#773

To mądre to kocisko, skoro nie wzięło żarcia od opcego.
-- (MarOlk):
Wspomniane wcześniej kocisko znowu wlazło niepostrzeżenie. Połaziło po pokojach, połasiło się, pomruczało, polizało po palcach, kiełbasą darowaną wzgardziło i po otwarciu drzwi samo sobie poszło.
-- (MarOlk):
Jakiś gruby kot wlazł mi do mieszkania. Wyniosłem go za drzwi, a jak go głaskałem to mnie ugryzł sierściuch jebany.

--

--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#774 1 like

Że kiełbasy nie wzięło, to akurat świadczyć może raczej, że ktoś je karmi oraz że ludzkiego prawdopodobnie nie rusza, a to już dobre oznaki, chyba że posłuszeństwo mu wpajano kijem od miotły.

#775

Może ten, który mieszkał tam przed Wami go dokarmiał, wpuszczał do domu i teraz on bidny chodzi i go szuka? Koty nie tak, jak psy, ale też się tam jakoś, na swój sposób przywiązują.
-- (MarOlk):
Wspomniane wcześniej kocisko znowu wlazło niepostrzeżenie. Połaziło po pokojach, połasiło się, pomruczało, polizało po palcach, kiełbasą darowaną wzgardziło i po otwarciu drzwi samo sobie poszło.
-- (MarOlk):
Jakiś gruby kot wlazł mi do mieszkania. Wyniosłem go za drzwi, a jak go głaskałem to mnie ugryzł sierściuch jebany.

--

--

#776

Dowiedziałem się, że kocisko na swoją miskę na klatce, więc głodne nie chodzi. Na dzień buszuje po osiedlu, a na noc wraca i śpi wewnątrz. To blok i osiedle kociarzy, więc pewnie najgorzej nie ma.

#777

A i może siła okolicznych myszów wyniszczy. :)
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#778

Tam od razu kijem od miotły. Gdyby tak było to tak chętnie nie zaglądał by do ludzi.
-- (Zuzler):
Że kiełbasy nie wzięło, to akurat świadczyć może raczej, że ktoś je karmi oraz że ludzkiego prawdopodobnie nie rusza, a to już dobre oznaki, chyba że posłuszeństwo mu wpajano kijem od miotły.

--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#779 1 like Edited

Wyjazd i noc nieprzespana. Nie mogę jeździć nigdzie na dłużej wcześnie rano, bo zawsze całą noc się przewracam tylko z boku na bok i nie mogę usnąć. Najlepiej wyjeżdżać mi w środku dnia, bo w tedy się na spokojnie pakuję i wszystko wiem. Pakowanie tego samego dnia co wyjeżdżam jest mniej stresogenne.
Niby mogę spać w aucie, ale później w nocy lipa, i dzień spieprzony.
Ale teraz jak u mnie w domu się pobudzili to spokojnie bym zasnął z wiedzą, że o tej konkretnie miał by być wyjazd.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#780

Dzisiaj czeka mnie rezonans magnetyczny głowy. Trochę się denerwuję, bo nie wiem, jak taki rezonans wygląda. To mój pierwszy rezonans magnetyczny.