Blee, przecież tego się herbatą nazwać nie da, to nawet koło herbaty nie stało. Miałam okazję spróbować jakiegoś herbacianego tworu z Liptonów owocowych, miało to to smak bodajże jagodowy i było w torebeczkach piramidkach, pachniało obiecująco, ale w smaku strasznie chemiczne. Było to kilka lat temu, więc jeśli od tamtej pory coś się zmieniło, to zwracam honor. -- (djdenismusic): A te takie owocowe liptona malina i cytryna. Mmmm. wkłada się taką szklaneczkę/dzbanuszek na ok 15 min do zamrażarki, i mamy pyszną mrożoną herbatkę <3
--
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
O nie nie nie, Herbapol to zło, odkąd sprzedał się za granicę, niestety. :( Kiedyś dostępny był głównie w aptekach, moja mama, farmaceutka, wybierała go spośród innych firm, ale teraz nie ma to smaku dosłownie i w przenośni - smak bardzo się pogorszył, a i teraz wszędzie się pchają - do Warsu w IC, do Biedronki chyba nawet... Jakość usług, że tak powiem, drastycznie spadła. -- (Tygrysica): To wolę truskawka-pziomka herbapolu ub inne mieszanki zacnej ziołowej firmy.
To raczej mięta pieprzowa, listki są włochate raczej okrągłe niezbyt duże.
-- (Tygrysica): A w ogrodzie masz miętę pieprzową, kędzieżawą, czy zieloną? Moim zdaniem do takich chłodzących napojów najlepsza jest zielona.Ale może być i pieprzowa, natomiast kędzieżawa jest prawie niestrawna.
Zielona ma piękne owalne, lekko szpiczaste listki, pieprzowa ma włochate, miękkiie liście, a kędzieżawa ma włochate, jędrne, duże liście.
--
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
każdy pije z czym chce i możemy tylko wymieniać się - że tak powiem - mieszankami dobieranymi według własnego odczucia smaku. ja np. lubię herbatę z cukrem i nie interesują mnie krytycy mojej kompozycji. ostatnio z allegro kupiłem prawie za 200 zł tyle herbat, że mam w czym wybierać. choćby - podpisaną brajlem "grzaniec" yerbamate w ekspresach. wspomnę że mam ekspres do parzenia i herbaty i kawy - niedrogi - mający koszyk z czegoś materiałowego i w nim mogę dobierać eksperymentalnie to na co mam ochotę. czasem lubię włożyć weń kilka woreczków zwyczajnej czarnej herbaty z biedronki, dodać jeden eksprews innej i po zaparzeniu wlać trochę spirytusu i ten tak zwany grok wzbogacić miodem i zimą to się zawsze sprawdza i działa przeciw przeziębieniom. to jest ekspres przelewowy.
Też dołączam do miłośników miętowej w każdej postaci, lubię też ziołowe kompozycje typu czystek z białą morwą, Chińską herbatę Oolong, zieloną, melisę, chciałbym jeszcze spróbować Tajskiej herbaty bombelkowej, matchy i tradycyjnej herbaty Japońskiej.
Tradycyjna herbata japońska to właśnie matcha, czytaj maczia. Jest to zmielona zielona herbata. Zmielona na proszek. Można ją dodawać do ciastek, kremów, budyniów.
A ja z przykrością zauważyłem, że chyba już nie mam jakoś parcia na herbatę. U nas woda taka sobie, i może to ona smak mi mąci. No i może jak bym w końcu ruszył dupsko do sklepu po czajnik do góry, by nie musieć złazić na dół zawsze, jak chcę się jej napić, to by mi zajawka wróciła. :D Tym bardziej, że jak tu kiedyś był, to nawet w nocy ją piłem.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
Wiesz co, ja generalnie też nie mam parcia i nie zauważyłam tego z przykrością. Po prostu w życiu człowieka są różne momenty, więc czemu nie taki bez herbaty? Owszem, w domu rodzinnym piję częściej, ale to nawykowo; natomiast u siebie, jeśli wieczorem wypiję szklankę mięty do kolacji, to już jest dużo. Tak to właśnie głównie kranówa z butelki. -- (daszekmdn): A ja z przykrością zauważyłem, że chyba już nie mam jakoś parcia na herbatę. U nas woda taka sobie, i może to ona smak mi mąci. No i może jak bym w końcu ruszył dupsko do sklepu po czajnik do góry, by nie musieć złazić na dół zawsze, jak chcę się jej napić, to by mi zajawka wróciła. :D Tym bardziej, że jak tu kiedyś był, to nawet w nocy ją piłem.
--
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!
This site uses cookies to enhance your experience.