Poprzednia
10 / 10
Dzisiaj nasza Pani Rowling ma urodziny i Harry też je ma. Także najlepszego dla nich. :d :)
Sto lat!
Dzisiaj urodziny ma aktor, który kończy 56 lat. Grał mojego kochanego czarnego pana, a nazywa się Ralf Jenne.
Jamajko, jak ten quiditch? ują cię?
--Cytat (jamajka):
Bo go nie lubi. A kto czytał te różne "quidditch przez wieki" i inne takie? Ja jestem w trakcie.
--Koniec cytatu
--Cytat (jamajka):
Bo go nie lubi. A kto czytał te różne "quidditch przez wieki" i inne takie? Ja jestem w trakcie.
--Koniec cytatu
a czy ktoś czytał Prequel"? nie pamiętam, czy o to pytałam, więc za powturzenie, przepraszam.
mnie się bardzo podobał.
a czy ktoś czytał "Trafny wybór"?
ja nie, muszę kiedyś chyba przeczytać.
"Zjazd gwardii Dumbledore'a na finał mistrzostw świata w Quidditchu", tego też nie czytałam, a czy ktoś czytał?
mnie się bardzo podobał.
a czy ktoś czytał "Trafny wybór"?
ja nie, muszę kiedyś chyba przeczytać.
"Zjazd gwardii Dumbledore'a na finał mistrzostw świata w Quidditchu", tego też nie czytałam, a czy ktoś czytał?
jeszcze mi jedna pozycja literacka tej autorki została. "Żniwa zła".
Trafnego wyboru nie kojarzę, prequel i zjazd czytałam, quidditch też. Nie wiem, czy ujął, rozbawił na pewno. Dźwięki tma były pododawane i w ogóle.
a co o zjeździe powiesz?
no pewnie, że jest po polsku. ja posiadam. chcesz?
Aaaaa, no może. W sensie, zapomniałam, że jest. Nie nie, dziękuję, jak jest, to znajdę jak będzie mi potrzebne, ja nie wiem nawet, czy gdzieś mi się tu nie plącze. A potter jest pisany akurat takim językiem, że go jeszcze rozumiem, więc nie ma problemu.
Dzień dobry.
Gdyby ktoś z Was był zainteresowany, udało mi się znaleźć audiobooki Harry'ego w językach niemieckim, francuskim, hiszpańskim i fińskim. :)
Wszystkie siedem części.
Gdyby ktoś z Was był zainteresowany, udało mi się znaleźć audiobooki Harry'ego w językach niemieckim, francuskim, hiszpańskim i fińskim. :)
Wszystkie siedem części.
Dołożę teraz garść przemyśleń od siebie, a zacznę od wątku i relacji Snape - Potter. Niewątpliwie obaj panowie miłością się nie darzyli, ale Snape'owi to w zasadzie trochę się nie dziwię. Raz, że do Hogvardu przyszedł już całkiem nieźle wylansowany, w świecie czarodziejów, dzieciak, a to może powodować odrobinę niechęci, szczególnie wtedy, gdy tak jak prof. Snape, nie jest się docenianym i ma się sporo kompleksów, bo myślę, że on miał kompleksy. Druga sprawa: Snape nie należał do najpopularniejszych uczniów w swoim pokoleniu, za to jego największy wróg - James Potter i spółka cieszyli się popularnością, a po trzecie: Potter senior świętoszkiem też nie był w stosunku do Sevka, więc miał prawo go nie znosić. Inna sprawa, że przenosić swoją niechęć z ojca na syna, cóż, nie Harry'ego wina, że jego ojciec znęcał się nad naszym Severusem. Pewnie nienawiść do Jamesa też wzrosła po tym jak Lily związała się z Potterem właśnie, a jak wiemy, ze wspomnień Sevka, początkowo wcale na to nie wskazywało. Harry nie pozostał winny snape'owi i też darzył go raczej chłodnymi uczuciami, ale faktem jest, że mógł się postarać i wtedy, gdy Snape zdobył się na uznanie wobec niego, nie musiał być opryskliwy.
Sam Harry moim ulubionym bohaterem nie jest, choć najbardziej irytujący robi się w 6 części. Co do relacji z Ronem i Hermioną, zgrzyty były, choć bez trudu można stwierdzić, że z całej trójki to Ron był momentami najbardziej w cieniu, bo ani wybitnie inteligentny, ani specjalnie popularny, w zasadzie cały czas pozostawał gdzieś tam w cieniu Harry'ego.
Chwilowo zakończę, ale jeszcze pewnie coś tam napiszę w tym temacie. Jak na razie to tyle, co mogłam na szybko napisać.
Sam Harry moim ulubionym bohaterem nie jest, choć najbardziej irytujący robi się w 6 części. Co do relacji z Ronem i Hermioną, zgrzyty były, choć bez trudu można stwierdzić, że z całej trójki to Ron był momentami najbardziej w cieniu, bo ani wybitnie inteligentny, ani specjalnie popularny, w zasadzie cały czas pozostawał gdzieś tam w cieniu Harry'ego.
Chwilowo zakończę, ale jeszcze pewnie coś tam napiszę w tym temacie. Jak na razie to tyle, co mogłam na szybko napisać.
Ciągle mnie zastanawia ten argument, że Snape okazał Harremu uznanie. Kiedy? Ja na serio rozumiem postaćSnapea, uważam, że to biedny człowiek był, ale tego kompletnie nie pamiętam. Uważam, że tak samo się nie starał, jak i Harry, momentami jeden był bardziej głupi, a momentami drugi. Z resztą na dobre wychowanie u Harrego to nie wiem, czego wszyscy liczą.
A Ron, to był mało inteligentny, bo filmom się nudziło, w książkach akurat był trochę bardziej, tak mi się zdaje. Ale fakt, najbardziej z nichwszystkich w cieniu. Podejrzewam, że teżto było błędne koło, najbardziej w cieniu, więc się wkurzał i nie wychylał, więc był bardziej w cieniu itd.
A Ron, to był mało inteligentny, bo filmom się nudziło, w książkach akurat był trochę bardziej, tak mi się zdaje. Ale fakt, najbardziej z nichwszystkich w cieniu. Podejrzewam, że teżto było błędne koło, najbardziej w cieniu, więc się wkurzał i nie wychylał, więc był bardziej w cieniu itd.
Witajcie, a propos pani Rowling, czy mógłby ktoś z was sie podzielić anglojęzycznymi wersjami wszystkich części o Harrym Potterze i mi wysłać? Czytałam w wersji polskiej, ale chciałabym poczytać oryginał. Czy moglibyście wysłąc pliki txt wszystkich części w załączniku na eltenie na mój nik
Poprzednia
10 / 10